Osiedle Chotomów I przy ul. Szkolnej

Nasze lokalne społeczności.

Postprzez szumski » 23 lis 2010, o 16:55

A no, wszystko fajnie i niech każdy robi co chce.
Tylko jak zintensyfikować zabudowę przy braku kanalizacji i wodociągu?
Gdzie studnia a gdzie szambo na działce 350 m2 z zachowaniem bezpiecznych i wymaganych odległości? Na jaką głębokość bić studnię przy leju depresyjnym od poboru wody na każdych 350m?
700 to już baaardzo cieniutko i możliwe dopiero od zmiany przepisów z odległością szamba od sąsiada.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 23 lis 2010, o 20:37

Cielak napisał(a):dezo
po taką cholerę, że mają taką ochotę.
O gustach się nie dyskutuje. Ktoś chce mieć domek 100m2 na działce 5000m2? A czemu nie? Jeśli go stać i ma ochotę.
Co komuś do tego?
Ile będzie kosztowało utrzymanie to też jego sprawa.
Nie rozumiem Twojej postawy.


No właśnie. Nie rozumiesz. Bo chodzi o to, żeby w mzpz nie wpisywać dolnej granicy na poziomie 1000 m2 bezdurno na całym obszarze jak leci, tylko zmóżdżyć się trochę i gdzieniegdzie dopuścić gęściej, dla tych co nie odczuwają potrzeby posiadania dużej działki, a którym wystarczy taka mieszcząca się w normatywach. A ponieważ jest to dolna granica, to komuś kto zachce mieć 100 metrowy domek na 5000 m2 działce to choć jest to ekonomiczny bezsens, to nikt tego nie zabroni.

Cielak napisał(a):tu się z Tobą zgadzam
każdy ma inne potrzeby, upodobania i możliwości finansowe


dokładnie. a ponieważ urbanistyka to w równej mierze nauka techniczna co społeczna, to trzeba myśleć, co tak miejscowość jak chotomów ma do zaproponowania ewentualnym przyszłym mieszkańcom. co ma do zaproponowania np. małżeństwu u progu emerytury, którą chciałoby spędzić we własnym domku, niekosztownym w budowie i utrzymaniu, na działce która nie wymaga dużego nakładu pracy, ot, parę kwiatków i kawałek trawniczka. Przy zapisie o "1000 m kw." nie ma do zaproponowania nic.
urbanistyka i architektura przez wieki doszły do całego wachlarza rozwiązań, całej masy odcieni pomiędzy klitką w bloku, a pałacem na wsi. są domy bliźniacze, szeregowe, atrialne, różne układy urbanistyczne mieszajace takie typy zabudowy. a u nas albo bloczydło, albo "1000 m.kw.", nic pomiędzy, bezradność projektowa i lenistwo intelektualne.

szumski napisał(a):A no, wszystko fajnie i niech każdy robi co chce.
Tylko jak zintensyfikować zabudowę przy braku kanalizacji i wodociągu?
Gdzie studnia a gdzie szambo na działce 350 m2 z zachowaniem bezpiecznych i wymaganych odległości?


właśnie dlatego domy projektują architekci a nie budowlańcy. bo da się, sprawdziłem, można na działkę 15x24 wsadzić projekt z katalogu, szambo i studnia z zachowaniem odległości, niełatwo, ale da się. Jak kto nie wierzy, niech się ze mną założy o flaszkę jacka danielsa.
tym niemniej 350 to dolna granica normatywu i nie polecam. optimum pod bliźniaka to 500-700 metrów. a przynajmniej wodociąg bardzo by ułatwił sprawę.


szumski napisał(a):Na jaką głębokość bić studnię przy leju depresyjnym od poboru wody na każdych 350m?
700 to już baaardzo cieniutko i możliwe dopiero od zmiany przepisów z odległością szamba od sąsiada.


W całej polsce da się, tylko chotomów to strefa niemożności. proponuję z myślą o następnych wyborach powołać Stowarzyszenie "Nie Da Się". sukces murowany.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez Jendrula » 23 lis 2010, o 20:58

Dezo!
Farmazonisz aż miło!
Chcesz stref o gęstej zabudowie? prosze bardzo, najbliższa na Białołęce 8km stąd ,mam tam domy które zajmują 70% działki a trawnika tyle że nożyczkami do paznokci przytniesz
Szerokośc działki- to też okreslają plany zagospodarowania przestrzennego, zwykle przyjmuje sie bezpiecznie 20m-25m a większość projektów też wymaga minimalnej szerokości powyżej 15 m. Gęstą zabudowę to masz na gdańskiej starówce gdzie domy mają po 8-9m szerokości i 5 kondygnacji, a na każdej kondygnacji 30%zajmują schody- tego pragniesz?
Nikt cię nie zmusza do uprawy działki, jak masz problem z koszeniem dajesz info na forum-kto mi skosi 500m trawnika, przychodzi Jendrula, 30 minut roboty - najwyżej postawisz czteropaka (bo sie w słońcu operator kosiarki spoci :D ).
Przejedź się na Książkową- tam są segmenty budowane wg twoich wytycznych, nie ma czym oddychać, ludziska zaglądają sobie w okna, a jak ktoś przypali kotleta na grillu to spaleniznę czuje 15 sąsiadów- i oczywiście jest to "tanie"-schodzi segmencik po 900tys-super oferta dla "niezamożnych emerytów" :x
To nie Bombaj ani Kalkuta byśmy musieli siedzieć jeden drugiemu na głowie i chwała MZPM i wydawanym WZ że nie pozwalają na zagęszczenie zabudowy i nie przerabiają Chotomowa na Metropolię
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez szumski » 23 lis 2010, o 21:10

W całej polsce da się, tylko chotomów to strefa niemożności. proponuję z myślą o następnych wyborach powołać Stowarzyszenie "Nie Da Się". sukces murowany.


Załóż, załóż.
Z autorem koncepcji rozbudowy, której nie widziałeś ale oceniałeś, przeprowadziliśmy kilka (on sam jeszcze więcej) bardzo trudnych spraw i się dało.

Mnie nie interesuje zabudowa na działce 300m. bo z gospodarczym mam większą pow. zabudowy to mnie nie przekonuj. Gdzie indziej mam siedliskową 11 ha i mogę sikać nad rzeką.
Gdzieś kiedyś majaczyłeś o strefach ochronnych a teraz na każde 1000 m2 (3 działki po 300) chcesz wciskać 30m3 szamb. Jakaś niespójność? przeoczenie a może cietrzew pieje jak widzisz mego nicka ;) ?
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 23 lis 2010, o 23:29

Jendrula napisał(a):Dezo!
Chcesz stref o gęstej zabudowie? prosze bardzo, najbliższa na Białołęce 8km stąd ,mam tam domy które zajmują 70% działki a trawnika tyle że nożyczkami do paznokci przytniesz


Coś mi się zdaje, że na białołęce to obowiązuje 60% powierzchni biologicznie czynnej, ale mogę się mylić. Faktem jest natomiast, że kupowanie nieruchomości przymusowe nie jest, i jeżeli ktoś je kupuje, tzn. tak mu pasuje.


Jendrula napisał(a):Szerokośc działki- to też okreslają plany zagospodarowania przestrzennego, zwykle przyjmuje sie bezpiecznie 20m-25m a większość projektów też wymaga minimalnej szerokości powyżej 15 m.


Określają tam, gdzie podziałów nie ma. szczęśliwie ludzie głupie nie są, i omijają przepisy nagminnie. Popatrz ile w chotomowie działek mniejszych niż 1000 m kw. Powstają w bardzo prosty sposób - ludzie kupuja działkę 1200 mkw. na spółkę, budują bliźniaka a nastepnie dzielą przez wyłączenie współwłasności - i mamy dwie działki po 600 mkw. proste? proste. jest tego masa, i to chyba nie dlatego, że taka moda, tylko jest taka społeczna potrzeba. wiec czemu jej nie zapisać w planie? widać nie wszyscy dziedzice z domu, co muszą mieć pseudodworek z dwoma kolumnami (a jak kto ważniejszy to z czterema) na przedzie, działecke 1500, żeby mieć gdzie odstawiać forresta gumpa na traktorku do koszenia trawy.

Jendrula napisał(a):Gęstą zabudowę to masz na gdańskiej starówce gdzie domy mają po 8-9m szerokości i 5 kondygnacji, a na każdej kondygnacji 30%zajmują schody- tego pragniesz?


bredzisz jądruś jak potłuczon, bo po pierwsze plączesz intensywną zabudowę hanzeatyckiego miasta (o której nie masz pojęcia) z mpzp podmiejskiej miejscowości z XXI wieku, co samo w sobie jest śmieszne (żeby nie powiedzieć gorzej), po drugie nie masz pojęcia, że średnia szerokość fasady takiej kamieniczki oscyluje wokół 6m (a są takie co mają ok. 3m), a po trzecie to tylko atrapy, bo po zniszczeniach drugowojennych starówkę gdańską odbudowano "fasadowo", tzn zostawiono fasady, a z tyłu wybudowano normalne modernistyczne bloczydła, gdańsk to sztandarowy przykład takiej makietowej rekonstrukcji, wejdź kiedyś od tyłu, to się przekonasz. takwięc strzeliłeś waść babola jakich mało.

Jendrula napisał(a):Nikt cię nie zmusza do uprawy działki, jak masz problem z koszeniem dajesz info na forum-kto mi skosi 500m trawnika, przychodzi Jendrula, 30 minut roboty - najwyżej postawisz czteropaka (bo sie w słońcu operator kosiarki spoci :D ).


Ależ proszę bardzo, bo ja tego nie cierpię robić, jak jeszcze wywieziesz trawę, to i sixpak się znajdzie - brama zawsze otwarta, zapraszam, kosiarkę też wypożyczę.

Jendrula napisał(a):Przejedź się na Książkową- tam są segmenty budowane wg twoich wytycznych, nie ma czym oddychać, ludziska zaglądają sobie w okna, a jak ktoś przypali kotleta na grillu to spaleniznę czuje 15 sąsiadów-


I znów waszmość bredzisz - jedyne co ja napisałem, to to, że minimalny normatyw urbanistyczny pod bliźniaka to 350 m, a optymalny 500-700. I tylko tyle.


Jendrula napisał(a):i oczywiście jest to "tanie"-schodzi segmencik po 900tys-super oferta dla "niezamożnych emerytów" :x


A wiesz dlaczego? Bo wszyscy walą w mpzp jak barany te 1000 metrów (łatwo i prosto), mniejszych działek brak - i działa zwykłe prawo popytu i podaży, cena idzie w górę. Szczęśliwie kupowanie nieruchomości obowiązkowe nie jest, jak ci nie pasuje to po prostu nie kupujesz. należałoby jednak pozwolić ludziom wybrać i nie zmuszać do karkołomnych kombinacji z wyłączaniem współwłasności.

Jendrula napisał(a):To nie Bombaj ani Kalkuta byśmy musieli siedzieć jeden drugiemu na głowie i chwała MZPM i wydawanym WZ że nie pozwalają na zagęszczenie zabudowy i nie przerabiają Chotomowa na Metropolię


Jak dla ciebie działka 700 mkw to kalkuta, to ja przepraszam, widać zaplątałem się do miejscowości, gdzie same dziedzice z dziada pradziada, radziwiłły z koniecpolskimi na zmianę, dwór obok dworu, i tylko gdzieniegdzie jakiś chudopachołek się wcisnął.



szumski napisał(a):Z autorem koncepcji rozbudowy, której nie widziałeś ale oceniałeś, przeprowadziliśmy kilka (on sam jeszcze więcej) bardzo trudnych spraw i się dało.


Ależ nie wątpię, co wiecej, jestem pewien, że tak.
Niestety koncepcji nie było mi dane zobaczyć, boście forsując ją w programie, nader oszczędnie operowali konkretami, co mnie nie dziwi, bo nikt mi nie wmówi, że szkoła bez boiska to jest coś, co bym chciał zafundować swojemu dziecku w XXI wieku. Nie komentuje tu zresztą samego projektu, tak krawiec kraje jak mu materii staje, samo założenie jest po prostu kaleczne.

szumski napisał(a):Mnie nie interesuje zabudowa na działce 300m. bo z gospodarczym mam większą pow. zabudowy to mnie nie przekonuj. Gdzie indziej mam siedliskową 11 ha i mogę sikać nad rzeką.
Gdzieś kiedyś majaczyłeś o strefach ochronnych a teraz na każde 1000 m2 (3 działki po 300) chcesz wciskać 30m3 szamb. Jakaś niespójność? przeoczenie a może cietrzew pieje jak widzisz mego nicka ;) ?


Szczęśliwie po wyborach, stary dobry szumski wrócił, z właściwą sobie inżynierską precyzją pomylił się o drobne 100% w wielkości proponowanej działki (ja 500-700, on 300, co samo w sobie jest bzdurą, o na bliźniaka absolutne minimum to 350), w dodatku te strefy ochronne dla zwykłego szamba...witaj z powrotem, kazimierzu, bo już sie zacząłem obawiać, że ta partyjna gadka przylepiła się na stałe.
Gratuluję również możliwości sikania do rzeczki, mam nadzieję, że rybom nie zaszkodzi, i policja za obnażanie się nie przyczepi.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez szumski » 24 lis 2010, o 00:05

właśnie dlatego domy projektują architekci a nie budowlańcy. bo da się, sprawdziłem, można na działkę 15x24 wsadzić projekt z katalogu, szambo i studnia z zachowaniem odległości, niełatwo, ale da się. Jak kto nie wierzy, niech się ze mną założy o flaszkę jacka danielsa.

15x24 to oczywiście między 500 a 700.
Nad rzeką to do rzeki a policja nie ma nic do roboty tylko latać po moim polu i lasku.
11 ha to 220 razy więcej niż "optymalne" 500m i nikt za piardnięcie na polu do policji nie donosi.
Sypnij cóś tam dla cietrzewia żeby nie zdechł do rana.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Jendrula » 24 lis 2010, o 10:03

Dezo!
Trawni ci chętnie skoszę. Co do twoich sposobów na "bliźniaka " są już lekko nieaktualne. Obecnie wg planu oraz gdy dostajesz WZ to jest jasno określone- "budynek jednorodzinny wolnostający JEDNOLOKALOWY" i już się nie da oszukać siebie i sąsiadów.
Zabudowy Gdańska i Chotomowa nie mieszam tylko pokazuję iż takiej zabudowy i wciskania na siłę nie chcemy i jeśli pragniesz ciasnoty to mam dla Ciebie kilka ofert na Białołęce (działki pod bliźniaka 420m kw -po odjęciu budynku,opaski, podjazdów i chodników zostaje 200m ogródka, sąsiad z przeciwka widzi co masz dzisiaj na obiad).
Tak więc wybór masz, jest w pobliżu strefa intensywnej zabudowy. To że są minimalne działki z nowego podziału po 1000m kw to raczej kuksaniec dla naszych "posiadaczy ziemskich " co to grunty orne zamienili na budowlane, bo mniej sztuk działek wykroją z ojcowizny i o 1 mln mniej zarobią na wyprzedaży "włości"
Jak chcesz małej działki to mam Sulejówek- działka 600m kw, wokół już są domki- cena 500tys zł ico przekonałem Cię iż zmniejszenie działek nie zmniejszy cen? jeśli nie to proponuję Wawer-Las, tam za lilipucie działki na których powstają 3 kondygnacyjne koszmarki chodzą po 1000zł za 1 m kw. i co dalej jesteś miłośnikiem małych działeczek za wszelką cenę? :(
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Cielak » 24 lis 2010, o 10:20

Potwierdzam Sulejówek. Tam ceny to już koszmar.
Tylko że w Sulejówku masz wszędzie gaz, kanalizację i wodociąg :), drogi z chodnikami, nowiutką podstawówkę z boiskami, gimnazjum, liceum, ogromne przedszkole no i dziadka Piłsudskiego za sąsiada :)
Ale tak małe działki faktycznie się zdarzają, choć tylko na obrzeżach. W centrum nie uraczysz.
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Jendrula » 24 lis 2010, o 10:46

500 zł za 1 m kw Sulejówek to cena działki bez drogi asfaltowej i chodnika, z gazem ewentualniew pobliżu i z kanalizą niepodłączoną (kolektor 100 m od działki). Ceny działek z mediami i porządną ulicą to 600zł i więcej, jeśli zaś za sąsiedztwo chcielibyśmy mieć ładne ogrody zamiast kurników/gołębników i "budynków gospodarczych" czyli walących się szop-samowolki budowlanej , to jeszcze więcej trzeba zapłacić.
Po prostu mniejsza działka nie oznacza mniejszej ceny
Co do planów to zaraz za Sulejówkiem w kierunku Halinowa minimalne działki mają po 1000 m kw, a z reguły z nowego podziału są to działki po 1100-1200 m kw i tak jak u nas-kawał pola bez drogi dojazdowej, prądu, gazu ,wody i kanalizacji po 260-330 zł za 1 m kw. Ich plusem jest odlegość od SKM ki około 1-1,5 km. Dojazd autem koszmarny jak z KAŻDEJ strony Warszawy.
Dezo coś się wściekł bo nie może kupić działki 500m kw czy co? ;)
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Cielak » 24 lis 2010, o 11:11

wiem, dobrze znam tą okolicę bo tam mieszka większa część mojej rodziny :)
Sulejówek, Wesoła, Cisie, Halinów, Wiązowna, Dębe Wielkie.

Jeden jedyny Dezo wie (albo i nie) o co mu chodzi...
Z tego co zauważyłem to prowadzi wieczną wojnę na słowa z Szumskim :) :)

Panowie, mam taką propozycję.
Może umówimy was gdzieś na jakieś spożycie wody oligoceńskiej, pogadacie sobie, potem pośpiewacie razem piosenki, dacie se po razie, potem przytulicie i będziecie przyjaciółmi?
Coś mi się zdaje, że razem mogli byście sporo zdziałać. Tylko żeby wam się chciało dogadać...
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osiedla Chotomowskie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron