Strona 1 z 1

Jedzenie niemytych jagód

PostNapisane: 28 lip 2013, o 20:12
przez kaola
Jedzenie niemytych jagód grozi zakażeniem pasożytami

Choroby odzwierzęce mogą być spowodowane przez około 90 gatunków różnych drobnoustrojów. Rocznie zapada na nie ponad 40 tys. osób. To tak zwane zoonozy, a wśród nich najczęstsze: toksokarozy, toksoplazmozy i bąblowice. Wszystkich można się ustrzec dokładnie myjąc ręce i to, co człowiek wkłada do ust (warzywa, owoce, jagody, w przypadku dzieci zabawki).

To mit, że lisy sikają na krzaczki borówek, poziomek, brusznic i dlatego po zjedzeniu owoców ludzie chorują na bąblowce. Lisy wydalają fekalia w różnych miejscach, raczej osłoniętych przed wzrokiem innych zwierząt oraz ludzi i nie w tak drapiące od dołu jak małe krzewiny. To owady, głównie muchy, siadając na odchodach i tam się pożywiając, przenoszą pasożyty na krzewy i na owoce.

żródło i więcej czytaj tu http://kobieta.onet.pl/zdrowie/zycie-i- ... tami/7h8vc

Re: Jedzenie niemytych jagód

PostNapisane: 29 lip 2013, o 10:09
przez ton
Ja lubię jeść owoce prosto z krzewów i tak łatwo się nie przekonam do zmiany przyzwyczajeń. Od ponad 30 lat tak robię i będę robił nadal. Dzieciom też na to pozwalam. :) Gdybym miał się wszystkiego obawiać, to nie wychodziłbym z domu.

Re: Jedzenie niemytych jagód

PostNapisane: 29 lip 2013, o 13:23
przez gooreck
>Jedzenie niemytych jagód grozi zakażeniem pasożytami

Po prawie 30 latach chyba przestanę ... :04:

Akurat "artykuł" wytworzony przez TVN oraz p. Waltera(czytaj onet.pl) nie jest mnie w stanie niczym nowy zaskoczyć.
Ludzie nie ulegajcie takiej propagandzie. Ja rozumiem, że borówka amerykańska jest lepsza i nie namawiam do tego, by nie myć leśnych owoców, lecz nie popadajmy w skrajność :)

Artykuł nie poparty żadnymi dowodami. Ot taki, na zamówienie.

Re: Jedzenie niemytych jagód

PostNapisane: 30 lip 2013, o 08:59
przez Cielak
jak wszystkie inne...

Poza tym najbardziej należy pamiętać aby umyć każdy owoc kupiony w pachnącym i czyściutkim sklepie, również te w opakowaniu!!
To ludzie przenoszą najwięcej chorób! A wszystkie owoce kupowane w sklepach zbierają właśnie ludzie. Nie muszę chyba mówić wam, że w większości przypadków ci zbierający nie mają gdzie umyć rąk po zrobieniu siusiu???

W lesie jest czyściej niż w autobusie czy w waszych samochodach...
pozdrawiam.