Opłaty adiacenckie - pytanie do kandydatów

21 listopada to termin wyborów samorządowych, tego dnia wybierzemy 15 radnych i wójta gminy. Debata dotyczy wyborów i kandydatów z punktu widzenia ich przydatności do pełnienia przyszłej funkcji (czyli ich predyspozycji, osiągnięć i wpadek jakie mieli).

Opłaty adiacenckie - pytanie do kandydatów

Postprzez dezorganizator » 19 lis 2010, o 11:27

Mam pytanie do kandydatów na radnych, komitetów (tych szczególnie) oraz kandydatów na wójtów - jakie jest ich stanowisko w megaważnej dla każdego (bo dotyczącej bezpośrednio jego kieszeni) sprawie, jaką jest naliczanie opłat adiacenckich. Mianowicie:

1. Czy uważa za konieczne dla domknięcia budżetu gminy oraz realizacji zadań inwestycyjnych naliczanie opłat adiacenckich.
2. Jeśli tak, to w jakiej wysokości i dla kogo.
3. Jaka byłaby procedura naliczania tychże opłat (głównie chodzi o to, kto i jaką metodą określałby wzrost wartości nieruchomości).

Szczególnie liczę na odpowiedź komitetów wystawiających kandydatów na wójtów. Pytanie wynika z rozbieżności pomiędzy deklaracjami poszczególnych kandydatów z list komitetów, co oznaczałoby albo całkowite bezhołowie w tej dziedzinie, albo też świadome unikanie tematu.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez Jendrula » 19 lis 2010, o 11:35

No to odpowiedzi nie dostaniesz. na razie tylko Janusz otwarcie nie boi sie mowić iż w przyszłosci trzeba będzie płacić opłaty planistyczne, adiacenckie a ja dodam do tego iż mając uprawnienia ustawodawcze wdrożyłbym podatek katastralny w rozsądnych rozmiarach (mówiło sie o przedziale 0,1-0,2%wartości nieruchomosci) Bo za asfalt trzeba komuś zapłacić i trzeba w CZĘŚCI pokryć to z kasy mieszkańców ktorzy z niej skorzystają. Z opłat tych można JUŻ korzystać . I nie do łatania dziur w kasie o do BUDOWY INFRASTRUKTURY.
Ja se tak moge gadać bo nie kandyduję więc stać mnie na szczerość. Kto dalej wierzy w "bezpłatne obiadki" tego mi żal. Niestety w dużej części to jest nieuleczalne :(
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez dezorganizator » 19 lis 2010, o 11:57

Jendrula napisał(a):No to odpowiedzi nie dostaniesz.


Brak odpowiedzi to też odpowiedź.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez szumski » 19 lis 2010, o 12:33

Trochę mi zeszło ale znalazłem.
UCHWAŁA
Drugiej nie chce mi się szukać, ale obie były uchwalone w MAKSYMALNYCH stawkach dopuszczonych przez prawo i Ustawodawcę.

Moje stanowisko powtarzam ochnasty raz: uchwalić 15~18% i nie strugać durnia - dobrodzieja w czasie kampanii jak wcześniej przywaliło się opłatę na maxa.
Pozdrawiam

Reszta w Ustawie:
Art. 146. 1. Ustalenie i wysokość opłaty adiacenckiej zależą od wzrostu wartości nieruchomości spowodowanego budową urządzeń infrastruktury technicznej.
1a. Ustalenie opłaty adiacenckiej następuje po uzyskaniu opinii rzeczoznawcy majątkowego, określającej wartości nieruchomości.
2. Wysokość opłaty adiacenckiej wynosi nie więcej niż 50 % różnicy między wartością, jaką nieruchomość miała przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej, a wartością, jaką nieruchomość ma po ich wybudowaniu. Wysokość stawki procentowej opłaty adiacenckiej ustala rada gminy w drodze uchwały.
3. Wartość nieruchomości według stanu przed wybudowaniem urządzeń infrastruktury technicznej i po ich wybudowaniu określa się według cen na dzień wydania decyzji o ustaleniu opłaty adiacenckiej.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Cielak » 19 lis 2010, o 12:45

zgadzam się z Januszem.
Opłata adiacencka jest praktykowana na całym świecie.
Jest to bardzo logiczne podejście do sprawy i uważam, że nie egzekwowanie jej to działanie na szkodę Gminy.

Szkoda tylko, że tyle osób tak dużo pisze nieprawdziwych informacji na ten temat strasząc mieszkańców a nie wyjaśniając meritum.
Szkoda również, że nie była pobierana przez ostatnie lata.

Czy taka odpowiedź kolegę zadowala?

Pozdrawiam
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez cosinus » 19 lis 2010, o 13:10

ja bym wolał, żeby to było 10-12% i to rozłożone na 10 lat, natomiast podatek katastralny to rzeczywiście 0,1-0,2% wartości nieruchomości. Kto by to ustalał? To musiałby być niezależny rzeczownawca majątkowy z uprawnieniami wybrany przez Gminę w wolnym przetargu.

Pozdrawiam
Jarosław Baranowski
cosinus
 
Posty: 19
Dołączył(a): 22 lut 2008, o 11:29

Postprzez dezorganizator » 19 lis 2010, o 13:19

szumski napisał(a):Trochę mi zeszło ale znalazłem.
UCHWAŁA
Drugiej nie chce mi się szukać, ale obie były uchwalone w MAKSYMALNYCH stawkach dopuszczonych przez prawo i Ustawodawcę.


cielak napisał(a):zgadzam się z Januszem.
Opłata adiacencka jest praktykowana na całym świecie.
Jest to bardzo logiczne podejście do sprawy i uważam, że nie egzekwowanie jej to działanie na szkodę Gminy.


cosinus napisał(a):ja bym wolał, żeby to było 10-12% i to rozłożone na 10 lat, natomiast podatek katastralny to rzeczywiście 0,1-0,2% wartości nieruchomości. Kto by to ustalał? To musiałby być niezależny rzeczownawca majątkowy z uprawnieniami wybrany przez Gminę w wolnym przetargu.


Rozumiem, że jest to zdanie komitetu wyborczego i Platforma mówi TAK opłatom adiacenckim.
OK, co z pozostałymi komitetami?


szumski napisał(a):Moje stanowisko powtarzam ochnasty raz: uchwalić 15~18% i nie strugać durnia - dobrodzieja w czasie kampanii jak wcześniej przywaliło się opłatę na maxa.


pytanie uzupełniające: kto struga durnia - dobrodzieja?
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez szumski » 19 lis 2010, o 14:15

Rozumiem, że jest to zdanie komitetu wyborczego i Platforma mówi TAK opłatom adiacenckim.

Ależ manipulacja.
Opłaty funkcjonują w obrocie prawnym!!! na dowód wkleiłem link do uchwały. Wszyscy obecni radni głosowali "ZA"
Ja proponuję obniżenie:
z 50% od infrastruktury do 15~18%
z 30% od podziału też do 15~18%
Pozdrawiam
PS. Czy oczekujesz że ktoś zaproponuje że uchwały nie będzie?
To niemożliwe, bo obowiązek uchwalenia nakłada Ustawa.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Jendrula » 19 lis 2010, o 14:48

Tak jak wspomniałem JEDENkandydat otwarcie mówi o tym że trzeba będzie płacić czyli WYKONAĆ UCHWAŁĘ RG, reszta bawi się w dobrych wujków licząc że ciemny lud to kupi. Jaki nas lud jest to każdy widzi i...niestety często kupuje piekny fałsz a o osobie szczerej mówi -"bezczelny!" I dlaej wierzą w bezpłatne obiadki. Komuna upadła 21 lat temu ale w możgach działa dalej-gmina da gmina zrobi,gmina radzi a nic o tym skąd wziąć kasę.Ma być kanaliza i wodociąg i latarnie i ale za darmo! i jescze pendolino do Wawy na koszt gminy. Stąd poźniej jest tak jak w naszej gminie gdzie kto przy władzy to sobie drogi robi ze wspólnej kasy oczywiście (zgaduj-zgadula o jakiej GRUPIE mowa?) .
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez dezorganizator » 19 lis 2010, o 20:03

Jendrula napisał(a): Jaki nas lud jest to każdy widzi i...niestety często kupuje piekny fałsz a o osobie szczerej mówi -"bezczelny!" I dlaej wierzą w bezpłatne obiadki.


Darmowe obiadki, czyli fundusze gminy, pochodzą głównie z podatków od osób fizycznych i nieruchomości, czyli takie darmowe nie są, bo pochodzą z twojej i mojej kieszeni. Gmina realizując inwestycje finansuje je pośrednio lub bezpośrednio z naszych podatków. realizując swój ustawowy obowiązek z naszych pieniędzy skasuje nas zaraz po tym za to nowym parapodatkiem. genialne - gmina wyczyści lewą kieszeń chwile po tym jak wyczyściło prawą, pewnie tak dla równowagi, żeby nas nadmiar kasy nie przeważył. Tylko po co ta ideologia - niech to się nazywa par excellence podatkiem od wzbogacenia, którym de facto jest. dawniej (za komuny, która się podobno skończyła) to się nazywało domiar.


Jendrula napisał(a):Stąd poźniej jest tak jak w naszej gminie gdzie kto przy władzy to sobie drogi robi ze wspólnej kasy oczywiście (zgaduj-zgadula o jakiej GRUPIE mowa?) .


tak się głupio składa, że wszystkie inwestycje, w tym drogi robione są ze wspólnej kasy, więc wypychanie jednej grupy mieszkańców przed szereg, że niby zajumali wspólne fundusze na swoją (a właściwie gminną) drogę, jest lekuchno śmieszne i infantylne, bo świadczy o niezrozumieniu tematu. droga przed moim domem także została zrealizowana za wspólną kasę, więc co , mam się wstydzić? jak ci ślepą kiszkę będą wycinali, to ze wspólnej czy z prywatnej kasy?[/b]
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Następna strona

Powrót do Wybory samorządowe 2010 (debata)



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron