Ciągle czekamy

Postprzez PiVi » 26 paź 2006, o 11:12

Witam,

Szumski ma racje.
Kazdy z GW (generalnych wykonawcow) - typu Skanska, Hochtief, Budimex... etc w momencie zakupow materialow od dostawcow,
czy robot wykonywanych przez podwykonawcow zastrzega sobie
zatrzymanie od 3-10% wartosci kontraktu nazywajac to
"Kaucja Gwarancyjna"- gdzie ta kaucja zwalniana jest
czasem w momencie odbioru obiektu czesc.. dalsza po okreslonym czasie
jesli "nic sie z tematem nie dzieje" lub w/g okreslonego harmonogramu czasowego po oddaniu obiektu.
Przy powaznych tematach nalezy zlozyc Gwarancje Bankowa... z ktorej w momencie niewywiazania sie kooperanta momentalnie mozna sciagnac naleznosc.
Koszt takiej gwarancji dla firmy ktora cos soba reprezentuje (ma pare plnow na koncie i obrot) wynosi 0,7 % na kwartal.

Poczatkowo podobne praktyki wywolywaly duze protesty kooperantow,
teraz to jednak juz standard i..wszyscy musieli sie dostosowac.

Zabezpiecza to wszystkie wlasnie tematy roszczeniowe zwiazane z nieterminowoscia czy niefachowoscia robot.

Niestety tak jak napisal szumski- " u nas na wsi " nadal jest odwrotna procedura... wadium jest tylko po to by oferenci przygotowali rzetelne
(w miare zwiazane z rzeczywistymi kosztai) oferty- a dalej ?
Dalej jest hojnie wyplacana zaliczka... za ktora "firma" zaczyna dopiero
organizowac front robot.
I co teraz mozemy zrobic ?
Czekac az minie termin _wykonania_ robot zawarty w kontrakcie (stracimy pare miesiecy) pozniej domagac sie odszkodowan- powodzenia
- pare lat w sadzie. Jednoczesnie jesli inwestycja realizowana jest z funduszy kredytu czy unijnych srodkow...nalezy sie rozliczyc z ich wykorzystania.
Jak sie rozliczyc... skoro budowa w proszku.. a w zasadzie w ogole nie ruszyla.. i kolo sie zamyka.

I jak sobie o tym wszystkim mysle... ze tu nie jest problem wojta jako czlowieka. Problem jest wojta jako szefa.. ktory bedzie potrafil nasze "okienkowe Panie" z gminy zmusic do dzialania jak w normalnej firmie.
Do szanowania pieniedzy ktorymi dysponuje gmina i do wydawania ich z sensem.
Do tego by przestala byc to przechowalnia "krewnych i znajomych krolika"- rodzinki, dzialaczy, kolegow i "wiecznych dzialaczy samorzadowych".
I tu mozna strasznie dlugo... bo to jest chyba istota problemu.

PiVi

P.S.
A tak poza tym to widze z wypowiedzi ze razem z kol. Kazkiem krecimy sie wokol podobnych tematow (przemyslowka).
TAKIE SA MOJE ZASADY!
Jesli sie Wam nie podobaja mam tez inne...
Obrazek
Avatar użytkownika
PiVi
Site Admin
 
Posty: 497
Dołączył(a): 15 wrz 2006, o 10:17
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Poprzednia strona

Powrót do Aktualności



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bing [Bot] i 1 gość

cron