Walka o wodę!?

Nasze lokalne społeczności.

Walka o wodę!?

Postprzez cosinus » 4 sty 2009, o 20:30

[glow=darkred]Od pewnego czasu zauważyłem niepokojące zjawisko. Otóż, jeżeli pobieram wodę z kranu (chodzi o wodę zimną, tak żeby uruchomic pompę) to w rurach zaczyna się b .silny ruch powietrza i woda wytryskuje z przerwami gwałtownie bulgocąc. Prawdopodobnie związane to jest z obniżeniem się wód podskórnych (tzn. z głębokośco ok.10-15m), co jest naturalnym zjawiskiem towarzyszącym gwałtownej urbanizacji okolicy. Przypuszczam, że to zjawisko zasysania powietrza przez filtry występuje nie tylko u mnie. Jest to bardzo poważna sprawa, bo o ile bez dróg i oświetlenia ich można życ to bez wody...... to"kapota "!!!!. Ciekaw jestem, czy władze gminy świadome są tego zjawiska, jeżeli tak to w pierwszej kolejności należy budowac głębinowe ujęcia wody z rozprowadzeniem po posesjach, albo...... przestac budowac. Teraz wystarczy suche lato ... i co , no właśnie CO!!!! U sąsiada widziałem ekipę do wiercenia studni, widocznie chce zejsc głębiej. Jeżeli zauważyliście podobne objawy u siebie proszę o zasygnalizowanie tej sprawy. Naprawdę jest to bardzo poważna sprawa, jeżeli nawet nie najważniejsza!!!! Ja mieszkam przy ulicy Polnej w Chotomowie nie wiem jak to jest na innych osiedlach.[glow=red][/glow][/glow]
cosinus
 
Posty: 19
Dołączył(a): 22 lut 2008, o 11:29

Postprzez MISIO » 4 sty 2009, o 20:38

Mam to samo, niestety...
W końcu stycznia czeka mnie pogłębianie - koszt 1000zł. już się dowiadywałem (załamka)
http://machnas.ubf.pl/ - ZAPRASZAM
http://www.machnas.fora.pl/ - forum sportowe
GRUPA BIEGOWA CHTMO LICZY 95 biegaczy - zapraszamy kolejne
http://www.facebook.com/pages/Grupa-Biegowa-Chtmo/198597396825483 Kto jeszcze nas nie polubił na facebooku?
Avatar użytkownika
MISIO
 
Posty: 3271
Dołączył(a): 24 cze 2006, o 14:00
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 4 sty 2009, o 21:06

Ciekaw jestem, czy władze gminy świadome są tego zjawiska, jeżeli tak to w pierwszej kolejności należy budowac głębinowe ujęcia wody z rozprowadzeniem po posesjach, albo...... przestac budowac.

Mówiłem o tym na komisji rozwoju w Domu Ogrodnika. P. Przewodnicząca RG zadała pytanie dodatkowe, czyli słuchali;-)
Przez 8 lat woda poszła prawie 2 m. w dół. Pogłębianie nic nie da, bo woda na dwudziestu paru metrach ma prawie dziesięciokrotnie więcej manganu niż ta z 10 ~ 12 m. czyli bez uzdatniania nie nadaje się do żadnego użytku, kąpieli też.
Nie wiem czy to ważne ale obniżenie poziomu wód gruntowych o 0,5 m. to śmierć dla lasu. Intensywne podlewanie trawników i krzaczków w ogródkach przynosi odwrotny skutek od zamierzanego. Rośliny pobierają tylko znikomy jej procent, bo "piją" kapilarnie. Ogromna część wylanej wody spływa do cieków wodnych i nigdy już nie zasila wód gruntowych w miejscu pobrania. To coś takiego jak w kawale o pijaku: im więcej pije tym mniej pije bo jest bardziej pijany i więcej rozlewa.

Najefektywniej wody gruntowe zasila pokrywa śnieżna ale jak wiadomo ze śniegiem w ostatnich latach marnie. Deszcz oczywiście też ale mniej skutecznie bo większość odpływa ciekami.

Bicie studni na każdej działce na duże głębokości też sytuację pogorszy, bo na każdym 1000 (lub mniej) m. kw. przebije się warstwy nieprzepuszczalne i przy gęstej zabudowie będzie to mnóstwo lei dodatkowo odprowadzających wody gruntowe w głąb. Dochodzą jeszcze odwierty na pompy ciepła.

Zakończę tak jak na komisji, może trochę patetycznie: Brak wodociągu i kanalizacji w niedługim czasie sprowadzi na tą wioskę klęskę humanitarną. Pozdrawiam.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez MagdaM » 5 sty 2009, o 15:29

Janusz ma rację - głębiej woda zawiera dużo manganu - my mieliśmy studnie dość głęboko ale wierciliśmy nową płycej i woda jest lepsza. Chociaż i tak od początku pijemy Dar Natury. Ale nawet do mycia i prania zbyt zamanganiona woda nie jest dobra.
MagdaM
 
Posty: 574
Dołączył(a): 17 lip 2008, o 16:26
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez cosinus » 5 sty 2009, o 16:54

Z tego co piszecie wynika, że woda powinna byc priorytetem dla gminy, ale dlaczego owa gmina tak to lekceważy? Pamiętam, że w latach dziewiędziesiątych ubiegłego wieku istniała tzw. Fundacja Wodna, która doprowadzała świetną gatunkowo wodę do wiosek. W owym czasie mieliśmy działkę w okolicach Kampinosu i wszyscy którzy chcieli mogli się podłączyc do tej wodnej magistrali (oczywiście odpłatnie, ale nie były to sumy wysokie). Dzięki tej fundacji mieszkając na działce wypoczynkowej w lato mieliśmy doskonałą wodę, mimo, że światła często nie było ale woda była. A jeszcze powiem, że byliśmy daleko od drogi Warszawa-Sochaczew i można było coś takiego w naszym siermiężnym w owym czasie kraju zrobic. Pobór tej wody z głębokości chyba ok. 300m (dinozaury ją piły) był w okolicach Sochaczewa. Ta fundacja zrobiła dużo dobrego dla polskich wsi. Dlaczego ta Fundacja nie zadziałała tutaj?
pozdrawiam
cosinus
 
Posty: 19
Dołączył(a): 22 lut 2008, o 11:29

Postprzez Adamus » 14 sty 2009, o 23:28

ponad 2 lata temu bedac w UG Jablonna i sprawdzając informacje dotyczace nowo powstających !!! 10 domów w najbliższym moim sąsiedztwie - zadałam pytanie uroczej(?) Pani z waznego (dla budujacych) wydziału -Czy ktokolwiek i kiedykolwiek w urzedzie tym zbadał skutki budowania takiej ilości studni jaka w ciagu 10 ostatnich lat powstała w Chotomowie dla poziomu wod gruntowych i czy ktokolwiek się nad tym zastanawiał??? -
w odpowiedzi zobaczyłam :1. szczere zdziwienie 2.całkowity brak rozumienia podanej kwestii 3. "a idź się babo i nie czepiaj"- to nie były slowa wypowiedziane ale wyraz twarzy urzednika gmiennego jablonowskiego.Zapytałam się również ( o zgrozo!!!) o jakość wody ??i czy przy takiej ilości "szczelnych" szamb w calym Chotomowie sąsiadujących ze studniami to ta woda jeszcze nadaje się do mycia i czy jest bezpieczna dla mieszkańca gminy??- coż- Pani owa odeslała mnie do Sanepidu !!!powiatowego ,zebym sobie ewentualnie zrobila badania wody.Nie zrobiłam -a wode do picia igotowania to mi przywoza a myję się na własną odpowiedzialność- złego licho nie zabiera>
Ale tak sobie myśle - jakbysmy tak calym hurtem z róznych częsci Chotomowa w odpowiednim i tym samym czasie (najlepiej marzec-kwiecień)pobrali próbki i zlecili sami badania ! a gdyby te badania np wykazały,że woda w całym Chotomowie i na Dabrowie kompletnie nie nadaje się do użytku spozywczego a i jeszcze może być groźna dla zdrowie przy zewnetrznym korzystaniu ?? - to czy nasi drodzy gminni władzowie cośkowliek by zrobili???. jeno sie troszkę boję -bo to co ja bym faktycznie zrobiła gdyby przykra prawda wyszła na jaw - ceny domów spadłyby straszliwie, działek w okolicy nikt już niechciałby kupić zanim nie będzie wodociągów i kanalizacji itd. przepraszam za dość dlugi tekst ale ta woda .... ciagle mnie gnębi ( chyba badania zrobie sama jak wyjdą źle to pocichu sprzedam dom zanim wybuchnie epidemia ).]
Pozdrawiam i życzę spokojnego roku 2009. Co nas nie zabije to nas wzmocni !!!.
Adamus
 

Postprzez nowy mieszkaniec » 15 sty 2009, o 09:37

A może w należy zwołać jakies zebranie z Muniakową i całym tym kramem radnych co by nam odpowiedzieli na pytnie , co w sprawie wody?
nowy mieszkaniec
 

Postprzez dezorganizator » 15 sty 2009, o 09:43

Adamus napisał(a):Nie zrobiłam -a wode do picia igotowania to mi przywoza a myję się na własną odpowiedzialność- złego licho nie zabiera>



Ja zrobiłem. Mangan (rakotwórczy) i żelazo przekroczone trzykrotnie, flora bakteryjna (oczywiście E.coli również) też powyżej normy. Gdyby to był wodociąg, to zostałby w trybie natychmiastowym zamknięty.

Co do poziomu wód gruntowych, to gadałem z jednym gościem, o którym mam prawo myśleć, że się zna. I powiedział mi, że fachowcy u nas jakiś czas temu odkryli, że poziom wód w gruncie czasami przestaje mieć związek z tym co się dzieje na powierzchni, czyli np, duże opady, a poziom spada, lub susza i duże pobory, a poziom rośnie. Podobno jest to charakterystyczne przy stepowieniu, czyli generalnie zbliżającym się problemowi z wodą dla całej środkowej europy. na szczęście to problem rozłożony na lata, choć w ciągu ostatnich trzydziestu lat podobno dość zauważalny. czyli prawdziwy problem dopiero przed naszymi dziećmi.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez sosek2 » 15 sty 2009, o 11:48

Czyli mamy sie niczym nie martwic i pic dalej brudna wode, niech sie martwia nasze dzieci.
Pozdrawiam Sosek2
sosek2
 
Posty: 99
Dołączył(a): 10 gru 2006, o 19:20

Postprzez dezorganizator » 15 sty 2009, o 13:20

sosek2 napisał(a):Czyli mamy sie niczym nie martwic i pic dalej brudna wode, niech sie martwia nasze dzieci.


Jak lubisz brązową breję lekko zalatującą wczorajszym obiadem sąsiada to voila. Dzieci to mogą mieć problem nawet z tym - choć to może panika i normalne ruchy w przyrodzie.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Następna strona

Powrót do Osiedla Chotomowskie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron