Igrzyska bez chleba

Postprzez szumski » 27 sie 2010, o 22:08

swoje działki sprzedawałam w latach 1999-2000, wtedy nie funkcjonowały tego typu opłaty

Ależ ja tylko pisałem o równym traktowaniu podmiotów. A jak nie funkcjonowały to jakim cudem naliczałaś?
Opłaty wprowadzono w naszej gminie uchwałą 30 kwietnia 1999r a potem zmieniono w marcu 2004 Uchwałą nr XXI/169/04 Coś nie gra.

Ziemi mam dosyć jak na moje potrzeby.
jednak pamiętaj wybory miną a my dalej będziemy mieszkać w tej miejscowości
dom też jeszcze gdzieś tam mam, tak że nie koniecznie a stracha będę potrzebował na wiosnę od szpaków w czereśniach ;)
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez KATARZYNA DĄBROWSKA » 27 sie 2010, o 22:22

Kaziu, ja Cię nie straszę, twojego stylu dyskusji nie zmienię
ja mogę wypowiadać się w meritum spraw
nie kieruję się wyborami, zawiścią wolę merytoryczną dyskusję
wielokrotnie bywałeś na sesjach i nie krytykowałeś moich wypowiedzi, miałam wrażenie
że zgadzasz się z moim tokiem myślenia
skąd ta nagła zmiana, nie rozumiem.
KATARZYNA DĄBROWSKA
 
Posty: 54
Dołączył(a): 8 sty 2008, o 19:16

Postprzez szumski » 31 sie 2010, o 09:49

KTO MA POMYSŁ GDZIE ZNALEŹĆ KASĘ?
No, oczywiście oprócz następnego kredytu.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Ałek » 1 wrz 2010, o 07:14

***
Ostatnio edytowano 15 lis 2010, o 09:36 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez Marcin » 1 wrz 2010, o 09:19

Działki już zostały wypłacone ;-)
Przecież 30.000 ton destruktu za darmo do nas nie wjechało.

Marcin
Marcin
 

Postprzez Ałek » 1 wrz 2010, o 11:28

***
Ostatnio edytowano 15 lis 2010, o 09:37 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez szumski » 2 wrz 2010, o 08:03

NI MA PININDZORÓW

A ja się pytam gdzie dwie banie z przeszacowania Modlińskiej???
Kto szacuje te roboty, że raz dwie banie za dużo innym razem dwa grosze za mało???

Ważne żeby ludziom kisiel z mózgów robić.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Marcin » 2 wrz 2010, o 08:56

tu zachodzi splot paru zabawnych okoliczności:

a) Albo się baranowi B. zeszyt w kratkę skończył, znaczy już wszystkie kartki zapisał i więcej nie da rady już podpisać a koordynować telefonicznie trudna sprawa. Ja go rozumiem, ja też jak patrzę na kosiarkę, to kombinuję, jak się tego wymigać :)

b) Albo też oferty wskazały nie tego, co powinien wygrać a do wyborów bliziutko :)

c) Albo też kasa poszła w pi..du na układziki wokół destruktowe i pełnonocnika LB. Ciekawe ile kosztowała ewidentnie lewa "ekspertyza", jaką wicewójt Tadziu Rokicki zlecił swoim kumplom z Wołomina. Mieszkańcy Pięknej powinni o to zapytać. Radniteż mogliby sie wykazać i zadać pytanie ile to zabrakło.

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez Ałek » 2 wrz 2010, o 09:19

***
Ostatnio edytowano 15 lis 2010, o 09:37 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez Marcin » 2 wrz 2010, o 12:03

a mnie się "podoba" najbardziej kretyńskie rozwiązanie wysepki przy Domu Ogrodnika.

Otóż jadąc od Warszawy, jadąc 40 km/h dojeżdżam do Domu Ogrodnika. Zaraz przy nim, na łuku ulicy,jest przystanek i przejście z wysepką.

Ta drogowa pułapka czeka na ofiarę. Przy prędkości nadjeżdżającego pojazdu 40 km/h (a przecież większość z nas jeździ tam szybciej), osoba który wychodzi zza autobusu na przejście, nie ma jak zobaczyć nadjeżdżającego pojazdu.

Pojazd zaś, widząc osobę, która wychyli się zza autobusu, nie ma gdzie uciekać - po prawej przystanek z autobusem, po lewej wysoka wysepka ze stalowym słupem od znaku. Zanim więc pojazd uderzy w słup, zostanie najprawdopodobniej odbity od wysokiego krawężnika w stronę pieszego. Przy prędkości 40 km/h droga do zatrzymania pojazdu wynosi 24 metry (http://www.prawko-kwartnik.info/anima/zatrzyman.html).

Przy gorszych warunkach (deszcz, śnieg) sprawa staje się jeszcze bardziej beznadziejną, bo wszystko dzieje się na łuku drogi, zacieśniającym się w swoim przebiegu. Na to DSC + ABS nie pomoże. Moje apele o usunięcie piasku po zimie z tego miejsca musiały czekać 2 lata, aż do remontu ulicy, nawet Sołtyska Jabłonny sobie nie poradziła z zamieceniem piachu.

Pieszy na tym kretyńskim przejściu jest bez szans! Kierowca też.

To jest rynna, z której kierowca nie ma jak uciec i, niestety, to jedynie kwestia czasu, kiedy będzie tam pierwsza ofiara (przypomnę: jest to dojście do szkoły, pływalni, boiska Orlik i Gminnego ośrodka kultury oraz poczty. Obstawiam więc, że ofiarą będzie albo dzieciak albo staruszka). Czasem, w Domu Ogrodnika, zbierają się też Radni, dzięki czemu przejście przyspieszyłoby potrzebne zmiany w Gminie, ale najbardziej szkodliwi radni jeżdżą samochodami, więc co najwyżej będą sprawcami.

Kto wtedy odpowie? Kierowca, bo w zgodzie KD "nie zachował należytej ostrożności przy zbliżaniu się do oznakowanego przejścia dla pieszych". A dlaczego? Bo kretyni z inwestycji bardziej dbają o własną kiesę i układziki, niż o bezpieczeństwo mieszkańców na gminnej drodze.

Następny Wójt powinien zacząć od wyrzucenia całego wydziału inwestycji.

Marcin
Marcin
 

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Polityczne dysputy...



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron