Strona 1 z 1

Osiągnięcia w pozyskiwaniu środków unijnych

PostNapisane: 13 lis 2010, o 10:34
przez Mefisto
W najnowszym rankingu "Europejska Gmina - Europejskie Miasto 2010", przygotowanym i opublikowanym przez Gazetę Prawną (Gazeta Prawna) pokazującym, które samorządy w Polsce mogą poszczycić się największymi osiągnięciami w pozyskiwaniu środków unijnych, nasza gmina (a tym samym dotychczasowi włodarze gminy z p. Olgą Muniak na czele) mogą wykazać się zaszczytnym 2294 miejscem (na 2478 sklasyfikowanych gmin w Polsce).

W województwie mazowieckim, w tym samym rankingu gmina Jabłonna zajęła "zdecydowanie lepszą" pozycję - 276 na 314 gmin sklasyfikowanych gmin województwa mazowieckiego. :razz:

Cytuję za Gazetą Prawną: "Podstawą do oceny każdej z gmin jest wartość przyznanej pomocy z UE, liczba realizowanych projektów oraz liczba mieszkańców według GUS. Dane pochodzą z dokumentacji Ministerstwa Rozwoju Regionalnego, Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości oraz Agencji Modernizacji i Restrukturyzacji Rolnictwa i obejmują umowy podpisane do połowy kwietnia 2010 r. (bez programów przedakcesyjnych). Pominięte zostały niektóre ogólnopolskie projekty drogowe, które trudno przyporządkować poszczególnym jednostkom samorządowym. Brane są pod uwagę wszystkie programy pomocowe, których beneficjentami są zarówno władze samorządowe, jak i przedsiębiorstwa, rolnicy i organizacje społeczne. Nasz ranking obejmuje zarówno „stare”, jak i „nowe” środki (z unijnego budżetu 2007 – 2013)."

Za tak doskonałe pozyskiwanie środków unijnych i ich wykorzystywanie możemy "podziękować" m.in. dotychczasowej p. wójt Oldze Muniak - gorzej być już prawie nie może. Do pokonania pozostało nam tylko 38 gmin województwa mazowieckiego, aby znaleźć się na szarym końcu tego rankingu.

Sytuację powyższą może opisać rozmowa pesymisty z optymistą: pesymista mówi: gorzej już być nie może, na co optymista odpowiada: może być może. :hah:

Czy tego chcemy jako mieszkańcy? Z obecną władzą raczej nie oczekujmy awansu, ani poprawy skuteczności w pozyskiwaniu środków unijnych w kolejnych latach. Gdybyśmy byli bogatą gminą można byłoby powiedzieć - a po diabła nam środki unijne, ale wszyscy zdajemy sobie (mam nadzieję) sprawę w jakiej sytuacji finansowej (na skraju bankructwa) jest nasza gmina.

Czas na zmiany. Zróbmy to, jeżeli nie chcemy wstydzić się, że mieszkamy w gminie Jabłonna.

[ Dodano: Sob 13 Lis, 2010 11:17 ]
W tym samym rankingu (przy kryterium ilości zrealizowanych projektów) gmina Jabłonna zajmuje dopiero 2447 miejsce na 2478 sklasyfikowanych gmin!!!

W województwie mazowieckim wypadamy równie źle: 298 miejsce na 314 sklasyfikowanych gmin.

Ilość zrealizowanych projektów to 10 (słownie: dziesięć), podczas gdy najlepsze gminy (gmina Gilowice, gmina Lędziny) realizują ponad 10.000 projektów.

Czy potrzebny jest jakikolwiek dodatkowy komentarz, aby wykazać bezradność i niekompetencję obecnej wójt i jej ekipy? Dla każdego myślącego człowieka to pytanie jest pytaniem retorycznym (nie wymagającym odpowiedzi).

PostNapisane: 13 lis 2010, o 11:31
przez Cielak
Warto jeszcze przeanalizować na co gminy pozyskiwały środki. Poza wielkimi projektami było mnóstwo małych. Np. na organizację pikniku rodzinnego, na zajęcia wyrównawcze dla dzieci w szkołach podstawowych, na angielski w gminach wiejskich, na dowóz do szkół, na konkursy i nagrody, na zajęcia poza lekcyjne i na wiele wiele innych malutkich projektów (takie małe, od 45tyś do 1,5mln zł :) ).

NIC

PostNapisane: 13 lis 2010, o 12:02
przez Mefisto
Nic prostszego :)

Gmina Jabłonna, wg wyżej wspomnianego rankingu pozyskała ok. 4 milionów złotych, tzn. ok 1 milion euro.

W tym samym rankingu, dzięki tak ogromnym dofinansowaniom z funduszy europejskich, gmina Jabłonna zajmuje 201 miejsce na 314 sklasyfikowanych gmin województwa mazowieckiego.

Jest to niewątpliwy "sukces", który powala z nóg. Czy tylko na tyle nas stać?

A ja mam inne pytania:

1. ile złożyliśmy projektów o dofinansowanie, czy ktoś wie?
2. Jaka jest skuteczność?
3. Czy nie można było złożyć więcej wniosków?
4. Czy nie mamy projektów, które mogą być dofinansowywane z funduszy europejskich?

Cielak napisał:

Warto jeszcze przeanalizować na co gminy pozyskiwały środki. Poza wielkimi projektami było mnóstwo małych. Np. na organizację pikniku rodzinnego, na zajęcia wyrównawcze dla dzieci w szkołach podstawowych, na angielski w gminach wiejskich, na dowóz do szkół, na konkursy i nagrody, na zajęcia poza lekcyjne i na wiele wiele innych malutkich projektów (takie małe, od 45tyś do 1,5mln zł :) ).


A czy ktoś nam (tj. urzędnikom gminnym) bronił złożenia większej ilości wniosków, na mniejsze projekty? Ponowny brak kompetencji i zaangażowania w działanie na korzyść gminy - niestety.

PostNapisane: 13 lis 2010, o 12:19
przez Cielak
Mefisto,
a na co pozyskaliśmy te 4miliony? Konkretnie.

PostNapisane: 13 lis 2010, o 12:21
przez Mefisto
Cielak napisał(a):Mefisto,
a na co pozyskaliśmy te 4miliony? Konkretnie.


Niestety nie wiem, ale liczę, że w gminie są osoby, które mogą się tą wiedzą pochwalić.

PostNapisane: 14 lis 2010, o 15:41
przez Jendrula
Odwrócisz tabele- znów jesteś na czele!

To dobrze że jest tak źle bo może być tylko lepiej, szokda tylko iż wypadliśmy słabo w okresie kiedy UE zarzuciła nas kasą, w następnych latach kasy będzie mniej bo np Bułgaria i Rumunia muszą nadgonić dystans i Polska dostanie mniej. Dla gminy to też potencjalnie mniejsza pula... a mogliśmy mieć "nowoczesność w domu i zagrodzie" a tak tylko wiatr rozwiewa pył destruktowy jak nasze marzenia o wodociągu i kanalizie. :shoot: