Studium MPZP

Postprzez szumski » 22 kwi 2012, o 16:47

kto przyjął taki bubel za 600.000 PLN? Szkło i kamienie, a nasze dzieci mają tam piłkę kopać?


Na skrzyżowaniu Partyzantów i Kisielewskiego jest plac budowy pod tytułem CEKS ETAP IA i wisi tablica informacyjna, a na tablicy w w jednej z pozycji jest: Inspektor nadzoru inwestorskiego (imię i nazwisko).......................... to ten sam.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Chotomowianin » 22 kwi 2012, o 20:30

Kazek a tak na skróty to kto zacz?

chyba taniej byłoby dogadać się z Narodowym jak wymiane by robili to za transport super nawiezrchna zagraniczna

Pozdrawiam :04:
Chotomowianin
 
Posty: 397
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 12:47
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 22 kwi 2012, o 20:47

Kazek a tak na skróty to kto zacz?


CUDOTWÓRCA
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Chotomowianin » 23 kwi 2012, o 09:20

Witam

Że cudotwórca to fakt ale ten kto go dopuscił do dalszych nadzorów po tak druzgocącym, zapewne własnoręcznym protokole to chyba "ufolog"

Pozdrawiam :04:
Chotomowianin
 
Posty: 397
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 12:47
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 23 kwi 2012, o 17:03

Na skrzyżowaniu Partyzantów i Kisielewskiego jest plac budowy pod tytułem CEKS ETAP IA i wisi tablica informacyjna, a na tablicy w w jednej z pozycji jest: Inspektor nadzoru inwestorskiego (imię i nazwisko).......................... to ten sam.


ODSZCZEKUJĘ!!! na boisku był inny inspektor niż jest na szkole.
Nie sprawdziłem źródeł. przepraszam.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Cielak » 23 kwi 2012, o 18:48

witam,
ja na sekundkę wrócę do tej Jabłonny (Jabłonnej)
Jendrula nie wiem gdzie się uczyłeś j. polskiego ale wiem, że kiepsko Cię nauczyli ;)
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 23 kwi 2012, o 19:09

Historia: Pierwsza wzmianka o Jabłonnej pochodzi z 1414 roku....

Tak jest napisane o Jabłonnej w woj. lubelskim i dalej:

Wśród właścicieli części dóbr Jabłonnej w XV i XVI w......
W 1616 roku Jabłonną odziedziczył Krzysztof Lubieniecki......
w 1915 roku właścicielką Jabłonnej została jego żona Bronisława....
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Jendrula » 23 kwi 2012, o 19:29

Cielak napisał(a):witam,
ja na sekundkę wrócę do tej Jabłonny (Jabłonnej)
Jendrula nie wiem gdzie się uczyłeś j. polskiego ale wiem, że kiepsko Cię nauczyli ;)


Cielak! Teoretycznego polskiego uczyli dobrze, tylko nie zgadzam się z odgórnie narzuconymi , wbrew zasadom gramatyki , stosowaniem odmian i dyrektyw odnośnie pisowni. Przed 1945 było Anglji (fonetycznie jest ok!) a potem Anglii (ni to fonetycznie ni oryginalnie a więc niedopasowane do żadnej z reguł. Spór o Jabłonnej lub Jabłonnie to taki sam jak Tych i TYCHÓW, językoznawcy rozstrzygnęli go na Jabłonnie bo (BO TAK!), zresztą jak większość dziwolągów w naszym języku, w d mając "uzus językowy" czyli jak to się mówi na miejscu lub jak się powszechnie stosuje w użyciu dane słowo. Stąd nie musze używać formy narzuconej. Chyba się zrozumieliśmy, choć pisze Jabłonnej a nie Jabłonnie to wiadomo na 100% że nie chodzi o Otwock tylko o naszą gminę. A komunikacja i zrozumienie to podstawowy cel języka.
Jak chcesz to na priva napiszę Ci szczegółowe uzasadnienie iż niezgodne z ogólnymi zasadami języka polskiego jest Jabłonnie(forumowiczów nie będę zanudzał bo się z rozpaczy rzucą pod Intercity ;)
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Cielak » 24 kwi 2012, o 08:28

Jendrula, dawaj na priva, chętnie poczytam. Lubię się bawić w rozwiązywanie tego typu zagadek :)
tylko pamiętaj, że Jabłonna ma odmianę rzeczownikową a nie przymiotnikową!

A tak na marginesie: byłem wczoraj w Warszawej...
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Jendrula » 24 kwi 2012, o 08:33

Wymyślasz! Nasz język jest trudny i proste schematy odmian nie działają (to nie niemiecki albo angielski), stąd dzieciaki wpadają w szkole w depresje na dyktandach. Mów jak chcesz na Warszawę (Vars-Sawę?).Szkoda czasu na Dyrdymały :)
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Aktualności



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Majestic-12 [Bot] i 2 gości

cron