Urzędasy

O naszej lokalnej gazecie

Urzędasy

Postprzez Jendrula » 24 sie 2012, o 13:47

Witam!
Kto nie jest fanem naszych rozpieszczonych i niekompetentnych Urzędasów to zapraszam do wpisywania przykładów ich tępoty indolencji, chamskiego traktowania petentów itp.
Także wpisy "jak zyć" w ich wszechwładzą by mimo to funkcjonować.
Na początek- myślicie że jest kryzysi trzeba oszczędzać, tak ale ICH OT NIE DOTYCZY I MAJĄ W d TO ŻE BRAK KASY W BUDŻECIE I UBOŻSZE GRUPY są zagrożone jeszcze większym ubóstwem! Żądają KASY!
http://finanse.wp.pl/kat,104492,title,R ... caid=1f0b6
:shoot:
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez szumski » 24 sie 2012, o 20:39

Jendrula, nie przejmuj się. Góra 5 lat i wszędzie będziesz widział ładne cycki, a takie pierdoły co opisujesz zejdą na ostatni plan ;) A i zdecydowanie zwiększy się liczba tych co mogą Cię pocałować w.....wiesz gdzie. Takie i wiele innych zalet ma data produkcji :P
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Jendrula » 25 sie 2012, o 08:27

T ja mam czekać aż 5 lat by zobaczyć ładne cycki? Dżizus!
Jak mogę omijam szerokim łukiem urzedy ale jak wiesz zawodowo "nie chcem ale muszem" sie zadawać z nimi. Oczywiście mogę nie sprzedawać nic w Jabłonnej ale pozbawię się ciekawych ofert.
Pytają mnie klienci czy to dobra gmina? co mam mówić?.... zachwalam walory krajobrazowe b tylko to mogę :?
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Cielak » 27 sie 2012, o 07:06

"Według GUS, średnia pensja w administracji publicznej to dzisiaj ok. 4,7 tys zł"

buahahahahaha....
chyba BRUTTO!!! i to nie wiem w jakim urzędzie!! Chyba w Ministerstwie!

Pensje w większości urzędów terenowych, czyli tam gdzie odwala się tzw. czarną robotę nie przekraczają 1500zł netto. A nazaiwaniać się trzeba ostro. wierz mi.

Nie patrzcie na statystyki bo to niczego nie pokazuje a jedynie zaciemnia cały obraz.

A co do wątku głównego: pewna Pani w Urzędzie Skarbowym na Pradze, nie chciała ode mnie przyjąć dokumentu twierdząc, że jest on błędnie wypełniony. Nie pomagały moje tłumaczenia, że nie ma to żadnego znaczenia, bo może ja właśnie chcę złożyć błędnie wypełniony druk a ona i tak go musi przyjąć. Skończyło się na interwencji ochrony. Na szczęście przyszła Pani naczelnik i dokument ode mnie przyjęto.

Pamiętajcie: nie ma takiej możliwości, żeby jakikolwiek urząd NIE PRZYJĄŁ od was jakiegoś dokumentu. Żeby nie wiem jak błędnie został on wypełniony. Musi przyjąć a potem ew. wezwać was celem złożenia wyjaśnień.

Pozdrawiam.
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Jendrula » 27 sie 2012, o 07:40

Jestem za tym by kompetentny urzędnik zarabiał te 4700 NETTO ale trzeba NATYCHMIAST zlikwidować tak z 50% etatów. Mamy więcej urzędników niż za komuny, choć wtedy kompów nie było i wszystkie papiery prowadziło się "ręcznie"
Na początek- likwidacja meldunku, po co komu ten soviecki wymysł, w normalnych krajach "meldować się" to muszą przestępcy na warunkowym zwolnieniu z więzienia a nie zwykli ludzie. Wystarczy oświadczenie dla US gdzie mieszkam i to jet mój adres do doręczeń sądowych i administracyjnych
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Olena » 27 sie 2012, o 17:42

Jendrula napisał(a): Wystarczy oświadczenie dla US gdzie mieszkam i to jet mój adres do doręczeń sądowych i administracyjnych


Zapewniam Cię, że w Polsce US też ma głęboko Twój meldunek. Dla tej instytucji ważny jest adres zamieszkania a nie zameldowania. Wystarczy spojrzeć na jakąkolwiek deklarację podatkową gdzie się wpisuje adres.

Co do reszty - może i przed komputerami ilość urzędników była mniejsza ale i biurokracja nie była tak idiotycznie rozbuchana.

Ostatnio wpadło mi w oczy ogłoszenie zdaje się z Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego (dla przypomnienia: praca w Warszawie). Oferowane wynagrodzenie: 1.970,00 zł BRUTTO.
Avatar użytkownika
Olena
 
Posty: 407
Dołączył(a): 18 paź 2006, o 19:41
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Jendrula » 27 sie 2012, o 17:47

Własnie o tym pisałem ,nawet skarbówka ma w D nasz meldunek, wystarczy oświadczenie o miejscu zamieszkania. Bez systemu meldunkowego wydział ewidencji ludności w UM i UG poszłyby do likwidacji. Niestety dla wielu polityków i zwykłych obywateli nie do wyobrażenia jest system bez meldunku, boją się nie wiadomo czego.(najpewniej własnej głupoty)
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez Cielak » 28 sie 2012, o 07:40

Jendrula napisał(a):Jestem za tym by kompetentny urzędnik zarabiał te 4700 NETTO ale trzeba NATYCHMIAST zlikwidować tak z 50% etatów. Mamy więcej urzędników niż za komuny, choć wtedy kompów nie było i wszystkie papiery prowadziło się "ręcznie"


Jendrula, zobacz jak beznadziejne masz podejście do problemu...
zlikwidować 50% etatów i będzie OK!?
BZDURA!

Zlikwidować głupie i bezmyślne przepisy, które tą biurokrację tworzą! a wtedy etaty same z siebie przestaną być potrzebne!
Problemem nie jest to, że urzędników jest za dużo. Problem polega na tym, że rozrost biurokracji te etaty tworzy a wręcz wymusza. I to nie naszej biurokracji tylko tej, która przychodzi do nas z EU. To dzięki EU powstało kilkanaście zupełnie nowych agencji i inspekcji.

Jest sporo takich urzędów i inspekcji, które można połączyć, lub zlikwidować przenosząc ich obowiązki na inne agencje.
I to bez zatrudniania kolejnych pracowników.

ZUS z powodzeniem można by połączyć z US - szybciej i taniej no i w końcu mieli byśmy piękne Urzędy Skarbowe ;)

I tak mógłbym mnożyć.

Jeżeli wydaje Ci się, że nasza biurokracja jest rozrośnięta, to popatrz na wszelkie agencje w EU. Oni to dopiero mają rozwiniętą biurokrację!

Ale to wszystko i tak nie ma sensu bez woli politycznej i zmiany przepisów.
I nie pisz mi tu o armii urzędasów bo oni sami siebie nie tworzą i nie zatrudniają i nie ma czegoś takiego jak Armia Urzędasów - tajemnicza organizacja trzymająca w szachu Rząd. To bzdury i banialuki wymyślone przez media, żeby było ciekawiej.
Za to jest jedna organizacja, która jest największym szkodnikiem w tym kraju a nazywa się Związki Zawodowe. Poczytaj sobie co może taki związek i na czym polega a dopiero wtedy zrozumiesz patologię jaką stworzono za czasów AWS.

I jeszcze raz powtórzę swoje zdanie w kwestii opryskliwych bądź nieuprzejmych urzędników: odpowiedzialnymi za taki stan rzeczy są Ci, którzy ich zatrudniają a potem nimi zarządzają! Jeżeli jestem szefem urzędu (np. Gminy) to wymagam od pracowników zaangażowania i uprzejmości w stosunku do klienta bo to też świadczy o tym, który tym urzędem zarządza. Jak jakaś osoba nie potrafi się dostosować i są na nią skargi to zwalniam i zatrudniam kogoś innego. Jakoś prywatni przedsiębiorcy nie mają z tym żadnego problemu...

Pozdrawiam.
Bo w życiu bywa tak, że nie zawsze się jest na górze...
Avatar użytkownika
Cielak
 
Posty: 1338
Dołączył(a): 18 gru 2007, o 16:11
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez Jendrula » 28 sie 2012, o 08:08

Cielak!
Te redukcje to pewien skrót myślowy bo jak zlikwiduje się częśc niepotrzebnych przepisów to i powód zatrudnienia 200tys ludzi zniknie.
O biurokracji EU nie wypowiem sie bo na forum nie wolno używać zwrotów wulgarnych, ale kraje starej Unii są na tyle bogate że ich stać a nas nie stać
Związki zawodowe- ponieważ tu na forum w miarę jesteśmy anonimowi to wyznam iż w korporacji zwalczałem wszelkimi PRAWNYMI metodami związki, rezultat działania związków po 3 latach w korporacji.... pogorszenie się sytuacji szeregowych pracowników i masę napsutej krwi i atmosfery pracy.
Ale niestety takie coś jak mafia urzędnicza istnieje, wzajemne dupochrony i dupokrytki, brak rzetelnej oceny pracy i system w którym jak cicho siedzisz to możesz miernie pracować i doczekać emerytury. Porządek mógłby w dowolnym urzędzie wprowadzić manager z prywatnej firmy tylko wołami nie zaciągniesz takiego do pracy w urzedzie.
Cielak jak chcesz wiedzieć jak pracuje UKS, departament analiz prawnych w MFinansów lub Komisja Nadzoru Finansowego (temat na czasie) to spotkamy sie przy wódce i zdradze Ci parę smaczków...na forum nie napisze bo udowodnić tego nie mogę ale posłuchać warto. Dowiesz się dlaczego coś takiego jak Amber i Finnroyal może istnieć w 1000 mutacji a urzednicy za to odpowiedzialni biorą pensje+13stki 14-stki i premie jak nigdy nic.
Deprasja gwarantowana! Choć nie- będziesz się cieszyć iz z NIMI nie masz nic wspołnego i spokojnie bedziesz spać.
Haec Sybillae foliis obscuriora- to mniej zrozumiałe od wyroczni Sybilli
Jendrula
 
Posty: 1630
Dołączył(a): 16 sty 2008, o 10:25
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Urzędasy

Postprzez Robi » 28 sie 2012, o 13:38

Zgadzam się z tym, że związki zawodowe są nam niepotrzebne. Tak naprawdę jest to państwo w państwie i myślą tylko o sobie (ojciec za komuny był w Solidarności, aresztowania i itd, ale za nowych czasów wypisał się z tego interesu i nie chciał nic o tym słyszeć).
Skoro mamy tyle urzędników (bo niby musimy) to powinni oni bardziej przykładać się do swoich obowiązków i może by to coś dało, bo gdzie inspekcja pracy, sądy pracy i inne instytucje, które powinny dbać o pracowników.
Avatar użytkownika
Robi
 
Posty: 89
Dołączył(a): 6 sty 2007, o 14:44
Lokalizacja: Chotomów

Następna strona

Powrót do Dookoła Nas



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości

cron