Strona 7 z 8

PostNapisane: 20 lis 2009, o 01:34
przez gumis
Znaczy się zrealizują. A nikt nie da Ci tyle, ile Ci polityk obieca...



Politycy mają skłonność do myślenia o następnych wyborach, a nie o następnym pokoleniu. (Ronald Regan)

PostNapisane: 20 lis 2009, o 15:41
przez Marcin
witam,

za kazdym razem, jak czytam wypowiedzi obecnej wójciny, myślę, że Ona naprawdę wierzy, że te 10.000 mieszkańców Gminy to idioci. To, że traktuje tak mnie - trudno, ja się już pogodziłem. Ale większość z nas?

cyt za Gazetą Powiatową: "Projekt przyszłorocznego budżetu nie został jeszcze przedstawiony radnym, zatem jest za wcześnie aby mówić o konkretnych inwestycjach."

Data publikacji wywiadu jest z 17. listopada (czyli 6 tygodni do końca roku, minus święta) Realnie - 3-4 tygodnie pracy. Do czego piję? Ano do tego, że znowu uchwalanie budżetu będzie robione na kolanie a ewentualne poprawki będą odrzucane, "bo szybko, szybko, nie ma czasu", vide zeszły rok.

A ja przepraszam - gdzie jest czas na ustalenia pomiędzy radnymi a urzędem gminy? Czy Pani Muniak ma świadomość, że mieszkańcy chcieliby przedyskutować plan inwestycji i może po prostu zgłosić poprawki? Albo pokazać, że zaniedbujemy częśc miesjcowości? Albo poprosić o zestawienie ilości mieszkańców, wpływów budżetowych i średniej inestycji na głowę mieszkańca? Albo dać asumpt do przemyślenia, że nie powinniśmy realizować dalszego zadłużania się gminy?

Czemu znowu musimy ważne sprawy, publiczne inwestycje dla nas wszystkich, uchwalać w trio pomiędzy Wołosiewicz, Kubalskim a Muniak? Czy Pani Muniak szybciej się tego nauczy, czy też szybciej przestanie być wójtem?

pozdrawiam,

Marcin

Odp dla Jedruli

PostNapisane: 23 lis 2009, o 19:02
przez ella
Jendrula napisał(a):za to cichaczem wylądował asfalt na Modrzewiowej w Dąbrowie Chotomowskiej, choć w planach nie było go na 2009. Oczywiście rzucony chybcikiem na podkład z tłucznia 9nieprzygotowany zresztą). Ciekawe ktoważny tam mieszka? :mad:


Ha ha nikt na tyle wazny, albo raczej nie na tyle inteligentny zeby zrobic cos porzadnie !

PostNapisane: 23 lis 2009, o 21:25
przez stasiu
Dzielna Gmina liczy już pieniądze z wyprzedaży działek ?

Po trzech dniach ( od piątku 20-go listopada) Wójtowa wie ileż to podmiotów walczyć będzie o możliwość kupna działki na przetargu. Wadium musiało wpłynąć na konto Gminy do piątku właśnie. Czy ktoś wie ilu chętnych jest na kupno "Jabłonki" ? Teraz już większych przeszkód nie widać chyba , że Nadleśnictwu uda się dojść praw własnościowych do przedmiotowej nieruchomości. A walec jedzie dalej i wyprzedaje Jabłonnę.

Dziura nas wsysa. Czy to aby nie dziura braku wyobraźni i wiedzy przykryta lekceważeniem mieszkańców ? Ktoś tu ma poczucie , że co Gminne to moje a nie wspólne.

PostNapisane: 24 lis 2009, o 15:44
przez Jendrula
do czwartku podobno nikt- tak twierdzi Radny P. Modzelewski ;(

PostNapisane: 24 lis 2009, o 16:10
przez szumski
Modzelewski jest czarnowidz i na interesach się nie zna :P
PASERSKI TOWAR kupuje się za cash i do północy w piątek mógł któś wpaść z bańką zawiniętą w gazety, po cholerę się certolić z przelewami. Pozdrawiam

PostNapisane: 26 lis 2009, o 15:58
przez dezorganizator
Jendrula napisał(a):do czwartku podobno nikt- tak twierdzi Radny P. Modzelewski ;(


tyle jeśli chodzi o sytuację na rynku działek inwestycyjnych

PostNapisane: 30 lis 2009, o 10:18
przez szumski
ZNOWU WYKRAKAŁEM

Letę zara kupić różowe binokle dla siebie i Witka.

Ciekaw jestem jak teraz się połata przyszłoroczny budżet? Może jednak zrezygnować z dzierżawy wycieraczek :razz: Pozdrawiam

PostNapisane: 30 lis 2009, o 11:06
przez Marcin
szumski napisał(a):Ciekaw jestem jak teraz się połata przyszłoroczny budżet? Może jednak zrezygnować z dzierżawy wycieraczek :razz: Pozdrawiam


Kazek,

A może zacząć od tego, żeby budżet Gminy, czyli plan wydatków naszych wspólnych pieniędzy, już od etapu projektu budżetu (przed uchwaleniem) był publicznie dostępny, choćby w internecie? Wtedy szybko byśmy doszli, jak to możliwe, że Urząd Gminy tak chętnie omija przetargi publiczne?

To wprowadziłoby publiczny nadzór nie tylko nad inwestycjami, ale też "wycieraczkami" i temu podobnymi przejawami zwyczajnej głupoty bezmyślnych urzędników.

pozdrawiam,

Marcin

PostNapisane: 3 gru 2009, o 11:02
przez szumski
Nic tu Kolego nie zwojujesz. 2500 gmin w Polsce robi właśnie "czyszczenie budżetu". U nas było na wczorajszej sesji.
Na czym to polega?
A no podejmuje się uchwałę, że budżet tak wygląda jak go wykonał wójt. W innym przypadku wójtowi nie można by było udzielić absolutorium, czyli pakowałby manatki. Pozdrawiam