Marzy mi się dom w Chotomowie

Nasze lokalne społeczności.

Postprzez Cielak » 28 gru 2011, o 19:52

dezo dawaj z tymi badaniami do Sanepidu, zapraszam, zamkniemy Ci ujęcie :)

Jeżeli masz wodę z przekroczoną florą bakteryjną, to zmień natychmiast instalację wodną w domu lub zamów jej odkażanie.
Nie znam takich pomiarów na terenie Chotomowa, gdzie była by przekroczona jakakolwiek wartość w mikrobiologii. Musisz mieć niezły syf w instalacji!!!

Oczywiście że to ta z warszawy będzie bez osadu, ale to nie znaczy że jest lepsza :)

Generalnie powiem Ci tak: uciekaj stąd chłopie jak najdalej a najlepiej do miasta z wodociągiem i bez pieców, tam gdzie jest sieć ciepłownicza (z takiej ciepłowni co to za miastem truje innych ale nie ciebie). Uświadom sobie wreszcie, że jesteś homo sapiens - największym szkodnikiem i trucicielem na świecie, który z resztą zatruwa sam siebie.

I jeszcze jedno pytanie.
Powiedz mi dezo w okolicach jakich ulic mieszkasz?
Bo coś mi się zdaje że żyjemy w dwu różnych Chotomowach.

Wiem że cokolwiek bym nie napisał to ty i tak znajdziesz zaraz w "sieci" mnóstwo plotek na przeciw.
Ale pociągnę dalej ten temat, a co:

no cóż, taki sam mój nos dobry, jak twoje kubki smakowe, bo kawałek dalej wbrew oczywistym faktom (badania sanepidu) twierdzisz, że woda w chotomowie cacy, a warszawska be.

Nie neguję żadnych wyników badań, przytoczyłeś jakieś? Daj skan, pogadamy...


w ramach poznawczych zrób sobie mały spacer po ul. Konopnickiej - będziesz zaskoczony...
popytaj też w innych miejscach, czy ci którzy budowali domy przed budową sieci gazowej (większość) tak masowo zlikwidowali piece na pelety i inne wynalazki, kominki z płaszczem wodnym i inne ustrojstwa do podgrzewania domów...


Nie twierdziłem, że tak nie jest a jedynie opisywałem swoje okolice i swoich sąsiadów.


I tak z ostatniej chwili - dziś rano jadąc przez Jabłonnę przejechałem w okolicach ronda przez chmurę dymu, bo na którejś posesji paliło się wielkie ognisko, pewnie w ramach dotleniania sąsiadów....

Obywatelu! a zgłosił waść fakt ten do służb odpowiednich??????
Bo jak nie to się wstydź!!!!

"Naturalny" nie jest, wbrew pozorom, tożsamy z "korzystny dla zdrowia". Czemuś to uzdatnianie ma w końcu służyć.

Mam propozycję, idź do lekarza i pożal mu się jaką masz złą wodę i zapytaj na co w związku z tym będziesz chory.

Zaskoczę cię, ja mieszkając w Chotomowie, też kupuję wodę w baniakach, bo tego co leci z kranu sam bym się nie napił, a już na pewno dziecku nie dał. Natomiast wodę warszawską bez ryzyka ( i większego obrzydzenia) można pić, co też właśnie czynię.

I tu byś się zdziwił. Woda w wodociągu jest monitorowana na SUWach (kilka pomiarów w różnych punktach na tydzień). Firma dostarczająca Ci wodę zapewnia jej jakość do miejsca wpięcia do Twojej prywatnej instalacji (np. instalacji bloku) - zgadnij dlaczego?
Zgadnij w ilu budynkach trzeba było w ciągu ostatniego roku robić odkażanie instalacji wodnej??

Buhaha, to tuś pojechał po bandzie...
Zajrzyj do źródeł naukowych (albo chociaż pogrzeb w internecie) jak kształtowała się średnia długość życia przez ostatnie kilkaset lat - znów będziesz zaskoczony, i to bardzo...
to by było tak a'propos bajkopisarstwa pt. "panie, dawniej to było duuużo lepiej, a przed wojną we Lwowie to pomidory po minus pięć złotych byli..."


Ludzie żyją dzisiaj tak długo nie dlatego, że żyją zdrowo tylko wyłącznie dlatego, że medycyna jet na takim a nie innym poziomie.
Jeżeli tego nie rozumiesz lub nie chcesz zaakceptować... twoja sprawa i zbójeckie prawo :)
I nie mów o średniej życia, bo ta w przeszłości była niższa głównie przez wojny i zarazy. Teraz też by były zarazy, gdyby nie medycyna.
Pozdrawiam.
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 28 gru 2011, o 21:14

Jeżeli masz wodę z przekroczoną florą bakteryjną, to zmień natychmiast instalację wodną w domu lub zamów jej odkażanie.


A to fakt!!!
Nie da się uzyskać pozwolenia na użytkowanie żadnej budy bez wcześniejszego odkażenia instalacji. Tylko przy domach jednorodzinnych tego się nie wymaga i na tym co tam "Pan Zdzisio" nasmarkał, napluł i nawinął przy skręcaniu rur, herbatę smażą potem całe pokolenia. Niestety wszystkie uszczelniacze, silikony itp. to świetna pożywka dla bakterii.

Dobrze żeś przypomniał, jutro wrzucę se "krążek" - mam taki chitry zbiorniczek przed hydroforem. Potem otwieram krany począwszy od najdalszego i po bólu.
Czołem
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 29 gru 2011, o 12:07

szumski napisał(a):Oj ludzie, ludzie, zupełnie nie umiecie cieszyć się życiem na wsi ;)
W lecie przy koszeniu trawy pije się GARAŻÓWKĘ zaś w zimie przy odpalaniu pieca pije się KOTŁOWIANKĘ :P



fuj, benzyna...
ja tam cham i prostak jestem, więc wolę

Obrazek
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez szumski » 29 gru 2011, o 12:53

fuj, benzyna...


Eeee tam.
Trzeba złamać kroplą wody.
Ostatnio do miana kotłowianki roku, pretenduje TA, jakaś taka nieokreślonego smaku jak nie whisky.

No, to lecę dołożyć do pieca ;)
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 29 gru 2011, o 13:37

Cielak napisał(a):dezo dawaj z tymi badaniami do Sanepidu, zapraszam, zamkniemy Ci ujęcie :)


niestety, nie zamkniecie (dowiedz się, dlaczego)...


Cielak napisał(a):Jeżeli masz wodę z przekroczoną florą bakteryjną, to zmień natychmiast instalację wodną w domu lub zamów jej odkażanie.
Nie znam takich pomiarów na terenie Chotomowa, gdzie była by przekroczona jakakolwiek wartość w mikrobiologii. Musisz mieć niezły syf w instalacji!!!


pudło. woda badana zaraz po wywierceniu studni, kiedy dom (więc i instalacja) to jeszcze tylko na papierze były... "ktoś-gdzieś" (nie musi być blisko, w warstwach wodonośnych potrafi się nieść daleko) ma po prostu nieszczelne szambo...

Cielak napisał(a):Oczywiście że to ta z warszawy będzie bez osadu, ale to nie znaczy że jest lepsza :)


No, jeżeli w normach i bez bakterii znaczy "gorsza", to ja przepraszam...
Tylko po co w kampanii wyborczej było ludziom mącić w głowie o wodociągu i kanalizacji, skoro teraz jest perfect? Jeśli z wodociągu i uzdatniona jest gorsza, to po smętnego grzyba ten niemały wydatek? żeby było gorzej? Bzdura piętrowa - niech zostanie jak jest, tylko niedługo trzeba będzie pod nazwą miejscowości tabliczkę "skansen" powiesić, bo w okolicy wszyscy już zwodociągowani i skanalizowani będą (biedacy...).

Cielak napisał(a):Generalnie powiem Ci tak: uciekaj stąd chłopie jak najdalej a najlepiej do miasta z wodociągiem i bez pieców, tam gdzie jest sieć ciepłownicza (z takiej ciepłowni co to za miastem truje innych ale nie ciebie).


Znalazł się wujek Dobra Rada... Ale, wuju, ciepłownie buduje się blisko punktów odbioru, bo straty po drodze dają się ekonomicznie uzasadnić. Vide Żerań, Kawęczyn czy Siekierki-któraś jest na miastem? Mieszkałem zresztą 30 lat blisko żerania i jakoś dolegliwości z tym związanych nie było (czytaj: okna można było otwierać kiedy się chciało, a nie w zależności od tego z której strony wiatr wieje).
Reasumując ten wątek: Każdy mieszka gdzie ma ochotę, ale wciskanie ludziom ciemnoty, że Chotomów i okolice to oaza czystości i ekologiczny cud - to zwykła bzdura i nieuczciwość. Chotomów jest dotknięty wszystkimi problemami niedoinwestowanych infrastrukturalnie podmiejskich miejscowości i chowanie głowy w piasek nic tu nie pomoże. Ja rozumiem - trzeba się pozytywnie stymulować i utwierdzać w przekonaniu, że wybór miejsca do życia był świetny i jedyny - ale w taki sposób jak to robisz - to oszukiwanie samego siebie.

Cielak napisał(a): Uświadom sobie wreszcie, że jesteś homo sapiens -


Eeee, gruba przesada...

Cielak napisał(a):I jeszcze jedno pytanie.
Powiedz mi dezo w okolicach jakich ulic mieszkasz?
Bo coś mi się zdaje że żyjemy w dwu różnych Chotomowach.


Voila - PolnaStrasse. Czy to ten sam Chotomów to już oceń sam.

Cielak napisał(a):Wiem że cokolwiek bym nie napisał to ty i tak znajdziesz zaraz w "sieci" mnóstwo plotek na przeciw.


Coś tak jakoś zauważyłem (nie po raz pierwszy zresztą) jakąś alergię na internet. Nie żebym idealizował, ale internet to nie tylko Pudelek, i jak się wie jak szukać, to można więcej niż plotki znaleźć co też serdecznie polecam.

Cielak napisał(a):Nie neguję żadnych wyników badań, przytoczyłeś jakieś? Daj skan, pogadamy...


No i tu mnie masz, bo zakradł mi się w papiery lekuchny rozgardiasz (bałaganiarz na mnie mówią czy jakoś tak) i raczej przepadek mienia nastąpił. Ale nie ma tego złego, z czystej ciekawości powtórzę, może rzeczywiście cud nastąpił, szamba się gównem pouszczelniały i kryształ z mikroelementami z kranu płynie...

Cielak napisał(a):Nie twierdziłem, że tak nie jest a jedynie opisywałem swoje okolice i swoich sąsiadów.


No to gratuluję, ale uogólnianie na tej podstawie to zdaję się błędem ekstrapolacji nazywa...


Cielak napisał(a):Obywatelu! a zgłosił waść fakt ten do służb odpowiednich??????
Bo jak nie to się wstydź!!!!


Wstydzę się bardzo, ale kilka lat już po ziemi chodzę, i wykształcił mi się jakiś taki brak wiary w skuteczność interwencji tychże - głównie zresztą doświadczalny. W dodatku, jak się głębiej zastanowić - to kto to są te odpowiednie służby? Straży wiejskiej (miejskiej?) brak, policji wstyd głowę zawracać pierdołami, w gminie ktoś się tym pewnie zajmuje, ale znając jej rychliwość (żeby być uczciwym - nie w całości), to... a, szkoda gadać...

Cielak napisał(a):Mam propozycję, idź do lekarza i pożal mu się jaką masz złą wodę i zapytaj na co w związku z tym będziesz chory.


wujek Dobra Rada - odsłona druga...

Cielak napisał(a):I tu byś się zdziwił. Woda w wodociągu jest monitorowana na SUWach (kilka pomiarów w różnych punktach na tydzień). Firma dostarczająca Ci wodę zapewnia jej jakość do miejsca wpięcia do Twojej prywatnej instalacji (np. instalacji bloku) - zgadnij dlaczego?
Zgadnij w ilu budynkach trzeba było w ciągu ostatniego roku robić odkażanie instalacji wodnej??


No bardzo inteligentny wywód, tylko do czego on mnie miał przekonać? Bo jeśli do tego, że woda na bieżąco monitorowana i instalacje odkażane, to pełna zgoda. Tylko w jaki sposób ja mam na tej podstawie wysnuć wniosek, że lepiej jeśli wody się nie kontroluje, a instalacje czyści sam właściciel (jeśli wie, potrafi i chce), to ja doprawdy nie wiem...

Cielak napisał(a):Ludzie żyją dzisiaj tak długo nie dlatego, że żyją zdrowo tylko wyłącznie dlatego, że medycyna jet na takim a nie innym poziomie.
Jeżeli tego nie rozumiesz lub nie chcesz zaakceptować... twoja sprawa i zbójeckie prawo :)
I nie mów o średniej życia, bo ta w przeszłości była niższa głównie przez wojny i zarazy. Teraz też by były zarazy, gdyby nie medycyna.


No żeś waść walnął jak kot w piach, tu się ubawiłem najlepiej. W pierwszym zdaniu "wyłącznie medycyna", a już dwie linijki niżej "wojen mniej"... Nie żebym się czepiał, ale ta lekka dezynwoltura w argumentacji jest zabawna... Zresztą argument "wojen mniej", ale za to jakich...
Fachowcem od demografii nie jestem, ale tak na dzień dobry przychodzi mi do głowy dużo więcej czynników, np. dostępność i jakość żywności, czynniki przyrodnicze, stan ogólnej wiedzy o zagrożeniach, stan higieny (a to nie tylko medycyna), uwarunkowania kulturowe itp. Zaś ciąg przyczynowo skutkowy czysta woda->mniej chorób zakaźnych przenoszonych tą drogą->wyższa średnia długość życia - wydaje mi się tak oczywisty, że szkoda gadać.

i tyla.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez MagdaM » 29 gru 2011, o 13:46

Oj Dezo, Dezo, ty się może najpierw kochany spróbuj dowiedzieć gdzie Cielak pracuje zanim zaczniesz z nim dyskutować na temat badań czystości wody ;)
MagdaM
 
Posty: 575
Dołączył(a): 17 lip 2008, o 16:26
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez dezorganizator » 29 gru 2011, o 13:46

[ Dodano: Czw 29 Gru, 2011 13:45 ]
szumski napisał(a):
Eeee tam.


podobno trzeba dorosnąć - ja widać jeszcze nie dorosłem....

[ Dodano: Czw 29 Gru, 2011 13:52 ]
MagdaM napisał(a):Oj Dezo, Dezo, ty się może najpierw kochany spróbuj dowiedzieć gdzie Cielak pracuje zanim zaczniesz z nim dyskutować na temat badań czystości wody ;)


wiesz, jeśli kwit z sanepidu wskazuje czarno na białym, a oprócz tego jeszcze od czasu do czasu (nie wiem od czego to zależy) woda zwyczajnie capi, to samo miejsce pracy, jakiekolwiek by nie było, jakoś nie robi wrażenia...
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez szumski » 29 gru 2011, o 16:00

woda badana zaraz po wywierceniu studni, kiedy dom (więc i instalacja) to jeszcze tylko na papierze były... "ktoś-gdzieś" (nie musi być blisko, w warstwach wodonośnych potrafi się nieść daleko) ma po prostu nieszczelne szambo...


Dżonu z tym "daleko" to bym nie przesadzał. Ja wiem, że Ty wiesz co ma wpływ na obliczenia strefy ochronnej i w jaki sposób wędrują gówniane bakterie. Pewne typy wyzdychają zanim dotrą do warstw wodonośnych a i w warstwach wodonośnych nie dymają kajakiem jak w rowie odkrytym.

Ja chyba jestem najstarszy stażem "mieszkania" w Chotomowie spośród uczestników wątku i gil mnie wylata jak przypomnę sobie co się działo w czasie budów a jakie są teraz oczekiwania.
Czy do 2005 r. ktoś widział na budowach domków Toye? a gdzie tam! srali po krzakach i to by uszło bo żuków dużo. Wszędzie były doły kloaczne i sławojki. Potem gościu się wprowadzał, dół zasypywał i robił badania, de facto własnych i swoich imigrantów, co mu dom stawiali, gówien.
Ale lepiej zwalić na sąsiada - dalszego, bo ten bliższy może pamiętać jak to było i w mordę zafasolić.
To samo było z kontenerami!!! cała kiła szła za płot a trzy dni po zasiedleniu monity do gminy, że papierek od cukierka po ulicy lata.


podobno trzeba dorosnąć - ja widać jeszcze nie dorosłem....

Do kotłowni, czy do kotłowianki? ;)
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez dezorganizator » 29 gru 2011, o 16:59

szumski napisał(a):Ja chyba jestem najstarszy stażem "mieszkania" w Chotomowie spośród uczestników wątku i gil mnie wylata jak przypomnę sobie co się działo w czasie budów a jakie są teraz oczekiwania.
Czy do 2005 r. ktoś widział na budowach domków Toye? a gdzie tam! srali po krzakach i to by uszło bo żuków dużo. Wszędzie były doły kloaczne i sławojki.


tojtoje to jedno, nieszczelne szamba to drugie. czytałem kiedyś, że polandzie mniej więcej 50% szamb jest nieszczelnych, najczęściej celowo, bo wtedy tylko raz na pół roku trzeba szambiarzowi dwie stówki popchnąć. I dopóki kanalizacji nie będzie, to sprawa zanieczyszczeń wody fekaliami rozwiązana również nie będzie. Takwięc smacznego, ja jednak będę pił póki co z baniaczka, a już każdy to musi we własnym zakresie zdecydować, czym własny przewód pokarmowy napełnia.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez Chotomowianin » 29 gru 2011, o 17:14

WITAM


szumski napisał(a):Ja chyba jestem najstarszy stażem "mieszkania" w Chotomowie spośród uczestników wątku i gil mnie wylata jak przypomnę sobie co się działo w czasie budów a jakie są teraz oczekiwania.


To jako jeszcze starszy :12: przypominam sobie że sławojki funkcjonowały dużo wcześniej i na masową skale, i co ciekawostka ludziska czerpali wode dla siebie i zwierzaków, ze studni ,a woda kryształowa i zimna... i smaczna ale może dlatego że nikt nie słyszał o sanepidzie.

Co do roszczeń tych "nowych" to pełna zgoda, nim ostatnią półke zawieszą to juz nic im nie pasuje i z za komputera naparzają :11: wszystkich i wszystko. :razz:
A i opisy co kto pije i jak mu smakuje nie mają końca :16: Kiedyś to jak chciało sie pokosztować czy się udała przepalanka lub inny wyrób, to kum brał flaszke za pas i do sąsiada szedł na degustacje :drink: ,a przy okazji rozpatrywali różne problemy , te ekologiczne też :08:

POZDRAWIAM

to były czasy.....
Chotomowianin
 
Posty: 397
Dołączył(a): 13 lis 2010, o 12:47
Lokalizacja: Chotomów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Osiedla Chotomowskie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość