Interpelacje i wnioski

Wiemy, że wójt wie o naszym forum wiec pewnie bedzie odpowiadał na nasze pytania :)

Postprzez szumski » 20 cze 2007, o 22:21

Na mój gust będzie tego ze 150 ha. W uchwale "AKT PRAWA MIEJSCOWEGO" podjętej w sierpniu 2005, zatwierdzającej MPZP jest zapis powołujący się na Art. 36 ust 4 ustawy:
4. Jeżeli w związku z uchwaleniem planu miejscowego albo jego zmianą wartość nieruchomości wzrosła, a właściciel lub użytkownik wieczysty zbywa tę nieruchomość, wójt, burmistrz albo prezydent miasta pobiera jednorazową opłatę ustaloną w tym planie, określoną w stosunku procentowym do wzrostu wartości nieruchomości. Opłata ta jest dochodem własnym gminy. Wysokość opłaty nie może być wyższa niż 30 % wzrostu wartości nieruchomości.

Nie czytałem czy stawka jest uchwalona czy nie ale załóżmy 10% to w przybliżeniu po odjęciu dróg pompowni i innych pierdół 100x10 000x200x0,1=20 000 000 i to jest naj, naj, najskromniejszy wariant tej wyliczanki bo równie dobrze może być x 2 lub nawet x 3. O napływie PITów nie wspomnę.

Gdyby radni z Taplarów - ciemne chłopy z wykształceniem niepełnym podstawowym miały coś takiego w perspektywie zjadłyby czorta-diabła żeby z tego skorzystać. Nasi ustawiają się w roli recenzentów nie rozumiejąc nawet przecinka z tego co się do nich pisze a nawet w imię durnych gierek żeby sobie na złość robić mieszają w tym garze grochu z kapustą na zasadzie im gorzej tym lepiej. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Kanalizacja

Postprzez szumski » 19 lip 2007, o 04:45

Środki zewnętrzne na kanalizację można ew. pozyskać tylko przy określonym (chyba opłacalnym) stopniu zagęszczenia zabudowy. To ja interpeluję do radnych Chotomowa żeby złożyli interpelację o dokładne wytłumaczenie jak to z tym jest konkretnie i żeby robaczki z Zapiecka wiedziały na co mogą liczyć, czy wziąć sprawy w swoje ręce czy latać z potrzebą za stodołę jeszcze dwa pokolenia. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez czasowstrzymywacz » 20 lip 2007, o 07:50

Nie wiem czy tak jest jak mówi kazik, ale nawet jesli to gdzie podziala sie "kreatywna ksiegowość". Przecierz zawsze mozna wyliczyc cos tak aby bylo oplacalne. To sa przecierz tylko prognozy, wiec mozna o 1zl zawyzyc przychody i o 1 zl zanizyc koszty co * 12 tys mieszkanców da zysk netto 24 000, a takich metod na "kreatywna ksiegowosc" jest wiecej, tylko potrzeba ekonomiste co ma leb nie od parady, a wyliczy, ze na środku pustkowia oplaca zrobic sie Hiltona :)
czasowstrzymywacz
 

Postprzez szumski » 20 lip 2007, o 20:44

Jak są durne pytania to dla równowagi proszę o rozsądne odpowiedzi. Bo przy odpowiedziach jeszcze durniejszych łapiemy równię pochyłą. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez szumski » 26 lip 2007, o 20:29

Znowu przeczytałem jakąś interpelację o zabezpieczenie środków na inwestycje w chodnik na rok 2008. Ja jestem ciemne bydlę i proszę mnie pojaśnić jak to jest? Czy radni a szczególnie znawcy finansów publicznych z komisji budżetowej
Komisja Budżetowa
Skład Komisji
1. Barbara Wołosiewicz - przewodnicząca komisji - prezydium rady
2. Mariusz Grzybek - wiceprzewodniczący Komisji - prezydium rady
3. Przemysław Przewoźniczek - wiceprzewodniczący komisji - prezydium rady

4. Dariusz Kubalski /przewodniczący Kom. Rozwoju/
5. Wiesław Sawicki / przewodniczący Komisji Oświaty, Kultury i Sportu/
6. Katarzyna Fularz /przewodnicząca Komisji Spraw Społecznych/
7. Marcin Giziński / przewodniczący Komisji Bezpieczeństwa Publicznego/

nie mogliby przedstawić do końca roku jakiejś swojej wersji budżetu? Czy to takie trudne dla ludka, który ma mature i kursa niektóre?
Są pozycje stałe budżetu, od których nie da się uciec, mooooże coś pomanipulować, ale też nie bardzo bo np. co jest z zezwoleń na sprzedaż alkoholu trza oddać na moralizowanie (molestowanie) alkoholików i zostaje raptem pińć złociszów na inwestycje. Czy nie logicznym by było przedstawienie propozycji budżetowych przez radnych a jeszcze lepiej - propozycje te poddać pod debatę publiczną? Wyborcy powinni może wiedzieć, że nie tak wiele jest w końcu do podziału i powinni ograniczyć apetyty.

Jeżeli moje uwagi są durne to z góry przepraszam i oddaję się z zapartym tchem dalszemu śledzeniu klepania gówna młotkiem tj. interpelacji. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Mariusz Grzybek » 27 lip 2007, o 08:06

Oczywiste jest, że z końcem tego roku będzie przygotowywany budżet przez Komisję Budżetową, akceptowany przez Radę Gminy.

Nie mniej przygotowanie budżetu wymaga oszacowania wartości inwestycji, możliwości jej wykonania, w celu późniejszej realizacji. Dlatego odpowiedzialne za to referaty Urzędu Gminy stwierdzają, czy wskazana inwestycja jest możliwa lub np. powinna uwzględniać dodatkowe elementy inwestycji. Na podstawie tego Komisja Budżetowa uchwala element budżetu.

Oczywiście można tego nie robić, zaplanować budżet i dopiero podczas inwestycji zastanawiać się czy jest ona wykonalna ..... i kiedy?

Wówczas okazuje się, że jest to niemożliwe bo: np. Urząd Gminy nie porozumiał się z właścicielami gruntów, w pasie tym zaplanowana jest np. kanalizacja dlatego inwestycja powinna być wykonana po drugiej stronie jezdni lub przewidziany na to odcinek nie spełnia wymagań na wykonanie np. chodnika, itd.

Od tego właśnie jest Urząd Gminy, żeby stwierdzić możliwości wykonania rzeczonej inwestycji i oszacować koszty uwzględniające uwarunkowania inwestycji: np. odwodnienia, niwelacji terenu, itd. ....

Chcąc uniknąć powyższych perturbacji, które wielokrotnie już blokowały inwestycje ze względu na brak oceny możliwości jej wykonania - składamy interpelacje, po to aby inwestycja była zaplanowana i możliwa do wykonania, a nie tylko zabudżetowana.

Pozdrawiam

MG

Czytaj interpelacje i wnioski - link
Mariusz Grzybek
 

Postprzez mieszkaniec » 27 lip 2007, o 09:03

ROZMOWA bardzo możliwe że wymyślona.
"Wiesz Zdzicha wczoraj przyszedł do mnie jeden radny, taki młody kogucik z ostatniego naboru, gminy nie zna, wieloletnie uwarunkowania są mu obce ale piórka stroszy , łapkami przebiera i pieje do mnie, że trzeba budować kanalizację i według niego główna nitka powinna iść ulicą Klęski Urodzaju. No Zdzicha przecież wiesz, że na Klęski Urodzaju to mieszka ten palant co mi dzieciaka samochodem ochlapał, jak po deszczu ulica cała był zalana. A poza tym to ja mam tą, wiesz, przydomową ekologiczną oczyszczalnię, jak ją mi uruchomili 10 lat temu to ani złotówki do ścieków nie dołożyłam. Taka zresztą była umowa z tą firmą co mi to robiła. To co ja mam teraz płacić za wywóz gówna, które teraz za darmo mi działkę użyźnia ? I co? Ja jak wiesz mieszkam na ulicy Świętego Spokoju to od Klęski Urodzaju jakieś rok później na kanalizację i ja mam tyle czekać, a ten palant co mi dzieciaka ochlapał będzie się już wypróżniał do Czajki, nigdy! No to wiesz powiedziałam bezRADNEMU, że na Klęski Urodzaju to sprawy prawno-własnościowe nie są uregulowane, więc lepiej sie wstrzymać z tą inwestycja ale jak chce sie wykazać to można zamówić samochód z asfaltem i w ramach poprawy dróg wylać 300 metrów ul. Nasza Sprawa. Ty wiesz jak sie ucieszył?, bo tam obok mieszka przewodniczący jakiejś komisji, to zapunktuje u niego, a co ja głupia nie wiem o tym, czy co ? Jak dobrze pójdzie to tej kanalizacji na Klęski Urodzaju w budżecie na przyszły rok nie uchwalą i moja ulica górą."
mieszkaniec
 

Postprzez Witold Modzelewski » 27 lip 2007, o 12:44

Panie Mariuszu !
Zanim Pan coś napisze , proponuję najpierw coś poczytać . Szczególnie gorąco polecam "STATUT GMINY JABŁONNA" . W kwesti aktualnego tematu na wyjątkową uwagę zasługuje rozdział VIII "Gospodarka finansowa Gminy" . Sądzę , że paragrafy 134 i 135 pomogą wyjaśnić niektóre z procedur uchwalania budżetu Gminy .
Witold Modzelewski
 

Postprzez szumski » 27 lip 2007, o 13:12

Nie czytałem całego rozdziału ale ponieważ jestem niesłychanie bystry gościu, w oko natentychmiast wpadły mi:
1.W terminie nie później niż do 30 września roku poprzedzającego rok budżetowy radni i sołtysi mogą składać
na ręce Skarbnika Gminy wnioski do projektu budżetu.

oraz:
1.Zmiany mające na celu zwiększenie wydatków wymagają wskazania źródeł ich sfinansowania w ramach projektu budżetu.

Więc usilnie namawiam nie ustawiajcie się w roli cenzorów lub też głupka Kazka, który ze wszystkiego potrafi zrobić hucpę, tylko weźta się za robotę bo przynajmniej część ludzisków pokładała w Was nadzieję. Pozdr.

P.S. Żebyśmy się dobrze zrozumieli: ja nie mam nic przeciwko interpelacjom, ok` niech Olga czuje oddech na plecach, ale krzyczenie o drogi przez Karola pole od raz wyposażone w autobusy, chodniki - bardzo potrzebne, bez żadnego pomysłu na sfinansowanie to jest przewożenie gówna przez ocean.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez szumski » 27 lip 2007, o 13:20

A i żeby nie było że do imentu zdurniałem to przypominam: od dwóch lat mordę piłuję OPŁATY ADIACENCKIE to jest źródło dochodu. I zanim ktoś podejmie dyskusję, że nie ma gdzie nałożyć opłat, bo nie ma infrastruktury, bardzo proszę zapoznać się z rodzajami opłat i uchwałą rady gminy obowiązującą od 2,5 roku. Ile kopiejek spłynęło wskutek wykonania tej uchwały??? Kpina i żenada. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania do wójta



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość