Kto zapłaci za destrukt?

Kto zapłaci za destrukt?

Postprzez szumski » 23 cze 2010, o 14:01

Wpadło w moje brudne łapska zarządzenie pokontrolne WIOŚ:
WIOŚ 1
WIOŚ 2

W pkt 2 i uzasadnieniu do niego, stoi jak byk, że gmina ma sporządzić raport ile szajsu zgromadziła, a WIOŚ ustali wysokość opłaty, tak jak dla normalnego, regularnego wysypiska śmieci.
Już pisałem kiedyś o tym, nie chce mi się znowu grzebać ale wyjdzie w najłagodniejszym wariancie pół bani + odsetki.

To je się pytam:
1) o samopoczucie v-ce wójta, który przynosił durnowate kwitki z których wynikało, że nawet na zakąskę destrukt jest lepszy od ogórków kiszonych, i uporczywie wprowadzał w błąd RG, że o publice nie wspomnę.
2) Czy szefowa inwestycji ma śladowe resztki honoru żeby zrezygnować z zajmowanego stanowiska?
3) Czy elektorat zrozumie wreszcie, że durniów wybierać nie należy, bo mogą trafić do Komisji Rewizyjnej i akceptować każdą głupotę.

Pozdrawiam

PS w temacie komisje: to samo jest w oświatowej a mamy zamiar wybudować za 60 baniek CEKS.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Re: Kto zapłaci za destrukt?

Postprzez Marcin » 23 cze 2010, o 14:15

Pani Muniak powinna tylko za destrukt spakować manatki i więcej się w Urzędzie Giny nie pojawiać. Towarzystwo z Bożej łaski "inwestycyjne" też bym pogonił, nie tylko nic nie robią, ale jeszcze narażają nas na kary, te wszystkie Grażynki, Tadzinki, barany Buniewicze.

Kiedy mieszkańcy przypilnują, żeby się ich pozbyć?

Marcin
Marcin
 

Postprzez Ałek » 23 cze 2010, o 21:00

***
Ostatnio edytowano 18 lis 2010, o 09:48 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez szumski » 23 cze 2010, o 21:19

Gmina wniosła zastrzeżenia, powołując się na PN-EN13108-8 tak jakby była producentem mieszanek mineralno asfaltowych - żenada.
WIOŚ odrzucił w całości, wskazując jak przedszkolakowi, że: "norma wyraźnie określa wymagania dotyczące klasyfikacji i opisu destruktu asfaltowego jako składnika mieszanek mineralno - asfaltowych."

Kręcą się jak gówno w przeręblu, zlecają za grubą kasę badania zawartości składników szkodliwych Politechnice, jakby to miało jakiekolwiek znaczenie dla przedmiotu sprawy.

Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Marcin » 24 cze 2010, o 10:06

24.06.2010

Pani Wójt,

Mazowiecki Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, w zarządzeniach pokontrolnych, jakie wpłynęły do Pani 27.05.2010, zakazał Pani używania destruktu asfaltowego. Jednocześnie zobowiązał Panią do wykazania ile destruktu wysypała Pani i Pani podwładni na terenie naszej Gminy w celu obciążenia Gminy opłatą karną. Termin przekazania takiej informacji upłynął 15.06.2010.

Moje pytania:
1) Uprzejmie proszę o informację, jaką kwotę opłaty za korzystanie ze środowiska zapłaci Gmina i z jakiego budżetu zostanie to pokryte?

2) Proszę też o informację, jakie konsekwencje poniosą osoby odpowiedzialne za narażanie Gminy na kary finansowe.

3) Proszę też o wskazania celowości oraz źródła finansowania, z jakiego budżetu pokryje Pani wydatki na zlecane Przez Panią ekspertyzy techniczne, w sytuacji, gdy wynik ekspertyzy i tak nie zmieni zakazującej decyzji WIOŚ.

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 


Postprzez Marcin » 29 cze 2010, o 17:01

odpowiedzi Pani Muniak:

"1. Nie płacimy opłaty w związku z wykorzystaniem destruktu. Opłata za gospodarcze korzystanie ze środowiska naliczana jest między innymi za emisje gazów lub pyłów do powietrza, pobór wód z ujęć własnych lub wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi.

2. Na Gminę nie zostały nałożone żadne kary finansowe.

3. Wykonanie ekspertyz zaleciła Rada Gminy Jabłonna w trakcie sesji 7 kwietnia 2010 r. podczas której przyjęła uchwałę w której: „Zobowiązała Wójta Gminy do podjęcia działań zmierzających do uzyskania ekspertyz, dokumentów dotyczących możliwości wykorzystania asfaltu frezowanego (destruktu) do utwardzania dróg na terenie Gminy Jabłonna.”

--

ręce opadają,

Pani Muniak nie rozumie nawet zaleceń pokontrolnych WIOŚ.
Skany zaleceń znajdziecie u Szumskiego, mówiące że:

ad 1) Opłata za korzystanie ze środowiska zostanie naliczona po podaniu przez Panią Muniak, ile destruktu wysypała w na terenie Gminy. Warto zauważyć, że Pani Muniak nie odpowiedziała na pytanie "ile tego było". Uważnym czytelnikom decyzji WIOŚ zwracam uwagę: WIOŚ pisze o naliczeniu opłat czarno na białym, Pani Muniak ma problemy z czytaniem pism Urzędów.

Ponieważ Pani Muniak celowo wprowadza czytających w błąd, służę źródłem :

Podmiot korzystający ze środowiska ma obowiązek sporządzania sprawozdań z zakresu korzystania ze środowiska oraz uiszczania opłat.
Opłaty wnosi się za:

1. Wprowadzanie gazów i pyłów do powietrza
§ procesy technologiczne, przeładunek benzyn silnikowych, kotły, silniki spalinowe, chów lub hodowla drobiu

2. Pobór wód - z własnych ujęć
§ wody podziemne, powierzchniowe

3. Wprowadzanie ścieków do wód lub do ziemi
§ ścieki, wody chłodnicze, wody opadowe lub roztopowe, wody zasolone, wody wykorzystane, odprowadzane z obiektów chowu lub hodowli ryb lub innych organizmów wodnych

4. Składowanie odpadów (obowiązki opłat i sprawozdań od 2002 przejmuje zarządzający składowiskiem).

Opłaty za korzystanie ze środowiska są zobowiązaniem podatkowym. Opłaty nie uiszczone w terminie podlegają wraz z odsetkami za zwłokę przymusowemu ściągnięciu w trybie określonym w przepisach o postępowaniu egzekucyjnym w administracji.


ad 2) Zdaniem Pani Muniak kar nie ma. A WIOŚ naliczy sobie "opłatę za korzystanie ze środowiska". Semantyka godna wójta, naprawdę łatwo się "gospodarzy" naszymi publicznymi pieniędzmi, zwłaszcza że są to zobowiązania podatkowe (patrz: wyżej), których Pani Muniak przez ostatnie dwa lata nie regulowała. Ale my, jako Gmina, przed nimi nie uciekniemy.

ad 3) Tu też nie ma odpowiedzi na postawione pytanie - ono wyraźnie dotyczyło celowości ORAZ BUDŻETU z jakiego bezcelowe ekspertyzy zostaną opłacone. Rada zleciła Pani Muniak uzyskanie "(...) dokumentów dotyczących możliwości wykorzystania asfaltu frezowanego (destruktu) do utwardzania dróg na terenie Gminy Jabłonna". Warto przypomnieć - używanie destruktu do utwardzania dróg, z litery prawa oraz opinii WIOŚ, jest ZABRONIONE. Zakazane, niedozwolone, sprzeczne z prawem. Czy potrzebne jest dalsze rozwinięcie prawnego zakazu? I czego tym razem Pani Muniak nie rozumie?

Uwadze czytających polecam postępowanie obecnego wójta w całości: wysypuje na gminne drogi odpad bez najmniejszego dokumentu czy atestu, wprowadza mieszkańców i Komisję Rewizyjną Rady Gminy w błąd, pokazując pierwszą, zakwestionowaną "ekspertyzę". Kwestionuje zalecenia Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (tylko w maju Pani Muniak odwołała się od tego dwukrotnie, bez skutku). Płaci z publicznych pieniędzy za "ekspertyzy" (jedna pozytywna od kolegów Pana Rokickiego już była), a na koniec twierdzi, że nic się nie stało. Nie, nie - byłbym zapomniał - wmawia też mieszańcom, że jak nie ma destruktu, to Urząd naprawiać/utwardzać/budować dróg nie może. A w przyszłości, niepłacone zobowiązania podatkowe, wrócą do nas na 100%

Wkrótce wybory samorządowe.
Warto pamiętać nazwiska i postępowanie tych, którzy dziś kpią nam w żywe oczy.

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez Ałek » 29 cze 2010, o 17:59

***
Ostatnio edytowano 18 lis 2010, o 09:49 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez szumski » 29 cze 2010, o 18:52

W polityce cała sztuka polega na tym, aby mieć dobre oczy i umieć wykorzystać ślepotę innych - Zola


Ponad 40 baniek rocznego budżetu, ponad 14 baniek długu i co? Qpa, jak chceta mieć drogę to tylko ze śmieci.
Jakiś amok??? W przeważającej części ludzie bardzo dobrze wykształceni i podstawowych rachunków nie nauczeni??? No proszę mi wskazać jakiś pomnik w tej kadencji, który byłby wart kilkunastu milionów corocznie przeznaczonych na inwestycje + kupę kasy na tzw. bieżące utrzymanie dróg.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Krzysztof J » 29 cze 2010, o 21:35

Problem polega na tym, że urzędnicy próbują nam wmówić, że istnieje taki wybór: drogi z nielegalnie wysypywanego odpadu albo żadne.
To kpiny w żywe oczy. Już wiele osób m.in. tu na forum pisało że drogi można budować z atestowanych kruszyw, zgodnie z logiką i z prawem, bez szemranych umów i nielegalnych nocnych akcji wysypywania odpadów na "krzywy ryj".
Druga sprawa to koszty - niech urząd wreszcie podsumuje ile ten "darmowy" destrukt kosztuje? Transport, układanie, jakieś dziwne umowy-zlecenia, a do tego doją pewnie kary za zanieczyszczenie środowiska. Okaże się pewnie że taniej byłoby zrobić wszystko od początku do końca zgodnie z prawem i logiką.
Krzysztof J
 
Posty: 537
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 20:45
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Następna strona

Powrót do Polityczne dysputy...



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości

cron