Strona 1 z 2

Progi

PostNapisane: 21 maja 2012, o 18:55
przez szumski
Wszyscy walczą najpierw o miskę destruktu albo dwie miski asfaltu a potem o progi zwalniające, no bo nagle za szybko inni jeżdżą. Ludziska mają igrzyska, rojtersy wierszówki a Tadzinek wszystkim obiecuje i co gorszą wykonuje.
I bardzo dobrze, tylko że UG montuje PROGI PODRZUTOWE.
Progów podrzutowych prawo nie dopuszcza do stosowania na drogach publicznych. Powinny być normalne progi zwalniające o wymiarach jak w rozporządzeniu niżej.


Rozporządzenie Ministra infrastruktury z dnia 3 lipca 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków technicznych dla znaków i sygnałów drogowych oraz urządzeń bezpieczeństwa ruchu drogowego i warunków ich umieszczania na drogach

ZAŁĄCZNIK Nr 4 SZCZEGÓŁOWE WARUNKI TECHNICZNE DLA URZĄDZEŃ BEZPIECZEŃSTWA RUCHU DROGOWEGO I WARUNKI ICH UMIESZCZANIA NA DROGACH

Na efekty nie trzeba było długo czekać. Samochody ciężarowe (szambiara, materiały budowlane itp ) przejeżdżając próg podrzutowy nawet z prędkością jak u nas na oznaczeniach - 30 km/h - Kisielewskiego, Polna i inne, masakrują drogę. Ale droga to pikuś! W domach przy progach pojawiają się rysy od regularnych wstrząsów. Gdzie jeszcze nie ma, to będą, bo Chotomów nie leży w rejonie szkód sejsmicznych ani górniczych i nikt tu fundamentów na wstrząsy nie projektował.

PS. Jeżeli ktoś chlaśnie michą lub zepsuje zawieszenie, też może mieć roszczenia.

PostNapisane: 22 maja 2012, o 07:34
przez GOUST
Za progi to podziękuj takiemu dawnemu użytkownikowi o nicku MARCIN.

Przeczytałem i nie widzę nigdzie że nie można stosować na deptaku progów jakie zostały zastosowane, natomiast zauważyłem że nie wiesz chyba ile obowiązuje na obszarze zamieszkałym prędkość maksymalna... Gdyby to był ktoś inny i napisał 30 km/h to pal go licho, wiem że mówi tak bo zaokrągla i nie zależy tu mu na tych szczegółach, ale szumi, ten który poprawia ludzi nawet wtedy gdy pomylą się o 10 cm, bo zamiast powiedzieć ulica ma 2,35 zaokrąglili do 2,5 metra. Wtedy to szumi wysyła setki załączników, jakieś pomiary, że wezwał geodetów i oni nawet nic nie pili, to pomierzyli dobrze i jak wół 2,35 jest. Tak wiec Szumi chciał bym Cię powiadomić że samochody w obszarze zamieszkałym powinny przemieszczać się z prędkością 20 km/h ;)
A jak wiesz że w obszarze zamieszkałym, znajduje się pojazd powyżej 3,5 tony dzwoń na policje, lub do właściciela drogi czy wydał zgodę na wjazd takiego samochodu. A okoliczne budowy powinny znaleźć alternatywne drogi na których ruch pojazdów powyżej 3,5 tony jest dozwolony.

PostNapisane: 22 maja 2012, o 07:48
przez Cielak
Szumi, ale wtopa ;)

Co do samych progów, to Szumi ma rację. Stosuje się je przy ograniczeniach prędkości 5-8 km/h na obszarach zamkniętych (np. osiedle).

Ale co tam progi. Zobaczcie lepiej jak przez zimę asfalt na Kisielewskiego zmienił swoją szerokość :)

PostNapisane: 22 maja 2012, o 08:24
przez szumski
W MPZP - akt PRAWA MIEJSCOWEGO!!! powodujący nieodwracalne skutki prawne m. inn. zmianę klasyfikacji terenów, opłaty adiacenckie itp., ul. Kisielewskiego oznaczona jest jako DROGA PUBLICZNA, więc nie wypisuj pierdół o deptakach.

PostNapisane: 22 maja 2012, o 10:25
przez Jendrula
Progi podrzutowe, takie jakie montuje gmina są dozwolone tylko na "obszarach zamieszkiwania" oznaczonych sopecjalnym znakiem , z reguły są to wewnętrzne tereny dojazdowe, osiedlowe a na drodze publicznej nie wolno sosować progów podrzutowych tylko inne sposoby spowolnienia ruchu (wysepki centralne, lub tzw. szykany (wysepka raz z lewej raz z prawej strony wymuszajaca hamowanie i jazdę węzykiem przez przewężenie. Kazek ma rację iż ciężkie pojazdy na tych progach niszczą nawierzchnię i okoliczne budynki.
Rajdowcy powinni być scigani przez policję ,ale ta woli łowić Leszczy (czyli nas) na dwupasmówkach gdzie naturalnie wszyscy przyśpieszają(uwaga pojawili się na Moście Północnym) ;(

PostNapisane: 22 maja 2012, o 13:16
przez ton
Strefa zamieszkania może być drogą publiczną, oznacza jedynie jakie prawa mają piesi i samochody (pierwszeństwo, prędkość itp.). Strefa zamieszkania nie oznacza drogi prywatnej. Kilka informacji dla niepoinformowanych:
Strefa zamieszkania to strefa, w której pieszy może się poruszać swobodnie po całej udostępnionej do użytku publicznego przestrzeni i ma pierwszeństwo przed pojazdami (kierujący musi ustąpić pieszemu w każdym wypadku). Ponadto:

Dziecko w wieku do 7 lat może korzystać z drogi na terenie strefy również bez opieki dorosłych
Obowiązuje ograniczenie prędkości do 20 km/h
Opuszczając strefę zamieszkania, należy ustąpić pierwszeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego
Wolno parkować jedynie w miejscach do tego wyznaczonych

PostNapisane: 22 maja 2012, o 13:51
przez szumski
Ton, przecież chodzi tylko o to, że się pierdyknąłem i napisałem 30 a nie 20 co nic nie wnosi do rozporządzenia o progach.

PostNapisane: 23 maja 2012, o 07:54
przez Cielak
ton
ale podrzuty można stosować tylko na obszarach zamkniętych i przy ograniczeniu prędkości do 8km/h. W tym przypadku urzędnicy zamontowali nam progi, po których musisz jechać najwyżej 8km/h aby nie uszkodzić sobie pojazdu. Tymczasem urzędnicy postawili znak 20km/h i tym samym wprowadzili wszystkich w błąd narażając ich na uszkodzenia swoich samochodów a dodatkowo narazili mieszkających tam ludzi na straty materialne w postaci odpadających płytek i pękających ścian, że już nie wspomnę o kosztach utrzymania tych wszystkich dzieci, które zapewne się urodzą w wyniku uciążliwego hałasu od ciężarówek podskakujących w nocy i nad ranem na tych progach (a wiadomo... jak już się obudzisz i nie możesz zasnąć, to coś robić trzeba prawda?).

PostNapisane: 24 maja 2012, o 08:40
przez dezorganizator
Cała akcja pt. "Progi na Kisielewskiego" została przeprowadzona wyjątkowo kretyńsko, nawet jak na, delikatnie mówiąc, niewyśrubowane standardy naszej gminy. I to począwszy od samej idei, po detale techniczne... Sam nie wiem, co jeszcze można było spieprzyć w tym temacie.

PostNapisane: 24 maja 2012, o 09:41
przez Jendrula
DEZO! Nie zauważyłeś że w przypadku władz naszej gminy działa zasada:
" Za co się nie wezmę to spieprzę" :razz: :shock: