DESTRUKTOWE ELDORADO

DESTRUKTOWE ELDORADO

Postprzez szumski » 15 lip 2010, o 14:11

Wszystkie opracowania i normy europejskie w temacie ponownego wykorzystania destruktu to mały pikuś.
U nas destrukt przerabia się na najwyższej próby kruszec, dulary, ojro i PLNy.

Z destruktu stoją już dwa domy, jeden przy nadzorcówce drugi gdzieś na Łajskach.

Czyż trudno zrozumieć teraz kategoryczną deklarację z sesji nadzwyczajnej: za nic w świecie nie pozwolę aby destrukt powstały przy frezowaniu ulic Modlińska - Zegrzyńska wyjechał poza teren gminy? Czy jakoś tak cóś w tym sensie?

Oprócz wszystkich pytań zadanych na tym forum dotyczących destruktu ja się pytam:
Co się dzieje z pozycją kosztorysową:
frezowanie nawierzchni bitumicznej o gr. do 5 cm z wywozem materiału z rozbiórki

za którą wykonawcy płaci inwestor - właściciel drogi i destruktu, a którą w części wykonuje nasza gmina podstawiając swoje samochody???
Pozycja finansowo jest znacząca, bo obejmuje transport na 2 km (w Wawie niemożliwe) i dochodzi następna pozycja: dodatek za każdy następny rozpoczęty kilometr. Może też być dodatek za każdy centymetr pow. 5 cm skrawania.

- czy wykonawca skrawania może mieć umowę z Luciano Bandito na wywóz szajsu (30 000 ton)
- czy wykonawca skrawania może w inny sposób niż umowa, wyrazić wdzięczność za darmowy (wykonany przez naszą gminę) transport 30 000 ton szajsu?
- co z opłatami za korzystanie ze środowiska? pa pałam a my kiedyś zapłacimy z budżetu gminy?

Jakie to są kwoty? RG powinna sprawdzić zestawiając wszystkie opłaty za transport destruktu na teren gminy. Wyliczenie proste: drugie tyle poszło do podziału. Jakie są za środowisko na pewno dowiemy się po decyzji WIOŚ i Urzędu Marszałkowskiego. Kwestia tylko na ile łbów dzielone???

Destrukt to żyła złota a nie żaden tam odpad, ciemny narodzie :hah:
Pozdrawiam

PS. Ani gram destruktu się nie zmarnuje, bo Luciano jest oficjalnym plenipotentem UG do spraw inwestycji.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Re: DESTRUKTOWE ELDORADO

Postprzez Marcin » 15 lip 2010, o 14:20

Mechanizm korupcyjny przy destrukcie jest tak jasny, a Rada Gminy nadal uważa, że problem nie istnieje. To wobec tego po co nam taka rada?

Czy przypadkiem Pani Przewodnicząca Barbara Wołosiewicz nie próbuje startować w nadchodzących wyborach na Wójta Gminy? Czy to nie stawia jej w nader trudnej sytuacji, gdy dziś pozostaje bierna wobec jawnego łamania prawa i marnotrawienia pieniędzy Gminy?

powtórzę: po co nam taka Rada? Po co nam taka przewodnicząca?

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 


Powrót do Polityczne dysputy...



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron