Zamiana mieszkania

Nasze lokalne społeczności.

Zamiana mieszkania

Postprzez Madzialena » 21 wrz 2009, o 12:06

Słuchajcie...nie wiecie może co trza zrobić aby zamienić mieszkanie na Przylesiu na większe w Warszawie ????
Oczywiście za dopłatą... tylko nie wiem jakie warunki trzeba spełnić :( Ktoś mnie oświeci ? :P
Czy można prywatnie napisać ogłoszenie i nie włączając w to spółdzielni?

Dziękuję za wszelkie info

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Madzialena
 
Posty: 45
Dołączył(a): 14 sty 2008, o 17:32

Postprzez stary-nowy » 21 wrz 2009, o 15:23

A to są spółdzielcze czy własnościowe/odrębna własność?

Bo jak spółdzielcze to smlw musi najpierw łaskawie zgodę wyrazić. Jak nie spółdzielcze, to trzeba chętnego po prostu znaleźć i dograć wszystkie warunki.
stary-nowy
 

Postprzez mazoja » 21 wrz 2009, o 15:36

Niestety Spółdzielni nie wyłączysz z tego. Musisz zdać mieszkanie do spółdzielni, zrobić w międzyczasie wycenę. pieniądze wypłacają średnio po miesiącu, ale chyba maja w ogóle na to 3 miesiące (o ile dobrze pamiętam). Słyszałam też, że komuś powiedziano, że wypłacą, jak znajdzie się kolejny najemca.. ale za te wieści głowy nie daję. ja dostałam po chyba 3 tygodniach.
Powodzenia!!
mazoja
 
Posty: 77
Dołączył(a): 14 kwi 2008, o 17:27

Postprzez stary-nowy » 21 wrz 2009, o 15:51

aach, czyli spółdzielcze? to mało ciekawie.

Generalnie dwie opcje:

1. Zwrot mieszkania na stan spółdzielni i pismo o rozliczenie i wypłatę wkładu własnego (zwykle na podstawie wyceny rzeczoznawcy (na własny koszt) - uwaga! niektóre spółdzielnie kwestionują wyceny) + oczekiwanie na wypłatę faktycznie do 3 m-cy, ale lepiej się upewnić u źródła i w przepisach. Znam przypadek gdy zajęło to pół roku. Następnie zakup dowolnego mieszkania gdzie indziej za gotówkę.

2. Pismo do spółdzielni z prośbą o umożliwienie zamiany, tj. znalezienie innego chętnego na członka spółdzielni we własnym zakresie i przepisanie na niego mieszkania. Potem rozliczenia różnicy w wartości (też na podstawie wyceny) już prywatnie. W tej opcji mogą być pewne problemy podatkowe. Nie sprzedajemy mieszkania, tylko zbywamy "udział" w spółdzielni na rzecz innej osoby.

Oba sposoby są do wykonania (choć 2 zależy od dobrej woli spółdzielni tylko i wyłącznie), ale spółdzielnie raczej nie ułatwiają tego typu spraw.

W przypadku 1 może się pojawić również wymóg doprowadzenia mieszkania do jakiegoś określonego stanu pierwotnego na własny koszt (jeżeli np. były robione jakieś przsunięcia ściań, przebudowy, itp.).

Jeżeli spółdzielnia ma np. listę oczekujących na mieszkania (a już szczególnie "protegowanych") to szanse na pkt. 2 moga być znikome.

W pkt. 1 spółdzielnia ma obowiązek zwrócić wkład własny, choć zawsze odwlekają jak mogą. Nie ma obowiązku zapewnienia kogoś na swoje miejsce.
stary-nowy
 

Postprzez Madzialena » 21 wrz 2009, o 16:01

Niestety moje mieszkanie jest Spółdzielcze :(

Dziękuję Wam za naświetlenie sprawy... trzeba będzie się przejść do Spółdzielni i złożyć wniosek...

Ps. mazoja -a Ty zamieniałaś mieszkania czy całkowicie się "pozbyłaś" ?
Avatar użytkownika
Madzialena
 
Posty: 45
Dołączył(a): 14 sty 2008, o 17:32

Postprzez mazoja » 21 wrz 2009, o 20:17

Ach, no ja zrobiłam straszne zamieszanie, ponieważ moje mieszkanie chcieli znajomi wziąć (też z naszego osiedla) więc najpierw się z nimi zamieniłam (na ich mniejsze - moje większe), a potem oddałam do spółdzielni to mniejsze.
Wygląda to tak, że w kolejce czeka sporo osób na te mieszkania lokatorskie i nie możesz wybrac (a teoretycznie nawet poznać) osoby, która wejdzie na Twoje miejsce. Nie możesz tez nikogo zadeklarować. To spółdzielnia wynajmuje je komu chce. Jedyna opcja to zamiana wzajemna mieszkań na tych samych prawach (lokatorskich). No albo oczywiście rezygnacja i zgranięcie kasy.
Z jednej strony to dobrze, bo nie motasz się z kupcem tylko wzywasz rzeczoznawcę, robi wycenę, wypisujesz się i zgarniasz kasę. Z drugiej strony nie masz możliwości negocjować tzw. odstępnego (co można robic ponoć w TBS-ach).
Pozdrawiam
mazoja
 
Posty: 77
Dołączył(a): 14 kwi 2008, o 17:27

Postprzez myoni » 22 wrz 2009, o 08:33

Witam,

Bloki na ul. Przylesie są spółdzielczo lokatorskie ( te wcześniejsze) i spółdzoielczo własnościowe (te oddane ostatnio). Wiem bo jak był boom mieszkaniowy to się tym interesowałem. Jeśli mieszkanie o którym mowa znajduje się w starszych blokach to sprawa nie jest taka łatwa.

pozdrawiam

MYONI
myoni
 
Posty: 141
Dołączył(a): 17 gru 2008, o 12:12
Lokalizacja: Jabłonna

Postprzez Jendrula » 26 wrz 2009, o 10:47

Madzialena!

Najprościej to wykup swoje M i wtedy nie pytając nikogo o zgodę sprzedaż je. Coćby wydrenowało ci to budżet to własne jest najlepsze- bo lokatorskie to relikt komuny, przewidujący że zawsze można je ...zabrać najemcy.
Gdybyś potrzebowała kredytu, chętnie podpowiem gdzie dostaniesz lepsze warunki za niższą cenę. Jako Forumowiczka masz to gratis, w razie pytań pisz na priva :)
Jak mieszkanie będzie twoje to swobodnie będziesz mogła je zamienić sprzedać itp.
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez mazoja » 27 wrz 2009, o 10:24

hmm, no nie jest to niestety takie proste, ponieważ w tych blokach nie ma mozliwości ustanowienia własności. To się nazywa Lokatorskie prawo do lokalu.(a nie lokatorsko własnościowe). Te mieszkania sa wynajmowane od spółdzielni. Działa to troszkę podobnie jak TBS, więc tak czy inaczej nie da się go sprzedać osobie trzeciej.
mazoja
 
Posty: 77
Dołączył(a): 14 kwi 2008, o 17:27

Postprzez WiTEK » 28 wrz 2009, o 08:13

Jest to takie samo lokatorkie prawo, jak stare mieszkania, które można wykupić. W zasadach lokatorskich niczym się nie różni. Niestety zostało wybudowane z kredytu KFM. Ustawa nie zezwala na wykupienie mieszkań wybudowanych z KFM.
Avatar użytkownika
WiTEK
 
Posty: 150
Dołączył(a): 11 lut 2007, o 12:46
Lokalizacja: Legionowo

Następna strona

Powrót do Osiedla Jabłonowskie



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron