Chcę innego wójta.

O naszej lokalnej gazecie

Postprzez Marcin » 20 lip 2010, o 11:05

Jendrula napisał(a):(...) ja za 150 m kw domu od maja do końca października płacę tylko opłaty stałe pomomo grzania wody gazem.


Ja to bym dzownił od razu do Elżbiety Jaworowicz.
Grzejesz wodę gazem i go nie zużywasz w ciagu 6-ciu miesięcy, tak? :)

Ten wątek to pachnie mi cudami od dawna; parę tygodniu temu ktoś pisał, że rodzina zużywa 160 litrów wody dziennie na wszystko. Ja w pełni rozumiem, że nie wszystko jest możliwe do policzenia czy opomiarowania, ale proszę - nie wierzmy w cuda.

Zużycie c.w.u. nie jest jednakowe we wszystkich gospodarstwach, np. na mycie wraz kąpielą pod prysznicem zużywamy od 30 do 50 l dziennie na osobę. Na mycie naczyń – ok. 15 l na dobę (jeśli korzystamy z oszczędnej zmywarki). Przyjmijmy zatem optymistycznie, że zużycie wody na osobę wynosi dziennie 50 l, co w przypadku czteroosobowej rodziny daje 200 l na dobę (realnie mówi się o średnich rzędu 400 l na dobę). Rocznie wesja optymistyczna daje 73.000 l. A jeśli ktoś lubi brać kąpiele w wannie, to wartość ta będzie znacznie wyższa. Ile energii potrzebujemy na podgrzanie takiej ilości wody?

Zmiana energii wewnętrznej ciała jest proporcjonalna do masy ciała i zmiany temperatury. Masa 1 kg wody jest prawie równa 1 l wody, do obliczeń wykorzystamy więc pojemność, czyli nasze 73.000 l. Aby dokonać obliczeń, musimy znać ciepło właściwe wody – przyjmujemy je dla temperatury 10°C jako 4,20 kJ/kgK (przypomnę - woda w Chotomowie ma +7% na głębokości -25m, gradient temperatury w glebie jest mniejszy wynosi <1'C na 100m), czyli różnica głębokości studni jest pomijalna.

Dla wygody obliczeń zamieniam kJ na Wh (1 kJ = 0,277 Wh) i otrzymujemy 1,16 Wh/kgK. W domach jednorodzinnych podgrzewa się wodę przeważnie do temperatury 50°C (o jest to wersja minimum, z pominięciem wygrzewania Legionelli i praktyki, grzejącej wode CWU w naszych domach do temp 60-70°C). Przyjmujemy, że zimna woda z instalacji wodociągowej ma temperaturę 10°C. Należy ją więc podgrzać o 40°C. Ilość potrzebnej do tego energii wyliczamy ze wzoru:

Q = m x cp x (t2-t1)

gdzie:
m – masa (w naszym przypadku równa się objętości wody),
cp – ciepło właściwe wody,
t2 – temperatura wody po ogrzaniu,
t1 – temperatura wody przed ogrzaniem.
Zatem: 73 000×1,16×40 = 3 387 200 Wh, tj. 3387 kWh.
Tyle energii potrzebujesz rocznie na podgrzanie wody.

Sprawność nowych gazowych przepływowych podgrzewaczy wody oraz kotłów gazowych i olejowych jedno- i dwufunkcyjnych wynosi ok. 90%. Wyższa jest sprawność kotłów kondensacyjnych – można przyjąć nawet 105%. W przypadku wykorzystywania urządzenia o sprawności 90% będziemy więc potrzebować nieco więcej energii, tj. 3387 kWh:0,9 = 3763 kWh. Dla dalszych wyliczeń musimy znać wartość opałową paliwa, jakie zużywa nasz pogrzewacz lub kocioł. Wartość opałowa gazu ziemnego sieciowego GZ 50 wynosi 31.000 kJ/Nm3, tj. 8,61 kWh/Nm3.

W celu wyliczenia, ile danego paliwa zużyje podgrzewacz lub kocioł o sprawności 90%, należy podzielić ilość potrzebnej energii przez wartość opałową tego paliwa: 3.783 kWh:8,61 kWh/Nm3 = 439 Nm3. Do podgrzania 73.000 l wody zużywasz więc rocznie 439 m3 gazu GZ 50.

Sumując: od maja ko końca października zużywasz minimum 220 m3 gazu. W praktyce przekraczasz pewnie 300 m3, bo też latem statystycznie konsumujemy więcej ciepłej wody użytkowej. To, ile placisz, zależy wyłącznie od taryfy i zawartych w niej pozycji stałych/przesyłowych. Ale jak dla mnie nie oznacza to, że go nie zużywasz, tylko poprostu nie wiesz, jak to policzyć, a to w końcu nie grzech :)

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez Jendrula » 20 lip 2010, o 11:15

Wyliczenia... oczywiście płacę jakieś grosze za zużyty gaz ale to nic w porównaniu z "opłatami stałymi", stądc alternatywne grzanie wody latem z innego źródła słabo MI się opłaca. Problem który naświetliłem jest inny- przy energooszczędnych technologiach opłaty stałe po prostu lekko denerwują :shoot: :shoot: Jakbym miał piec olejowy na gaz płynny lub nie daj Boże ogrzewanie CW prądem ani chwili bym sie nie zastanawiał i kupił "dotowane solary' bo te bez dotacji to również "średni" biznes
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Marcin » 20 lip 2010, o 11:32

Tak, tu się zgadzamy.
Pytanie tylko, jak wiele domów w Gminie korzysta z gazu ziemnego? Chyba niewiele i to właśnie dla milczącej większości te obliczenia. Nie mam już czasu robić tego samego dla gazu P-B, ale warto zobaczyć samemu, że solary termiczne to dobre rozwiązanie dla potrafiących liczyć (i bez gazu ziemnego) :)

a gdyby tak otworzyć rynek gazowy, okazałoby się szybko, że nie musisz płacić tak wysokich opłat za utrzymanie systemu przesyłu. Wtedy bylibyśmy już blisko do płacenia za faktyczne zużycie + amortyzację systemu.

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez Jendrula » 20 lip 2010, o 15:08

Nie wierzę że otwarcie rynku gazowego cokolwiek zmieni- jest jeden naturalny monopolista PGNIGe i tyle, jak funkcjonuje "wolny rynek" widać po sieciach komórkowych-jak taniej weekendy w plusie to drożej w zwykłe dni a w Erze na odwrót a a orange "taryfy specjalne' z wysokim abonamentem a jak tak rozsądnie policzysz koszt połaczen ze swojego bilingu to...na jedno wychodzi. Tylko regulator musiałby zmusić operatora gazowego do zniesienia opłat stałych i wliczenia kosztów utrzymania sieci w cenę 1 m sześć. gazu i wtedy jak nie używasz to nie płacisz a zapłacisz jak zużyjesz. jakoś nikomu na tym nie zależy ale jak tak dalej gazownie będą podnosiły różne opłaty stałe to znowu opłacalne będą zbiorniki P-B, a to już zaprzeczenie praw fizyki. Podobnie jest z kosztami ogrzewania- z sieci MPEC powinno być wg wyliczeń specjalistów najtaniej, tylko te "moce zamówione, moce dostarczone, moce powyżej limitu itp" i własny piecyk gazowy znów wychodzi taniej. NP koszt ogrzania 100m kw domu jest taki jak mieszkania w bloku o pow 60-65 m kw! a powiniem być DUŻO niższy. tak więc nasze regulacje energetyczne trochę idą na przekór zasadom termodynamiki, kolejny przypadek gdy urzednicy wiedzą lepiej od Stwórcy (lub ewolucji Big bangu- to wersja dla ateistów) :razz:
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Ałek » 20 lip 2010, o 15:53

***
Ostatnio edytowano 18 lis 2010, o 09:09 przez Ałek, łącznie edytowano 1 raz
Ałek
 

Postprzez Marcin » 20 lip 2010, o 17:23

Jendrula napisał(a):(...) NP koszt ogrzania 100m kw domu jest taki jak mieszkania w bloku o pow 60-65 m kw! a powiniem być DUŻO niższy. tak więc nasze regulacje energetyczne trochę idą na przekór zasadom termodynamiki, kolejny przypadek gdy urzednicy wiedzą lepiej od Stwórcy (lub ewolucji Big bangu- to wersja dla ateistów) :razz:


Nie ma takiej możliwości :) kłania się audyt energetyczny, izolacje, przegrody i środowiska, do których oddajesz energię, zapytaj Kazka, On może Ci to policzyć, bo się zna. Dom zawsze będzie konsumował więcej energii od mieszkania w bloku (przy porównywalnych warunkach powierchniowo-termicznych.

Co do monopolów etc - to zawsze zależy od tego, ile masz wiedzy o rynku, z którego kupujesz usługi. Jestem zdania, że monopol gazowy zwinie się tak sybko, jak właśnie zwija się monopol energii elektrycznej, to tylko kwestia czasu i świadomości odbiorców, co mogą zrobić.

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez szumski » 20 lip 2010, o 17:50

Marcin, ale Jędrula nie mówi o zużytej energii tylko "kosztach" - utrzymania nierobów i pośredników (ZDK, wspólnota- spółdzielnia, zarządca, spec)

Weź na ten przykład przepchaj zwykłą rułę w Wawie, gówno zanim dojdzie do kolektora w ulicy ma trzech właścicieli.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Marcin » 20 lip 2010, o 17:58

szumski napisał(a):Marcin, ale Jędrula nie mówi o zużytej energii tylko "kosztach" - utrzymania nierobów i pośredników (ZDK, wspólnota- spółdzielnia, zarządca, spec)


no tak, ja naiwnie wciąż myślę w kategoriach rynkowych :)

M
Marcin
 

Postprzez Marcin » 20 lip 2010, o 19:34

warto wiedzieć:
http://wyborcza.biz/biznes/1,100896,815 ... _gazu.html

pozdrawiam,

Marcin
Marcin
 

Postprzez Jendrula » 21 lip 2010, o 06:49

Właśnie wyraźnie zaznaczyłem iż to że ogrzanie 60 m kw w bloku jest tak samo drogie jak 100 m kw domu jest WBREW prawom termodynamiki a kosztuje tyle samo! Nic to że wydajność ciepłowni teoretycznie jest wyższa niż indywidualnych pieców- koszty pośrednie, straty i bałagan powodują iż płacisz prawie 80% więcej za KJ w bloku i we wspólnocie niż indywidualnie- to koszt monopoli.
Co do "złamania" monopolu w prądzie- spróbuj zawrzeć umowę z innym operatorem, przeżyj cały sezon (lato-zima) a potem podlicz sobie i zobaczyśz czy coś zaoszczędziłeś i jaka to 'konkurencja".
Konkurencję bedziemy za to mieli jak nam zrobią wodociąg, tedy zadecydujesz czy zechczesz pić kranówę z Wodociągu Północnego (lub z naszej głębinówki), czy też dalej będziesz pompował ze swojego ujęcia(jeśli nie wyschnie). Co do upadku pewnych monopoli nie wierz za bardzo "faktom prasowym" bo dziennikarze zagrożeni dużym bezrobociem wszystko napiszą byle "wierszówkę " dostać :(
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Dookoła Nas



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości