"Austriackie gadanie"

"Austriackie gadanie"

Postprzez szumski » 21 wrz 2009, o 21:21

Samorząd lokalny jest niesłychanie ważną dziedziną w naszym codziennym życiu. Od dłuższego czasu z zaciekawieniem rozgryzam akty prawne regulujące jego funkcjonowanie, a może intencje w nich zawarte i konfrontuję z rzeczywistością.
Czy demokracja kończy się przy urnach? W odczuciu wielu z nas tak to chyba wygląda.
Dlaczego nie ma więzi między wybrańcami i ich elektoratem? Czemu Urząd i Radni debatę z mieszkańcami traktują jako zbędny luksus lub niepotrzebny kłopot? Pytania do Wójta na stronie gminy zeszły na psy, oprócz arogancji („spytajcie RG bo uchwaliła lub nie”) i żenującego braku wiedzy P. Woźnickiej nic tam nie ma.
To bardzo złe podejście. Kiedy my owieczki nie rozumiemy lub nie mamy jasno przedstawionych przesłanek podejmowanych decyzji, natychmiast rodzi się nieufność, pytanie o korupcję lub inne patologie w samorządzie. Przecież składane nam przed wyborami obietnice były fragmentem naszej wspólnej debaty nad strategią rozwoju gminy! Od tego czy podobała nam się ta strategia uzależnione były nasze głosy. Czemu wybrańcy tej debaty zaniechali?
Ja wiem, że dobrze rozumiana idea samorządu zobowiązuje obie strony ale jedyną formą komunikacji mieszkańców między sobą jest to forum a komunikacji z „władzą” nie ma żadnej. Pomijam festyny z „austriackim gadaniem”
W rozmowie z jednym z radnych (radną też) usłyszałem: „ja to właściwie nie mam czasu, przez przypadek zajrzałem na forum, ależ ono ocieka nienawiścią”.
Może i ocieka ale demokracja wymaga praktykowania i nie można przyjąć postawy, że skoro mnie wybrali to wiem lepiej i tłumaczył się nie będę. Władza pozbawiona społecznego monitoringu nieuchronnie ulega degradacji.
„Ja wiem lepiej” to na pewno postawa wygodna ale czy traktowanie funkcji samorządowej jako przedłużenie aparatu państwowego nie okaże się na dłuższą metę pułapką dla „lepiej wiedzących”?
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Re: "Austriackie gadanie"

Postprzez Marcin » 22 wrz 2009, o 07:15

szumski napisał(a):Czy demokracja kończy się przy urnach?


Drogi Kazku,

Chyba spać nie możesz po nocach. Czego Ty się spodziewasz po moralnych karłach, które każde słowo krytyki odbierają jako atak? Czego spodziewasz się po grupie wzajemnie dogadującej się między sobą? Problemem Gminy jest kompletnie niezrozumienie przez radnych, wójciny i showtyski po co ten samorząd jest. Jeśli oni tego nie kumają, to jak Twoim zdaniem, mają się odnaleźć w dialogi, skoro oni sami tego do niczego nie potrzebują?

My dwaj sobie możemy na puszczy wołać. Reszta z naszych Sąsiadów nie ma na to czasu. A wybrańcy narodu i tak zrobią to, co będą chcieli. I to nie przez głupotę czy małość, a jedynie przez brak zrozumienia kto jest dla kogo. Tak długo, jak radni będą czytać Twoje, moje czy inne posty jako wrogość, tak długo będzie jak jest - czyli bryndza. Tak długo, jak będziemy mieli bryndzę, będziemy traktowani przez nasz samorząd jak śmieci, budżety będą wydawane na integracje z oprawą muzyczną a zamiast szkoły będziemy budować parki, w których pijaczkowie jak siedzieli, tak siedzą. I tak ad calendas graekas.

więc powiedz, co Cię jeszcze tak dziwi? Jak możesz spodziewać się dialogu, skoro sama jego natura wymaga a) chęci, b) ZROZUMIENIA celu? Nie ma w dzisiejszym UG żadnego z wymienionych; odpowiedzi na stronie urzędu urągają już nie tylko Kodeksowi Postępowania Administracyjnego czy innym przepisom prawa, ale zwyczajnej kulturze osobistej. Mnie się już nie chce tam pisać, mimo, że kolejni Sąsiedzi zaczynają czytać i rozumieć, zaczynają kibicować i mówić "fajnie, że...". Ale mnie nie dziwi już nic w Jabłonnie - takich wybraliśmy ludzi, taki też nasz teraz los :)

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Re: "Austriackie gadanie"

Postprzez dezorganizator » 23 wrz 2009, o 11:14

Marcin napisał(a): Ale mnie nie dziwi już nic w Jabłonnie - takich wybraliśmy ludzi, taki też nasz teraz los :)


Słyszałem, że jest metoda, żeby to zmienić. Po prostu wystartuj w następnych wyborach. Podobno każdy może. I podobno nie boli.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Re: "Austriackie gadanie"

Postprzez Ałek » 23 wrz 2009, o 11:52

dezorganizator napisał(a):
Marcin napisał(a): Ale mnie nie dziwi już nic w Jabłonnie - takich wybraliśmy ludzi, taki też nasz teraz los :)


Słyszałem, że jest metoda, żeby to zmienić. Po prostu wystartuj w następnych wyborach. Podobno każdy może. I podobno nie boli.


Jakby Marcin został wójtem, a Rada składała się z samych Kazków, to grono niezadowolonych wcale pewnie mniejsze by nie było....
Ałek
 

Postprzez szumski » 23 wrz 2009, o 13:16

Podobno każdy może. I podobno nie boli.

Ano każdy może tylko jak widać po niektórych wybrańcach i ich zapleczu nie każdy sobie zdaje sprawę, że samorząd to nie grzebanie palcem w dupie.
Był jeden z przygotowaniem i wiedzą to nie wytrzymał kołtuństwa i podziękował. Pozdrawiam.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez szumski » 23 wrz 2009, o 20:36

Zebranie wiejskie
W piątek 25 września o godz.17.45 w siedzibie Ośrodka Kultury w Chotomowie odbędzie się zebranie wiejskie.

TU
No i ziobacimy ile Was ta wioska obchodzi. Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Marcin » 24 wrz 2009, o 10:45

szumski napisał(a):Zebranie wiejskie
W piątek 25 września o godz.17.45 w siedzibie Ośrodka Kultury w Chotomowie odbędzie się zebranie wiejskie.


Tak, to jest po prostu świetna pora na takie spotkanie.

Na 5k mieszkańców Chotomowa połowa jest o tej porze w pracy w w-wie albo w korkach, albo odbiera dzieci z dodatkowych zajęć. Kazku, przypomnij organizatorom, że takie terminy to też jest lekceważenie i historycznie, wszystkie większe zgromadzenia (a parę miałem przyjemność zorganizować) z jakiegoś powodu jednak były w sobotę. A jak moje doświadczenia są niewystarczające, to zapytaj, czy następne wybory samorządowe też będą w piątek o 17.45 :)

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Re: "Austriackie gadanie"

Postprzez Marcin » 24 wrz 2009, o 10:49

Ałek napisał(a):Jakby Marcin został wójtem, a Rada składała się z samych Kazków, to grono niezadowolonych wcale pewnie mniejsze by nie było....


się Marcin na wójta nie nadaje ani trochę. Inwestycje mogą więc spać spokojnie; nie przymierzam się :) Obstawiam, że Kazek na Radowanie nie ma czasu :) ale jakby znalazł, to dzwońcie od razu po pogotowie, bo dwie ofiary widzę na samym wstępie :)

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez szer-szeń » 25 wrz 2009, o 10:34

Tak, to jest po prostu świetna pora na takie spotkanie.


Oczywiście ,że świetna.Organizatorzy liczą chyba,że mało kto się zjawi. Dla kogo jest to zebranie???
Normalni ludzie o tej porze wracają z pracy.
A w ogóle to kto jest sołtysem w tej wsi.
W Jabłonnie to wiadomo, bo sołtys udziela się na forum.Czasem lepiej mu to wychodzi czasem gorzej, ale jest i próbuje coś zrobić. Ja naszego sołtysa na oczy nie widziałem.
O przepraszam przed wyborami na ową funkcję, żona spotkała jegomościa , bo podatek przyniósł i przypomniał, że są wybory i on oczywiście startuje.
A tak to kim jest i co robi ?Ja nie wiem.
szer-szeń
 
Posty: 221
Dołączył(a): 29 maja 2007, o 12:54
Lokalizacja: obywatel świata

Postprzez szumski » 25 wrz 2009, o 12:16

Namawiam wszystkich na udział w zebraniu!!! Będzie przyjęcie (głosowanie) uchwały o przeznaczeniu funduszu sołeckiego.

Sądząc po wczorajszych syrenach na zbiórkę OSP, chłopaki - strażaki są poinstruowane i zmobilizowane do głosowania na jakiś konkretny cel. Kto nie przyjdzie to się nie dowie :razz:
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Następna strona

Powrót do Polityczne dysputy...



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron