Domowe nalewki

Czyli Nasze gotowanie :)
Przepisy prosto z Jabłonny, Chotomowa i okolic.

Postprzez Joanna Kajdanowicz » 11 lut 2007, o 23:29

@Wieslaw
Dziękuję. Nareszcie ktoś podał choć jeden przepis.

Kazek, czy Mistrz Patelni nie wygrzebie w swoim kajecie, a jak nie w swoim to po rodzinie, przepisu na jakąś naleweczkę? Zdecydowanie nalegam na coś na bazie alkoholu etylowego, a nie metylu filtrowanego przez razowiec...
J
Avatar użytkownika
Joanna Kajdanowicz
 
Posty: 424
Dołączył(a): 16 maja 2006, o 09:12
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 12 lut 2007, o 07:30

Z kategorii "po rodzinie"

Nie ma sprawy, mam brata w służbach celnych i kiedyś po badaniach laboratoryjnych im wyszło, że w butelkach spirtu z przemytu jest woda i odrobina alkoholu z kwasem solnym.
Wynalazek ten spreparowano na potrzeby terespolskich chłopów bo podejrzliwe bydlęta na bazarku przed zapłaceniem za trefny spiryt odkręcały butelkę i sprawdzały czy nie chrzczony wodą tzn. czy dostatecznie szczypie w gardło - no to szczypał. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Joanna Kajdanowicz » 12 lut 2007, o 16:39

No, to ja pasuję. Maxi-jajcarza nie da się przekonać, żeby choć raz coś poważnie napisał... :razz:
Pozdr. J
Avatar użytkownika
Joanna Kajdanowicz
 
Posty: 424
Dołączył(a): 16 maja 2006, o 09:12
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Kasia » 18 lut 2007, o 10:46

Joasiu, widzę, że z facetami się nie dogadasz. :hah:
Podaję Ci super przepis na super naleweczkę malinową, która nie tylko fajnie rozgrzewa ale pomaga na wszelkiego rodzaju katary, łamania itp. itd. Jedyny problem to taki, że aby ta naleweczka nabrała mocy musi sobie rok leżakowak w ciepełku. :D

1 kg. ślicznych , soczystych malin zagotuj z 1 kg. cukru. Odciśnij. zalej 1litrem żubrówki , dodaj 2-3 laski cynamonu , kilka ziaren pieprzu, 4-5 "kwiatuszków" anyżu .

Najlepiej niech sobie leżakuje w małym baloniku. Możesz też użyć innej wódki, ale żubrówka jest sprawdzona. W zależności od gustu proporcje składników możesz zmieniać.

Robię tę naleweczkę już od lat i mówię Ci..... :P


Mam też super przepis na wino porzeczkowe a to dopiero miód w gębie.....

Smacznego
Kasia
 

Postprzez Joanna Kajdanowicz » 18 lut 2007, o 14:52

Kasiu, to jeszcze dodatkowe pytania:
1. jak te maliny gotuję z cukrem, to dodaję jakąś wodę, czy też w sosie własnym? musisz mi to wyłożyć jak chłop krowie, bo nie chciałabym zmarnować tego kilograma pięknych soczystych i ślicznych malin,
2. czy "kwiatuszki" anyżu są dostępne w naszych chotomowskich sklepach, a jeśli nie to gdzie szukać?
3. co to jest balonik?
Z góry dziękuję za wyjaśnienia i no i oczywiście za przepis :)
Avatar użytkownika
Joanna Kajdanowicz
 
Posty: 424
Dołączył(a): 16 maja 2006, o 09:12
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Kasia » 18 lut 2007, o 19:07

oczywiście, że te cudne malinki gotujesz w " sosie własnym", ale możesz pooszukiwać i dodać szklankę wody . " Kwiatuszki" anyżku znajdziesz nawet w naszym Tokaju. A bolonik to " uproszczona " nazwa balonu do robienia win- kupisz w obi, jeśli nie to możesz taką naleweczkę przechowywać w dużym szczelnym słoju.
Jeszcze jakieś pytania ? chętnie służę ;)
Kasia
 

Postprzez Assessander » 11 maja 2007, o 14:14

wiosna nastała zaraz będą owoce czas nalewki robić

"Listówka porzeczkowa "

Składniki:
Młode liście porzeczki czarnej,
2 l wódki czystej 40°,
0.2 kg cukru,
0.5 łyżeczki kwasku cytrynowego.

Sposób przyrządzenia:
Na wiosnę, gdy listki porzeczki czarnej są jeszcze nieduże, zerwać je wraz z delikatnymi koniuszkami młodych gałązek. Napełnić nimi gąsiorek (bez ugniatania) w takiej ilości, aby zalane wódką były całkowicie przykryte. Odstawić nalewkę najpierw do ciepła na 7 dni. a przez dalsze 3 tygodnie trzymać w chłodzie, po czym nalewkę zlać. Liście zasypać cukrem wymieszanym z kwaskiem, postawie w ciepłe miejsce, aby się cukier rozpuścił, zlać syrop, dodać go dc nalewki, wymieszać i zlać do ciemnych butelek, cedząc uprzednie przez bibułę filtracyjną lub przez gęste płótno. Listówka ma barwę zielonobrunatną, lekko eteryczny aromat i lekko cierpki, delikatny smak. Ma właściwości aperitifowe i lecznicze (moczopędne, na nieżyt żołądka, jelit itp.). Zawartość cukru ok. 8%. Pije się ją o temp. 8 - 10°C.

Uwaga: listówkę porzeczkową można doskonale łączyć z nalewką z porzeczek czarnych, w dowolnej proporcji. Gąsiorki z listówką w czasie przyrządzania i przechowywania szczelnie zamykać.
Assessander
 

Postprzez Kasia » 14 maja 2007, o 21:44

to ja reflektuję na woreczek takich lisci ponieważ u mnie w ogródku porzeczki ( jeszcze ) nie rosną ;)
Pozdrawiam
Kasia
 

Postprzez szumski » 26 maja 2007, o 17:24

Przepis na kaca: kupić hejnekena tego w puszce 5 l. Na instrukcji jest napisane, że 10 h. musi się chłodzić (dobrze że dokupiłem dwie butelki wody) - po takim okresie karencji kac sam przejdzie. No ale olałem słowo pisane i wbiłem pompkę tuż po przyjeździe do domu - sama piana, czekam już pół godziny żeby się ustała, bez skutku - oddam dziewczynom bo ponoć bestyje lubią pianę. Jaki jestem dumny, że z wrodzonej nieufności kupiłem jeszcze wodę. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez KrzysiekM » 26 maja 2007, o 20:03

Ponieważ po dzisiejszym wieczorze mam pewne doświadczenia z puszka hajnekena to czuję sie w obowiązku donieść o jego dodatnich plusach jak również ujemnych :) oraz o spostrzeżeniach z doświadczeń na niej dokonanych.
Spostrzeżenia:
1. Puszkę można schłodzić w zamrażalniku już w 2 godziny (oczywiście jeśli się tam zmieści).
2. To pierwsze piwo w sprayu :)
3. Smak nie odbiega od puszki wielopakowej z rastrem 0.5l (butelkowe dla niewidomych z wytłoczonym napisem są o wiele smaczniejsze).
4.Bardzo poręczne opakowanie.
5. Wysoka cena (w przeliczeniu na puszkę) jak na taki smak.
6.Pianę jak w każdym piwie można wyeliminować popłukaniem szklanki wodą przed wlaniem piwa (nie dział przy ciepłym piwie)

Opis na puszce mówi o 30 dniach do gwarancji do spożycia po otwarciu (tego nie sprawdziłem ponieważ zawartość skończyła się po 3 godzinach :) )

Piwo nie przekonało mnie zbyt mocno i w związku z tym faktem oraz moimi upodobaniami polecam nasz rodzimy browar Ciechan, który dostarcza kurierem do domu piwo niepasteryzowane znakomitej jakości i smaku.
Krzysztof Malec
Avatar użytkownika
KrzysiekM
Site Admin
 
Posty: 118
Dołączył(a): 14 mar 2006, o 12:36
Lokalizacja: Chotomów

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Qchnia Gminna



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości