Strona 2 z 2

PostNapisane: 26 mar 2011, o 11:37
przez szumski
Ogólnie, gwoli wyjaśnienia zamieszania wokół urlopów.

Otóż udział w pracach samorządu - sesjach odbywa się w ramach ustawowego zwolnienia radnego od pracy zawodowej.
Art. 25.
...........
3. Pracodawca obowiązany jest zwolnić radnego od pracy zawodowej w celu
umożliwienia mu brania udziału w pracach organów gminy.
USTAWA
Zwolnienie z pracy odbywa się w trybie Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej w sprawie sposobu usprawiedliwiania nieobecności w pracy oraz udzielania pracownikom zwolnień od pracy i jest niczym innym jak rodzajem urlopu bezpłatnego.
Bycie radnym, nie rodzi prawa do otrzymania wynagrodzenia za czas wzięcia udziału w pracach rady gminy. Pracodawca nie ma obowiązku wypłaty wynagrodzenia w takiej sytuacji. W zamian za to radny otrzymuje dietę. W przypadku radnego nie biorącego udziału w pracach komisji problemowych, sesja wypada raz w miesiącu, więc wychodzi średnio ~ tysior za dniówkę.

Radny, czy nawet kandydat w wyborach, kalkulujący, że uda się "pożenić", pracę + wynagrodzenie + sesję + dietę, dopuszczałby się nieuczciwości w stosunku i do pracodawcy i do wyborców.
Pozdrawiam