biało-rude kotki do oddania za dwa miesiące

biało-rude kotki do oddania za dwa miesiące

Postprzez Gosia A. » 21 paź 2008, o 12:23

Dwa kotki, jeden biały w rude kropki na pupie , z rudym ogonkiem i całkiem rudy kotek do oddania za mniej więcej dwa miesiące.W sam raz jako prezent dla dziecka pod choinkę.Miauu
Gosia A.
 

Re: biało-rude kotki do oddania za dwa miesiące

Postprzez Madzialena » 23 paź 2008, o 13:04

Gosia A. napisał(a):Dwa kotki, jeden biały w rude kropki na pupie , z rudym ogonkiem i całkiem rudy kotek do oddania za mniej więcej dwa miesiące.W sam raz jako prezent dla dziecka pod choinkę.Miauu



trzeba wysterylizować kotkę a nie rozmnażać i szukać domów 8/
Jakby było mało psów i kotów w schroniskach ...
Avatar użytkownika
Madzialena
 
Posty: 45
Dołączył(a): 14 sty 2008, o 17:32

Postprzez MagdaM » 23 paź 2008, o 13:34

Madzialena - chyb a przesadzasz z tym swoim brakiem wrażliwości. Przecież chyba nie wiesz w jaki sposób się kotki na świecie znalazły, może się po prostu przybłąkały do Gosi, a ona ma po prostu dobre serduszko i szuka dla nich domu...a Ty tak z grubej rury... powiem, że wzbudził we mnie niesmak ten Twój tekst.
MagdaM
 
Posty: 574
Dołączył(a): 17 lip 2008, o 16:26
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Olena » 23 paź 2008, o 17:40

MagdaM jesli kotki są do oddania za ok 2 miesiące to raczej same się nie przybłąkały. Istnieje ewentualna możliwość, że zostały podrzucone i Gosia będzie je teraz karmiła te 2 miesiące pipetą i przemywała ślepakom oczka. Ale niestety w to wątpię.

Ja niestety wiem jak dużo osób ma jakieś niezrozumiałe fobie i awersje do sterylizacji zwierząt. W zeszłym roku ratowałam 4 małe kociaki przed utopieniem bo był to jedyny sposób ich właścicielki na antykoncepcję :shoot: . Wg niej kotka wysterylizowana przestaje być łowna. Kociaki uratowałam - co więcej - kotka też została wysterylizowana. I właścicielka nie może wyjść z podziwu bo jakby bardziej łowna była :>

Oddać takie kociaki nie jest łatwo, trafiają potem do schronisk i właściwie na tym ich życie się kończy :( Proponuję każdemu wizytę w schronisku - dla mnie to trauma do końca dni moich... Z tej czwórki został mi w domu jeden ale przez moje "miętkie" serce mam 4 koty w domu, wszystkie wysterylizowane/wykastrowane.

Uważam, że osoba, która nie zajmuje się hodowlą zwierząt i ich nie sterylizuje/kastruje jest nieodpowiedzialnym właścicielem. Nieważne jaka jest płeć zwierzątka. I teraz czekam na gromy od tych nieodpowiedzialnych :)
Avatar użytkownika
Olena
 
Posty: 407
Dołączył(a): 18 paź 2006, o 19:41
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 23 paź 2008, o 18:01

Widzę, że są gorsze upierdliwce na forum ode mnie. A może jak nie odda to wychowa? A kotkę po pierwszym porodzie wysterylizuje? Sam mam suczkę i jej syna, niestety suczka jest już od dawna wysterylizowana, czym mieszkańcy pewnej wioski w Polsce B są niepocieszeni, bo mieć pieska od Janusza było wyróżnieniem i nadal mam zamówienia ;-)
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez MagdaM » 23 paź 2008, o 18:21

Kochani ja nie chcę abyście mnie źle zrozumieli - ja nie jestem przeciwko sterylizacji ani nieodpowiedzialnemu rozmnażaniu zwierzaków a potem oddawaniu ich do schroniska.

Ja po prostu uważam, że Madzialena nie przemyslała swojej wypowiedzi i po prostu zrobiła Gosi przykrość - Gosia tylko dała ogłoszenie, że chce oddac kotki w dobre ręce, nic więcej...
MagdaM
 
Posty: 574
Dołączył(a): 17 lip 2008, o 16:26
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Olena » 23 paź 2008, o 18:31

Magda wiem o co Ci chodziło :) Szczegolnie, że Gosia jest bardzo początkująca forumowiczką.

Ja też tu pisałam kiedys ogloszenie, ze oddam kotki - niestety nikt się nie zglosił.

Januszku pamiętasz jak Kargul i Pawlak przemalowali świnię na dzika? Przeca mógłbyś do tej wioski w Polszcze B przywieźć pieska ze schroniska - zawsze to "od Januszka" będzie :)
Avatar użytkownika
Olena
 
Posty: 407
Dołączył(a): 18 paź 2006, o 19:41
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 23 paź 2008, o 18:57

Miałem psa ze schroniska, tam się podpisuje umowę adopcyjną z podaniem miejsca zamieszkania psa, warunków i wszystkich swoich danych. W umowach nieprawdy nie piszę. Pomagam zwierzakom w inny sposób, np. zatrzymaj się kiedyś na dłużej przy elandach w ZOO :-)
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Madzialena » 28 paź 2008, o 15:28

MagdaM napisał(a):
Ja po prostu uważam, że Madzialena nie przemyslała swojej wypowiedzi i po prostu zrobiła Gosi przykrość - Gosia tylko dała ogłoszenie, że chce oddac kotki w dobre ręce, nic więcej...


Moja wypowiedź była całkowicie przemyślana

cyt."W sam raz jako prezent dla dziecka pod choinkę.Miauu 8/

Ja też chodzę po schroniskach i faktycznie jest to niesamowita trauma - ale trzeba jakoś pomagać tym zwierzętom.
Avatar użytkownika
Madzialena
 
Posty: 45
Dołączył(a): 14 sty 2008, o 17:32

Postprzez eliza » 28 paź 2008, o 20:59

czytam i oczom nie wierzę :20:
jak z ogłoszenia o oddanie kotków można zrobić wielkie halo
eliza
 
Posty: 457
Dołączył(a): 20 mar 2006, o 12:55
Lokalizacja: chotomów

Następna strona

Powrót do Oddam w dobre ręce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron