Trudne pytania do Alternatywy

12 listopada to termin wyborów samorządowych,tego dnia wybierzemy 15 radnych i wójta gminy.

Debata dotyczy wyborów i kandydatów z punktu widzenia ich przydatności do pełnienia przyszłej funkcji (czyli ich predyspozycji, osiągnięć i wpadek jakie mieli).

Postprzez Katarzyna Dawidczyk » 18 lis 2006, o 13:00

Szanowni Państwo,

[list=][list]Do tej pory zaglądałam na fora Chotomowa (jedno i drugie), nie zabierając głosu w dyskusjach, gorącą atmosferę zrzucając na karb kampanii samorządowej. Niestety, wybory minęły, a obrzucanie błotem pozostało. Chciałabym przedstawić krótką historię Osiedla Pogodne oraz Alternatywy dla Chotomowa z punktu widzenia mieszkańca osiedla.
W większości działki kupowaliśmy, gdy osiedle było jeszcze wielką polaną. Domy budowaliśmy mniej więcej w tym samym czasie. Ponieważ, najczęściej budowę prowadziliśmy sami, nie mając gruntownej wiedzy z tej dziedziny, wymienialiśmy się doświadczeniami, przestrzegaliśmy innych przed błędami, które sami popełniliśmy, polecaliśmy sobie fachowców. Urzekł nas Chotomów i jego okolice, odnaleźliśmy swoje miejsce na ziemi. Wszystko to zaczęło nas łączyć. Początkowo zebrania naszej małej społeczności dotyczyły spraw drobnych, bieżących. Organizowaliśmy zbiórkę śmieci – sprzątanie okolicy, ogniska integracyjne, wiosenne na rozpoczęcie sezonu. Zaczęliśmy rozmawiać o możliwości podłączenia telefonu, Internetu, gazu ziemnego. Doszliśmy do wniosku, że tylko jako grupa możemy coś osiągnąć. Tylko jako grupa, składając wnioski razem, możemy zmusić telekomunikację do przeprowadzenia linii telefonicznej, PGNiG do pochylenia się nad nową inwestycją gazową na osiedlu czy walczyć w gminie o jakąkolwiek drogę dojazdową do osiedla. Nikt z nas nie marzył wtedy o możliwości wybudowania drogi asfaltowej czy brukowanej. Chodziło o zwykły dojazd do osiedla od ul. Partyzantów. Przy załatwianiu tych wszystkich spraw potrzebowaliśmy swoich reprezentantów. Wybraliśmy Radę Osiedla – osoby, które najbardziej angażowały się w pracę społeczną. Każda nowa, sprowadzająca się rodzina czy „ulica” mogły do nas dołączyć, jeśli tylko chciały. Wszyscy zapraszani byli na zebrania, ogniska. Dzięki współpracy i bezinteresownemu zaangażowaniu się osób z Rady Osiedla (i innych mieszkańców) w pracę społeczną, dziś mamy oświetlenie części ulic, drogę asfaltową, ale także (niezależnie od gminy) telefony, internet, forum internetowe, ułatwiające kontakt, a do połowy przyszłego roku gaz ziemny. Nasi mieszkańcy angażowali się także w prace na rzecz całej gminy (opisane w postach p. Danusi Siedleckiej na sąsiednim forum). Pewnie dalej cicho i spokojnie rozwijalibyśmy naszą małą społeczność, gdyby nie postawa Radnych z Chotomowa. Oburzyło nas traktowanie nowych jako obcych, wręcz intruzów. Całkowicie niezrozumiałe głosowanie niektórych Radnych Chotomowa przeciwko planowanym inwestycjom w Chotomowie. Przecież to absurd i w jakim celu? Postanowiliśmy wziąć sprawy samorządu w swoje ręce. Założyliśmy komitet. Wybraliśmy kandydatów na radnych spośród tych, którzy się angażowali w pracę na rzecz naszego osiedla, tych, którzy się sprawdzili, i nigdy nie zawiedli naszego zaufania. Nawiązaliśmy współpracę z Osiedlem Ekologicznym. I wygraliśmy. Wygraliśmy, ponieważ wierzymy w to, co robimy. Robimy, a nie mówimy. Mamy bardzo różne poglądy polityczne. Dyskusje na spotkaniach towarzyskich bywają bardzo gorące (delikatnie mówiąc), zwłaszcza w zeszłym roku - roku wyborów do Sejmu. Jednakże szanujemy się wzajemnie i potrafimy współpracować. Współpracować, nie kłócić (chociaż bywają też nieporozumienia). Tylko działając razem można coś osiągnąć. Ta zasada się sprawdziła.
Czyż może być lepsza, bardziej przejrzysta i uczciwa droga budowy samorządu niż ta, którą opisałam powyżej? Dajcie proszę szansę działania naszym nowym Radnym, ocenicie ich za 4 lata, nie teraz. Wybory na radnych się skończyły, nie obrzucajmy się błotem a współpracujmy. Bądźmy życzliwi, życie jest tylko jedno i bardzo krótkie.
Dzisiaj ognisko.

Pozdrawiam wszystkich
Katarzyna Dawidczyk
PS Chyba jednak przychylam się do opcji jawności, bierzemy odpowiedzialność za swoje słowa, jeżeli się pod nimi podpisujemy (totalna kompromitacja Marii/Maria, bo to jednak „on”), a te pytania dla myślącego człowieka są po prostu nielogiczne.
Katarzyna Dawidczyk
 
Posty: 13
Dołączył(a): 18 lis 2006, o 10:13
Lokalizacja: CHOTOMÓW

Postprzez ania » 18 lis 2006, o 15:31

p.katarzyno
myślę ,że nie ma co się przejmować kilkoma głupimi postami,bo to nie jest stanowisko większości
myślę też ,że gdyby wszyscy w naszej gminie optrafiliby sie tak organizować jak wy,
było by nam wszystkim lepiej

mam nadzieję ,że w obecnym układzie sił wśród radnych chotomowa,pieniactwo zwłaszcza jednego radnego nie będzie miało już znaczenia

pozdr.
ania
 

Poprzednia strona

Powrót do Wybory samorządowe 2006 (debata)



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron