Godziny pracy komisji różnych

Postprzez szumski » 16 mar 2009, o 15:45

Nie chce mi się wierzyć żeby godziny cokolwiek zmieniły, poza tym jak sesja zacznie się o 17stej to musiałaby skończyć się o 7dmej rano. Nawet gdyby pierwszy raz ktokolwiek z publiczności przyszedł to i tak wydarłby po godzinie do obowiązków rodzinnych a praca radnych o północy mijałaby się z celem. Sesje nie trwają po półtorej godziny lekcyjnej tylko min 8h pełnych.

Gdyby ktokolwiek z Was w przeszłości zapoznał się przynajmniej u swojego radnego z projektem budżetu od ustawowego terminu przedstawienia przez wójta do uchwalenia, po drodze wnioski w komisjach, to może i skłonny byłbym uwierzyć w szczerość intencji - uczestniczenia w życiu publicznym, a tak to notoryczne młócenie słomy i aj waj po uchwaleniu. Pozdrawiam

PS Tylko nieroby mogą se pozwolić na uczestniczenie w sesjach :viva:
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Marcin » 16 mar 2009, o 19:01

szumski napisał(a):Gdyby ktokolwiek z Was w przeszłości zapoznał się przynajmniej u swojego radnego z projektem budżetu od ustawowego terminu przedstawienia przez wójta do uchwalenia, po drodze wnioski w komisjach, to może i skłonny byłbym uwierzyć w szczerość intencji - uczestniczenia w życiu publicznym, a tak to notoryczne młócenie słomy i aj waj po uchwaleniu.


Kazek,

chyba przeginasz. Jeszcze chwilę i pomyślę, że jesteś zachwycony budżetem 2009. Tak???

Budżetowanie pewnie ma swój kalendarz. Tylko na stronie Gminy nie ma o tym mowy ani słowa. Potem w komisjach powstają takie dyrdymały, jak w budżecie 2009 (wzrost przychodów - nikt nie wie skąd, dotacje - nikt nie wie jakie i skąd, vide: obietnice bez pokrycia wójciny, wydatki - nikt nie wie dlaczego takie, vide: śmieci, wzajemne głaskanie się po jajkach w imię układzików, zakredytowanie - na maxa, bo przecież wolno, co nas w końcu obchodzi budżet za 5 lat, wtedy budżet może się i zawalić).

I jak łapiemy radnych za rękę, że uchwalają bzdury i prywatę a olewają szkołę i wodociągi, to Ty mówisz "aj waj po uchwaleniu"? A czy ktokolwiek postawił plan wydatków publicznych do publicznego wglądu? Gdziekolwiek?

i Ty, i ja, budżetowaliśmy większe rzeczy niż roczny budżet Jabłonny. Swoje budżety konsultowałem, pytałem czego firma czy ludzie potrzebują i pytałem ludzi z zewnątrz, czy to się kupy i kosztów trzyma, bo ja omylny jestem na 100%. Nawet teraz to robię, w tym momencie. Co więcej - większość to czytających robi dokładnie tak samo, czy prywatnie czy najemnie. A w naszej Gminie jakoś tego nie ma, mała banda coś tam sobie uchwala bez naszej wiedzy i zgody, i my się na to godzimy. Oby napewno?

Marcin
Marcin
 

Postprzez Cielak » 18 mar 2009, o 08:19

Kazek,

przyjdą przyjdą.
Mieszkałem przez kilkanaście lat w Sulejówku i tam sesje rady Miasta odbywały się od godziny 16:30 do 24:00 i jakoś nikomu to nie przeszkadzało a jak by zmienili na wcześniejsze to chyba ludzie by ich ukamienowali :)
Poza tym cała sesja była nagrywana i puszczana w soboty i w niedziele w lokalnej TV :)
I jak przestano ją nadawać to się rozdzwoniły telefony co się stało. A wydawało się że nikt tego nie ogląda!

Ja wiem, że u nas (czyli w POLSCE) mało ludzi przywiązuje wagę do lokalnej polityki. Mało ludzi się nią interesuje. Ale to wynika chyba z tego, że przez kilkadziesiąt lat kazano ludziom się tym nie interesować.

Na zachodzie ludzie biorą czynny udział w takich spotkaniach a im mniejsza gmina tym więcej ludzi przychodzi.

Ja jakoś tak zostałem wyedukowany, że zamiast psioczyć na wszystko i biadolić to lepiej jest się wszystkim zawczasu interesować i brać czynny udział w życiu lokalnym.

Pozdrawiam.

P.S.
Chociaż trochę Kazka rozumiem, on tu dłużej mieszka no i wiekiem bardziej doświadczony, dlatego tyle w nim pesymizmu :)
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Poprzednia strona

Powrót do Rada Gminy - Skład, sesje, wydarzenia.



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron