Strona 7 z 9

PostNapisane: 7 lip 2010, o 15:33
przez szumski
Marcin

A co tu się śmiać? nie ma śmiacia.
Trzeba jeszcze wziąć pod uwagę, że jest oprotestowane rozsączenie na Modlińskiej, nie ma podczyszczalni czyli urzędnik wojewody może pokazać figę, a i ze względu na "powodziowe zapomogi" 2 mln. schetynówki pójdzie szczekać.

Widziałeś może dofinansowanie do żuloskwerka albo rewitalizacji UG? bo wg. mojej wiedzy nie wpłynęła ani kopiejka!!!
Pozdrawiam

PS. Trza się zastanowić czy Konona śledziom jakimś zajazdem nie odbić, bo jak wg. jego teorii nie będzie nic to i kredytów chyba też?

PostNapisane: 7 lip 2010, o 15:57
przez Marcin
wiem, wiem,

ja mówiłem 1,5 roku temu na Radzie Gminy, że Muniakowa łże w sprawie żuloskewrka na maxa i że przekręca publiczne pieniądze na głupoty absolutne. Kononowicz może i by poradził, wolałbym już raczej "nic", niż obecną wójcinę :)

A jak o 03:00 nad ranem jadę i widzę oświetlony dach Urzędu Gminy (dach?? gdzie jeszcze ktoś może mi pokazać iluminację budynku polegającą na oświetlaniu dachu??), gdzie jest minimum 8 x 500W, to sobie tak myślę "ehh... o kant dupy potłuc taką władzę lokalną, tego łepka od eko - też"

2kW EE X pewnie z 10 godzin/doba.
Żeby dach się zielenił miedzią, bo to Bogata Gmina jest :)

pozdrawiam,

Marcin

PostNapisane: 8 lip 2010, o 09:05
przez Marcin
Zuza,

a) załóż nowy wątek,
b) napisz pytanie do Gminy z prośbą o wyjaśnienie i rachunek ekonomiczny,
c) poczekamy jaka będzie pierwsza reakcja i zobaczymy,
d) Buniewicza olej, szkoda czasu, to baran jest.

pozdrawiam,

Marcin

PostNapisane: 8 lip 2010, o 10:23
przez szumski

PostNapisane: 8 lip 2010, o 10:32
przez Marcin
szumski napisał(a):DESTRUKT COMEBACK


ale że co, że urzędowy zakaz obalimy uchwałą rady Gminy??
ej, to byłby niezły ewenement, mam nadzieję, że prawnik Urzędu złapie się za głowę.

pozdrawiam,

Marcin

PostNapisane: 8 lip 2010, o 11:42
przez Ałek
***

PostNapisane: 8 lip 2010, o 12:50
przez Joanna Kajdanowicz
Nowa uchwała w temacie destruktu to nie jest inicjatywa radnych tylko Pani wójt, o ile wiem. Wcale nie ma pewności, czy radni zechcą uchylić poprzednią i podjąć nową. W tej kwestii nie mam pewnych informacji. Wiem tylko, że co najmniej dwie osoby z rady deklarują sprzeciw wobec tego pomysłu.

PostNapisane: 8 lip 2010, o 13:18
przez robertr
A może w sprawie destruktu powinni się tylko wypowiadać zainteresowani mieszkańcy danej ulicy - np małe referendum bądź zasada Veta. Niech każdy ma jasną perspektywę np destrukt teraz lub coś tam kiedyś. Sam miałem (wcale nie miałem) koszmarny dojazd przez wiele lat i wiem jak to boli. Jeżeli gmina dajmy na to chce łamać prawo i zainteresowani (mieszkańcy danej ulicy) się godzą to po co ich uszczęśliwiać na siłę i odbierać wszelką nadzieję ?
Pozdr

PostNapisane: 8 lip 2010, o 13:25
przez Marcin
robertr napisał(a):(...) Jeżeli gmina dajmy na to chce łamać prawo i zainteresowani (mieszkańcy danej ulicy) się godzą to po co ich uszczęśliwiać na siłę i odbierać wszelką nadzieję ?


z polską edukacją jest naprawdę źle.

pozdrawiam,

Marcin

PostNapisane: 8 lip 2010, o 13:30
przez Ałek
***