zbudujmy szkole z kontenerow

zbudujmy szkole z kontenerow

Postprzez Krzysztof J » 21 lut 2008, o 09:38

dzis w gazecie znalazlem ciekawa informacje, przedstawiam do zastanowienia sie dla naszych decydentow:

Na wiosnę w Białołęce stanie pierwsza szkoła z kontenerów
Ratusz rozważa budowanie takich szkół i przedszkoli na większą skalę.Na Białołęce szkoły już teraz są przeludnione, a do wciąż powstających nowych osiedli wciąż sprowadzają się nowi mieszkańcy. Dlatego władze dzielnicy zdecydowały się dobudować do szkoły podstawowej przy ul. Berensona trzy klasy w kontenerach. Zaletą takiego rozwiązania oprócz niskiej ceny jest to, że jeżeli w przyszłości w tej szkole nie będzie już tłoku, będzie można dostawić konstrukcję do innej placówki. Wczoraj upłynął termin zgłaszana się do przetargu na budowę kontenerowej konstrukcji.


moze tak u nas - w pol roku nowe klasy dla dzieci? wystarczy tylko chciec :*
Krzysztof J
 
Posty: 537
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 20:45
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez szumski » 21 lut 2008, o 14:20

Z kontenerami to pomysł do dupy oczywiście. Jak chcesz dzieciaka przećwiczyć w kontenerze to po co wydawać kasę, przywoź go do mnie na budowę, jest kontener, jest toyka, myślę że kwadrans dziennie by wystarczyło.

Wracając do szkoły. Przejrzałem sobie trochę kwitów - dokumentacji technicznej Chotomowskiej Szkoły. Szkoła budowana była w końcu lat dwudziestych ubiegłego wieku - najstarsza część, potem w 60tych następna no i przełom 80/90 sala gimnastyczna. Mówię tu o całych procesach inwestycyjnych nie o murowaniu, czy przecinaniu wstęgi - to na wypadek gdyby miejscowym historykom daty się nie podobały.

Co ważne!!! W każdym zdarzeniu ogromną rolę odgrywały "komitety społeczne budowy szkoły". Może teraz to nie modne, staroświeckie i obśmiane ale te właśnie komitety były inicjatorami i motorami inwestycji. Może wzorem tych tradycji, zamiast biadolić, zebrać się do kupy i przynajmniej rozpoznać co da się zrobić? Forum to rzecz dobra ale mało skuteczna, poza tym trudno nie wzbudzając agresji adwersarza, w krótkich słowach wytłumaczyć że jakaś idea nie ma szans powodzenia ze względu na przepisy i wymagania niezliczonych "organów" kontrolno - pierdzistołkowych. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21


Powrót do Nasze Chotomowskie "szkolnictwo".



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron