Gdzie ten CEKS???

Wiemy, że wójt wie o naszym forum wiec pewnie bedzie odpowiadał na nasze pytania :)

Postprzez dezorganizator » 10 paź 2010, o 20:44

Krzysztof J napisał(a):Pytales @dezorganizator o wizje, to ci ja przedstawiłem. Wytłumaczę łopatologicznie: aktualnie w szkole chotomowskiej uczy się 500 dzieci, ale to jest obiekt na około 300 uczniów - bo ma 10 sal lekcyjnych. Do tego ma salę gimnastyczną nie spełniającą standardów i brak zaplecza stołówkowo-świetlicowego. Dlatego ten obiekt musi być zmodernizowany i rozbudowany niezależnie od tego czy tam będzie dalej szkoła podstawowa czy gimnazjum.


Łopatę zostaw, ja doskonale wiem, ilu uczniów uczy się dziś w szkole (495). Pytam jedynie, jakie są podstawy myślenia, że podstawówka na 500 uczniów wystarczy , aby rozwiązać problem szkoły podstawowej w Chotomowie w perspektywie 20 letniej. Bo na mój chłopski rozum to trzeba myśleć o szkole na 600-700 uczniów. Tego nie załatwi rozbudowa obecnej podstawówki, trzeba wybudować nową. natomiast stara, bez rozbudowy(lub z minimalną, w odległym terminie) nadaje się pod gimnazjum. Można mieć więc porządną podstawówkę i spełniające standardy gimnazjum, a nie dysfunkcjonalnego potworka.


Krzysztof J napisał(a):Budowa nowego obiektu - musi być zlokalizowana na terenie działki po świniarni. I tutaj potrzebna jest decyzja, co zrobić: przenieść szkołę podstawową z centrum Chotomowa na świniarnię, i w istniejącym budynku zrobić gimnazjum, czy też zbudować nowy zespół szkół podstawówka + gimnazjum. Bardziej perspektywiczne jest to drugie rozwiązanie.Wtedy ta nowa szkoła pomieściłaby dzieci z części Chotomowa, części Jabłonny i wsi za lasem. To w dużym stopniu zależy od możliwości finansowych gminy. Ale tu można dyskutować - to co proponujesz, czyli zrobienie gimnazjum w istniejącym budynku też przyniesie poprawę warunków nauki.


Przesłanki do decyzji - wyżej. Podstawówka może (i powinna) być dostosowana do rozbudowy w systemie modularnym - trzeba przewidzieć to w projekcie i zapewnić rezerwę gruntu w planie zagospodarowania. w ten sposób nie trzeba budować od razu szkoły na max liczbę uczniów, nie będzie stała pusta. Docelowo gimnazjum również powinno wylądować na działce po świniarni, nie stanie się tak jednak z prozaicznego powodu - nie ma finansowania. Rozwiązanie tego problemu nie nastąpi ani dziś, ani jutro, do tej pory gimnazjum spokojnie ( i przy niewielkich nakładach) pomieści stara podstawówka. Dekapitalizacja tego budynku to jakieś 20 lat, więc w tym okresie trzeba będzie znaleźć kasę na nowe gimnazjum, co jest IMHO wykonalne, a gminie zostanie atrakcyjna działka w centrum miejscowości do wykorzystania.

Krzysztof J napisał(a):Środki zewnętrzne - miałem na myśli nie kredyty (bo gmina jest już za bardzo zadłużona) ale dofinansowanie. Jest kilka programów i możliwości, z których można skorzystać.


ok. jakie, jeśli to nie tajemnica?

Krzysztof J napisał(a):Symulacja liczby uczniów w gimnazjum chotomowskim nie jest prosta. Teoretycznie niby to powinno być 50% uczniów podstawówki - ale tak się stanie tylko w wypadku, jeśli poziom w tej szkole będzie wysoki. .


Jak nie jest proste, to nie kombinować, stara podstawówka pomieści te 50% (ok. 300) bez problemu. Zbiorcze gimnazjum też nie jest dobrą koncepcją, Jabłonna jest na tyle dużą miejscowością, że potrzebuje swojego, chotomowskie może co najwyżej przyjąć dzieci ze Skierd i Rajszewa. Molochy zbiorcze rzadko mają akceptowalny poziom.

Amen
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez dezorganizator » 10 paź 2010, o 20:58

Cielak napisał(a):Dodam jeszcze, że była robiona bardzo wstępna koncepcja rozbudowy SP w Chotomowie. Koncepcja przygotowana przez architektów, którzy zaprojektowali ciekawe roziązania. Miała to być rozbudowa o drugie tyle sal lekcyjnych, dodatkową halę sportową oraz boisko znajdujące się pod częścią nowego budynku (czyli zadaszone, co mogło by być nawet dobre). Oczywiście boisko było by nie wielkie (mała piłka, kosz + siatkówka). Wszystko to było przedstawione obecnej Pani Wójt i kilku radnym. Pani Wójt obiecała że do tej rozbudowy dojdzie a jednocześnie będą prowadzone starania o działkę po świniarni i o budowę nowego obiektu. Niestety okazało się, że NAGLE koncepcja się zmieniła. Zrobione to zostało po ciuchu i w sumie bez jakiejkolwiek kosultacji i informacji do nas :), dowiedzieliśmy się pocztą pantoflową (i mnie to osobiście bardzo zdenerwowało). Proponowane przez nas rozwiązanie jest możliwe i realne.


Dobra, bez reklamy i opowieści o żelaznym wilku. Od co najmniej dwu lat słyszę o tym mitycznym projekcie, ale nie było mi dane go zobaczyć. Jeśli został zrobiony, to na pewno istnieje - dawać go tu. Abstrahując od tego tematu, standardem rozmowy o jakiejkolwiek inwestycji powinny być konkrety - projekt (albo koncepcja) i kosztorys, bez tego to zwykłe pieprzenie i machanie rękoma w powietrzu. Mając takie dane średnio rozgarnięty pracownik biurowy jest w stanie w ciągu dwu godzin zrobić prezentację, która da przesłanki do podjęcia decyzji. Tymczasem ciągle słychać jakieś nie poparte trzema kreskami legendy, które jak im się bliżej przyjrzeć (vide słynna szkoła z Wieliszewa) to baaardzo tracą na powabie...
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez Krzysztof J » 10 paź 2010, o 21:15

Pisanie że istniejący obiekt w Chotomowie "spokojnie" pomieści gimnazjum dla 300 uczniów - to trochę bajki.

Właśnie dokładnie obejrzałem projekty i plany gimnazjum, które niedawno pobudowała Białołęka. Pojemność - 400 uczniów. Liczba sal - 15 plus 8 pracowni. Do tego sala gimnastyczna o powierzchni 1200 m2. Powierzchnia całkowita obiektu 5800 m2.

Dla porównania przypomnę parametry naszej szkoły : powierzchnia 2700 m2, 10 sal, 0 pracowni. I gdzie tu pomieścić 300 gimnazjalistów jeśli budynku nie rozbudujemy?

Projekt rozbudowy naszej szkoły, o którym pisze Norbert widziałem, na tym samym spotkaniu Rady Rodziców, w którym uczestniczyła też pani wójt. Zakładał dobudowanie skrzydła o powierzchni około 3000 m2, włącznie z drugą salą sportową i boiskiem. Była to wiosna 2008. Gdyby zaczęli go realizować, od miesiąca nasze dzieci uczyłyby się już w cywilizowanych warunkach. A tak - straciliśmy dwa lata na opowiadaniu bajek o PigCenter.

Co do jednego się zgadzamy z @dezorganizatorem - w gminie powinny być dwa gimnazja, bo molochy zwykle źle działają (chociaż są wyjątki - np. Strumykowa).

Natomiast pomysł, żeby podstawówka wywędrowała w całości z centrum Chotomowa na szczere pola na świniarni z punktu widzenia bezpieczeństwa i wygody rodziców i dzieci jest bez sensu. Mało który uczeń byłby w stanie dotrzeć tam samodzielnie - w zła pogodę pieszo byłoby to praktycznie niemożliwe z centrum Chotomowa, nie mówiąc już o terenach za torami czy Dąbrowie. Dzisiaj te dzieci mają od domu do szkoły już jakieś 3 kilometry. Na świniarnię miałyby pewnie prawie 5 kilometrów. Puściłbyś pieszo swoje dziecko 5 kilometrów w grudniowy wieczór? A myślę że co najmniej połowa rodziców nie jest dziś w stanie wozić dzieci samochodem.
Krzysztof J
 
Posty: 537
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 20:45
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez szumski » 10 paź 2010, o 21:29

Koncepcję rozbudowy zrobili "architekci czynni" z uprawnieniami i doświadczeniem za frajer i bez przekazywania komukolwiek praw autorskich. Przedstawili na zebraniu rodziców 3 lata temu. Jeżeli wybrano inną drogę, to co znaczy teraz: "dawać"

Bez kanalizacji i hydrantówki (wodociągu) nikt nie da pozwolenia na użytkowanie po rozbudowie i proponowałbym temat zamknąć. Powiększenie szamba nie wchodzi w grę budowa zbiornika p.poż. też. Rozbudowa ma sens po wywaleniu szamba (kanalizacja).
Pozdrawiam.

Jutro znajdę 5 milionów to zacznieta budować.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 10 paź 2010, o 22:04

Krzysztof J napisał(a):Pisanie że istniejący obiekt w Chotomowie "spokojnie" pomieści gimnazjum dla 300 uczniów - to trochę bajki.

Właśnie dokładnie obejrzałem projekty i plany gimnazjum, które niedawno pobudowała Białołęka. Pojemność - 400 uczniów. Liczba sal - 15 plus 8 pracowni. Do tego sala gimnastyczna o powierzchni 1200 m2. Powierzchnia całkowita obiektu 5800 m2.


400 uczniów to 5 ciągów dydaktycznych, 15 oddziałów klasowych. 15 sal i 8 pracowni (plus hala) to chyba lekuchno na wyrost, jak na taką liczbę, w gimnazjum dzieli się klasy tylko na językach obcych i wf. Albo więc ta szkoła tak naprawdę docelowo ma obsłużyć więcej (bardziej prawdopodobne i logiczne - zbudowane z myślą o rozwoju), albo ktoś wcisnął ciemnotę.

Krzysztof J napisał(a):Dla porównania przypomnę parametry naszej szkoły : powierzchnia 2700 m2, 10 sal, 0 pracowni. I gdzie tu pomieścić 300 gimnazjalistów jeśli budynku nie rozbudujemy?


300 to melodia przeszłości, możliwe, że nigdy nie osiągnięta. Po za tym, niewielka rozbudowa (napisałem), w przyszłości byłaby opcjonalnie konieczna - ale opcjonalnie, i w odległym terminie.

Krzysztof J napisał(a):Projekt rozbudowy naszej szkoły, o którym pisze Norbert widziałem, na tym samym spotkaniu Rady Rodziców, w którym uczestniczyła też pani wójt. Zakładał dobudowanie skrzydła o powierzchni około 3000 m2, włącznie z drugą salą sportową i boiskiem. Była to wiosna 2008. Gdyby zaczęli go realizować, od miesiąca nasze dzieci uczyłyby się już w cywilizowanych warunkach. A tak - straciliśmy dwa lata na opowiadaniu bajek o PigCenter.


To legenda. Legendy mają to do siebie, że często nie wytrzymują zderzeń z realem. Ja chciałbym konkret - projekt. Jak zobaczę, to uwierzę.

Krzysztof J napisał(a):Natomiast pomysł, żeby podstawówka wywędrowała w całości z centrum Chotomowa na szczere pola na świniarni z punktu widzenia bezpieczeństwa i wygody rodziców i dzieci jest bez sensu. Mało który uczeń byłby w stanie dotrzeć tam samodzielnie - w zła pogodę pieszo byłoby to praktycznie niemożliwe z centrum Chotomowa, nie mówiąc już o terenach za torami czy Dąbrowie.


To co, dwie podstawówki w miejscowości 4500 mieszkanców? Nonsens. I brak gimnazjum.

Krzysztof J napisał(a):Dzisiaj te dzieci mają od domu do szkoły już jakieś 3 kilometry. Na świniarnię miałyby pewnie prawie 5 kilometrów. Puściłbyś pieszo swoje dziecko 5 kilometrów w grudniowy wieczór? A myślę że co najmniej połowa rodziców nie jest dziś w stanie wozić dzieci samochodem.


A to już demagogia. Szkoła jednozmianowa i grudniowy wieczór. Jak??? O 13.00 lekcje będą zaczynali?
Przy ekstensywnej zabudowie zawsze ktoś będzie miał daleko, wszystkim nie dogodzisz. Działka jest gdzie jest, i inna nie będzie.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Poprzednia strona

Powrót do Pytania do wójta



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość