Polemika Platformy Obywatelskiej RP z Alternatywą

12 listopada to termin wyborów samorządowych,tego dnia wybierzemy 15 radnych i wójta gminy.

Debata dotyczy wyborów i kandydatów z punktu widzenia ich przydatności do pełnienia przyszłej funkcji (czyli ich predyspozycji, osiągnięć i wpadek jakie mieli).

Polemika Platformy Obywatelskiej RP z Alternatywą

Postprzez Małgorzata Mączyńska » 29 paź 2006, o 01:19

Szanowni Państwo, zwolennicy Alternatywy!

Na początek wyjaśnię, że jestem pełna uznania dla dokonań osiedla "Pogodne", choć nie ukrywam, że wyręczanie Gminy w jej obowiązkach to swego rodzaju patologia. Nie mogę natomiast zgodzić się z tezą, że w strukturach samorządu mają rację bytu tylko inicjatywy lokalne , a nie partie polityczne. Nawet, gdyby Alernatywa wygrała trzy mandaty nie ma co marzyć o głębokich zmianach w Gminie (nie osiągnie większości w Radzie Gminy). Takie szanse posiada za to partia polityczna zwłaszcza jeżeli wystawia kandydatów na radnych niemal we wszystkich okręgach oraz kandydata na wójta, czy radnych powiatowych. Dlatego kierowaliśmy propozycje co do współdziałania właśnie do Państwa kandydatów, w imię walki o priorytety. Osobiście zachęcałam do tego Pana Grzybka, oferując mu swoje pierwsze miejsce na liście Platformy, deklarując, że do naszej partii nie musi wstępować! Omówiono nam. Nieraz się zastanawiam, czynaprawdę Państwo wierzą, że Trzej Wspaniali z Alternatywy (piszę to bez złośliwości) mogą być lekiem na całe zło w Gminie.
wiceprzewodnicząca koła Platformy Obywatelskiej RP Gmina Jabłonna
Małgorzata Maczyńska


[/code][/b]
Małgorzata Mączyńska
 

Postprzez szumski » 29 paź 2006, o 07:23

Ja to tak jak Pawlak "za demokracją od czasu do czasu ale przeciwko ........."
Czy tytuł Pani postu ma coś wspólnego z treścią? Weź Pani do siebie wszystkich "Trzech Wspaniałych" bo tak to mi wygląda na próbę rozbicia raczkującej (może wielkie słowa) inicjatywy obywatelskiej. Pan "Wspaniały" przyjmując Pani propozycję po pierwsze będzie musiał wykazać się lojalnością do nowej "matuszki", po drugie musi wypiąć się na kolegów. Czy o to chodzi?
Partia na szczeblu gromadzkim już była i nawet był pluralizm bo wójt z rozdzielnika - ZSL wykonywał polecenia sekretarza PZPR. Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez szpak » 29 paź 2006, o 07:39

Pani Małgorzato ja mimo, ze do Powiatu startuje z listy PO wiec listy partyjnej jestem w sprawach gminy odmiennego zdania.
Jest duzo prawdy w tym o czym Pani mowi, jednak życie pokazuje, że można spokojnie realizowac swoj program startując posiadajac dwa a nawet jeden mandat.
W koncu Rada Gminy to nie jest łup, ktory wziety w całości gwarantuje sukces. Dla mnie Rada Gminy to miejsce, w ktorym przedstawiciele różnych lokalnych spolecznosci wspolnie będą realizowały program rozwoju gminy.
Przeciez wystarczy tylko troche dobrej woli i we wszystkim można znalezc porozumienie i wspolnie poprawic jedna, druga, trzecia droge, pozniej skanalizowac jeden, drugi, 3. kawałek gminy. Wszystko zalezy od ludzi i od chęci wspólnego działania - dlatego myślę,że w trakcie kampanii prezentujmy jednak własne programy by po wyborach byłojeszcze z kim rozmawiac. Gdyż takie personalne spory mogą sprawić, że są radni ale nie chca na siebie patrzec i trzeba bedzie roku by emocje opadly.
Oczywiscie są sytuacje, w ktorej jednak na kompromisy isc nie trzeba - ale ja mowie raczej o normalnych sytuacjach.
BTW - Spojrzmy na tak przywolywany dosyc czesto na forum Wieliszew jako przyklad jak najbardziej do nasladowania - w naszej gminie kampania 4 lata temu byla wrecz wyniszczajaca. Okazalo sie, ze wojt nie mial wiekszosci, wszyscy byli ze wszystkimi skloceni przez prawie rok!!! nie dzialo sie nic, kazdy ruch wojta byl blokowany dla zasady.
Zmarnowano kolejne 6 miesiecy bo przez ten marazm wojt i urzad (zablokowani przez rade) nie mogli zaciagac kredytow na zabezpieczenie wnioskow i.... jednak emocje opadly ludzie zaczeli ze soba rozmawiac i prosze bardzo niecale 3 lata pracy i mamy Wieliszew z kazdym miesiacem ladniejszy i coraz bardziej imponujacy sasiadom.
Oj troche sie rozpisalem:)
pozdrawiam
Paweł Kownacki
Avatar użytkownika
szpak
Radny Powiatu
 
Posty: 183
Dołączył(a): 14 paź 2006, o 22:31
Lokalizacja: Komornica

Postprzez Krzysztof J » 29 paź 2006, o 08:52

Bardzo mi sie podoba taka ideowosc. Ale niestety praktyka pokazuje ze rada skonstruowana w taki wlasnie sposob dziala malo kutecznie. Drogi powstaja zwykle tam gdzie mieszkaja radni, podobnie linie telefoniczne czy kanalizacja.
Najpierw trzeba miec wizje rozwoju calosci, strategie rozwoju gminy, a potem na tej podstawie mozna realizowac miejscowe projekty, plany. To tak jak z zagospodarowaniem przestrzennym - najpierw ogolne studium, potem plan zagospodarowania calego terenu, a potem decyzje miejscowe. Gdybysmy zaczeli od poszczegolnych decyzji, i z nich chcieli stworzyc ogolny plan to obawiam sie ze daleko nie zajedziemy.
Pozdrawiam
Krzysztof J
 
Posty: 537
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 20:45
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Postprzez szpak » 29 paź 2006, o 09:06

zapraszam w odwiedziny do Wieliszewa - drogi, oswietlenie, chodniki, kanalizacja sa przede wszystkim tam gdzie jest najwiecej mieszkancow a nie mieszka jakis radny. Wszystko zalezy od ludzi - jesli radny bedzie pamietal ze dobro ogolu najpierw to naprawde moze byc dobrze.
Moze i jestem idealista (ale czy to grzech), ale dlatego wlasnie startuje w wyborach by pokazac, ze mozna inaczej.
Avatar użytkownika
szpak
Radny Powiatu
 
Posty: 183
Dołączył(a): 14 paź 2006, o 22:31
Lokalizacja: Komornica

Postprzez szumski » 29 paź 2006, o 09:13

Czyli proste. Wybrać na radnych ludków z najbardziej zaludnionych i zabagnionych uliczek. A kto z Was weźmie majstra do budowy własnego domu, który sam mieszka w walącej się psiej budzie? Pozdr.
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez toja » 29 paź 2006, o 09:39

coraz bardziej "podoba mi sie" polemika PO i Alternatywy
gdzie dwoch sie bije............ itd

p.krzysztofie
swoja droga to chetnie zobacze od ktorego radnego zaczyna sie
kanalizacja a od ktorego telefony
jak czytam cos takiego to ...........
toja
 

Postprzez szpak » 29 paź 2006, o 10:09

toja napisał(a):coraz bardziej "podoba mi sie" polemika PO i Alternatywy
gdzie dwoch sie bije............ itd

p.krzysztofie
swoja droga to chetnie zobacze od ktorego radnego zaczyna sie
kanalizacja a od ktorego telefony
jak czytam cos takiego to ...........


mysle, ze Pan Krzysztof troche sie tylko zapedzil i niepotrzebnie powtarza mocno wytarty stereotyp.
Mysle, ze myslacy radny wie, ze takie "prywatne" inwestycje do dobrego nie doprowadza. I chyba widac, ze coraz rzadziej maja miejsca takie wydarzenia Swoja droga nie dajmy sie zwariowac - wokol radnego rowniez żyją mieszkańcy gminy i im tez cos sie nalezy.
Avatar użytkownika
szpak
Radny Powiatu
 
Posty: 183
Dołączył(a): 14 paź 2006, o 22:31
Lokalizacja: Komornica

Postprzez dezorganizator » 29 paź 2006, o 11:02

Krzysztof J napisał(a):Bardzo mi sie podoba taka ideowosc. Ale niestety praktyka pokazuje ze rada skonstruowana w taki wlasnie sposob dziala malo kutecznie. Drogi powstaja zwykle tam gdzie mieszkaja radni, podobnie linie telefoniczne czy kanalizacja.


Jakoś nie było mi dane poznać radnego z osiedla Pogodne, który "załatwił" asfalt i telefony...Byś może dlatego, że takowy nie istnieje...Utrącanie dla zasady inicjatyw lokalnych przypomina mi działania pewnej partii, która zlikwidowała afery, niestety razem z inwestycjami...

Najpierw trzeba miec wizje rozwoju calosci, strategie rozwoju gminy, a potem na tej podstawie mozna realizowac miejscowe projekty, plany. To tak jak z zagospodarowaniem przestrzennym - najpierw ogolne studium, potem plan zagospodarowania calego terenu, a potem decyzje miejscowe. Gdybysmy zaczeli od poszczegolnych decyzji, i z nich chcieli stworzyc ogolny plan to obawiam sie ze daleko nie zajedziemy.
Pozdrawiam


Wszystko pięknie, tylko lata lecą i każdy chciałby mieć drogę, chgdnik plac zabaw teraz, a nie w odległej, bliżej nie sprecyzowanej przyszłości. Czasy centralnego planowania mamy szczęściwie za sobą (a może się mylę) i take deprecjonowanie inicjatyw lokalnych wizją "my wiemy lepiej, siedźcie i czekajcie na nasz Wielki Plan" zwyczajnie jest nieatrakcyjne dla mieszkańców. Ludzie chcą konkretów: Co I Kiedy, a nie mglistych obiecanek i mamienia ich mityczną strategią rozwoju, uchwaloną być może na Święte Nigdy. To dobra wymówka dla indolencji i marazmu: owszem nic się nie dzieje, bo pracujemy nad Świętą Strategią, ale jak już ją stworzymy to dopiero zobaczycie (cuda na kiju)... A potem zawsze można powiedzieć, chcieliśmy dobrze, ale .........(tu wstawić stosowną grupę, PIS, PO czy cokolwiek) nam rzucało kłody pod nogi i się nie dało.Tyle że kolejne cztery lata w plecy.... Przypomina mi to czasy ustroju powszechnej szczęśliwości, który czasem i niechętnie przyznawał, że owszem narazie to mamy jeszcze syf i malarię, ale jak już zbudujemy (komunizm, socjalizm, czy co tam jeszcze) to dopiero będzie eden i orgazm dla każdego. Tyle że jakoś horyzont tego edenu ciągle się przesuwał w czasie...

Dlatego uważam że trzeba głosować na tych co:
-czegoś dokonali na naszym podwórku (czytaj: coś potrafią poza gadaniem i tworzeniem wizji przyszłej szczęśliwości).
-mają realną wizję tego, czego można dokonać w przyszłości.
Wnioski pozostawiam zainteresowanym.
co by tu jeszcze spieprzyć panowie?
Avatar użytkownika
dezorganizator
 
Posty: 489
Dołączył(a): 27 paź 2006, o 14:30
Lokalizacja: z Nienacka

Postprzez Krzysztof J » 29 paź 2006, o 12:13

na tym poziomie nie zamierzam dyskutowac, wiec zmilcze

czlowieku, jesli zamierzasz nadal pisac takie pelne obelg paszkwile, to przynajmniej miec odwage i sie przedstaw z imienia i nazwiska

rozumiem, ze znaja cie sasiedzi z twojego osiedla, ale w innych rejonach jestes nikim
Krzysztof J
 
Posty: 537
Dołączył(a): 17 wrz 2006, o 20:45
Lokalizacja: Dąbrowa Chotomowska

Następna strona

Powrót do Wybory samorządowe 2006 (debata)



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości