oddam kotka

oddam kotka

Postprzez nutaka » 2 gru 2010, o 19:22

:00: Miłek jest kotem europejskim maści czarnej z białą odmianą na pyszczku i łapkach. Jest nauczony załatwiać się do kuwety. Nie jest wybredny w jedzeniu. Je wszystko z miseczki. Urodził się 10.04.2009 r.
Jest wysterylizowany. Posiada wszystkie potrzebne szczepienia, jest zdrowy. Lubi uczestniczyć w codziennym życiu swoich właścicieli.
Obecnie zamieszkuje w domu jednorodzinnym z ogrodem. Przedtem mieszkał w mieszkaniu w bloku. Kot jest mądry i łagodny. Kot jest pupilkiem starszej siostry, która niedługo spodziewa się dziecka i niestety nie będzie mogła opiekować się swoim kotem. U nas mieszka już od wielu lat kotka, która niestety nie toleruje nowego kolegi.
Tel. 604-210-626
Załączniki
P1020068.JPG
Oto Miłek
P1020068.JPG (79.56 KiB) Przeglądane 57663 razy
nutaka
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2 gru 2010, o 18:47
Lokalizacja: Chotomó

Re: oddam kotka

Postprzez Olena » 2 gru 2010, o 20:20

nutaka napisał(a):Kot jest pupilkiem starszej siostry, która niedługo spodziewa się dziecka i niestety nie będzie mogła opiekować się swoim kotem.


Jest pupilkiem i się go pozbywa??? I skąd wie, że nie będzie się mogła opiekować kotem? Koty nie potrzebują poświęcenia im czasu, potrzebują tylko serca.
Szkoda zwierzaka, nie wiem dlaczego niektórzy traktują zwierzęta jak przedmioty :(
Avatar użytkownika
Olena
 
Posty: 407
Dołączył(a): 18 paź 2006, o 19:41
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez sharkah » 2 gru 2010, o 22:29

Ja mam w domu i malucha i kota, i muszę przyznać, że wcale nie jest wesoło mieć w domu kota, jak jest niemowlak :( raz, że mnóstwo sierści się wszędzie wala a na sprzątanie nie ma za bardzo czasu, a dwa, że kot czasem ma głupie pomysły i może uznać, że na niemowlaku też się można rozłożyć :/ Niestety jest też tak, że jak się pojawia maluszek, to zwierzak schodzi na drugi plan i jest niedopieszczony :/ ale za to jak dziecię się zrobi bardziej samodzielne i się przemieszcza, to kot staje się atrakcją numer 1 :D chociaż dalej trzeba mocno pilnować, żeby kot złapany za ogon się nie odwdzięczył...

I żeby nie było, to nie zamierzam oddawać mojego kota nikomu i uważam, że ludzie powinni się solidnie zastanawiać zanim sprowadzą zwierzaka do domu, bo przecież takie kocię też ma swoje uczucia i się przywiązuje :/

Ja niestety nie przygarnę kotka, ale trzymam kciuki, żeby znalazł dom.
sharkah
 
Posty: 145
Dołączył(a): 29 gru 2006, o 15:46


Powrót do Oddam w dobre ręce



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość