Jak rozliczyć radnego?

21 listopada to termin wyborów samorządowych, tego dnia wybierzemy 15 radnych i wójta gminy. Debata dotyczy wyborów i kandydatów z punktu widzenia ich przydatności do pełnienia przyszłej funkcji (czyli ich predyspozycji, osiągnięć i wpadek jakie mieli).

Jak rozliczyć radnego?

Postprzez Igor Krajnow » 14 lis 2010, o 21:22

Zastanawiam się nad tym jakiej formy rozliczenia radnego z jego obietnic oczekiwalibyście Wy jako wyborcy? Czy były już sytuacje, że radni, których wybraliście, nie rozliczyli się ze swoich obietnic, które złożyli w trakcie kampanii?

Drodzy wyborcy! Kandydaci na radnych, a wśród nich i ja, wiele wam obiecują. Czy wywiążą się z tych obietnic? Jak możnaby ich rozliczyć za cztery lata? Oczywiście najprościej powiedzieć, że można nie głosować na nich drugi raz, ale zapewne zawsze znajdą się tacy, którzy zagłosują mimo wszystko.

A może by tak potraktować programy wyborcze jako swego rodzaju kontrakt menedżerski? Nie wywiązanie się z kontraktu automatycznie dawałoby kandydatowi "wilczy bilet" i nie mógłby startować ponownie za 4 lata? To rodzi jednak problem w przypadku kandydatów z hasłami bardzo ogólnymi. O ile postulat remontu drogi czy uruchomienia linii autobusowej rozliczyć jest bardzo łatwo, o tyle z postulatem np. "harmonijnego rozwoju" mógłby już być pewnego rodzaju problem. Chętnie poznałbym wasze zdanie na ten temat.

Ja ze swej strony deklaruję, że przed startem w kolejnych wyborach poddam się Państwa weryfikacji i to od Was będzie zależało, czy będę ubiegał się o reelekcję czy też nie. Oczywiście, o ile powierzycie mi mandat radnego 21 listopada :-)
Radny powiatu legionowskiego w kadencji 2010-2014

Przewodniczący Komisji Rozwoju

Przewodniczący klubu radnych PO

http://facebook.com/igor.krajnow
Avatar użytkownika
Igor Krajnow
Radny Powiatu
 
Posty: 304
Dołączył(a): 15 paź 2010, o 14:56
Lokalizacja: Olszewnica Stara

Postprzez szumski » 14 lis 2010, o 21:45

Jak rozliczyć?

Cztery lata pytam Pana Pułkownika czemu nie wziął URLOPU w poprzedniej kampanii i czy jest na urlopie w obecnej.
A on na to o UCZCIWOŚCI i że ma doświadczenia w biznesie - czyli jak przekręcić Skarb Państwa na 6,5 tysia co cztery lata.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez Helena » 15 lis 2010, o 09:36

Panie Karmel,
jaki związek ma urlop brany (lub nie) na czas kampanii wyborczej przez kandydata na radnego z rozliczaniem radnego z jego obietnic wyborczych (np. na temat wybudowania iluś tam km dróg) ?

Kwestia urlopu pracownika, to kwestia relacji na linii pracodawca - pracownik.
Kwestia rozliczania radnego z jego obietnic wyborczych, to kwestia relacji wyborca - radny.

Wydaje się, że człowiek z takim doświadczeniem życiowym jak Pan, powinien rozróżniać te dwie różne kwestie. I Pan je rozróżnia, lecz celowo manipuluje nimi tak, by powstało wrażenie, że gdzieś coś jest nie tak. Dlatego z całym szacunkiem do Pana osoby, apeluję, dość już tych złośliwości zamieszczanych w różnej formie na tym forum pod adresem innych kandydatów na radnych. Niech Pan ochłonie w tej gorączce wyborczej i zajmie się swoimi obietnicami wyborczymi i przekonywaniem ludzi do tego, żeby chcieli mieć oczyszczalnię ścieków pod swoim ogrodzeniem.

Tak na marginesie. Stopień pułkownika to zacna ranga. A Pan do tej pory nie pochwalił się, jakiego stopnia się dosłużył podczas swojej przygody z armią ?
Helena
 
Posty: 21
Dołączył(a): 4 lis 2010, o 10:44
Lokalizacja: Chotomów

Postprzez szumski » 15 lis 2010, o 10:04

Kwestia urlopu pracownika, to kwestia relacji na linii pracodawca - pracownik.

A to już prywatną armię mamy???
Bo mnie się wydaje że to IDZIE NIE MNIEJ NIŻ 1,95% PKB Z BUDŻETU PAŃSTWA

A Pan do tej pory nie pochwalił się, jakiego stopnia się dosłużył podczas swojej przygody z armią ?

Awansowałem zgodnie z obowiązującymi do dziś regułami. Mam kartę mobilizacyjną i wyznaczone stanowisko w logistyce na wypadek "W". Nigdy mi do łba nie przyszło żeby dymać armię.
Pozdrawiam
szumski
Kłusownik kołtuństwa
 
Posty: 4874
Dołączył(a): 29 sie 2006, o 06:21

Postprzez sikora » 17 lis 2010, o 08:58

Wracajac do tematu wątku: w naszej gminie to można po prostu zrobić zestawienie glosowań danego radnego i będziemy wiedzieli przynajmniej, jakie faktycznie ma poglady, a nie jakie deklaruje.
To nie jest oczywiscie do końca miarodajne i nie moze być jedynym kryterium, ale od czegoś trzeba zacząc.
Poza tym warto sprawdzić, czy pracuje w jakichs komisjach rady, bo taki, co mu się nie chce w zadnej pracować, to już musi wyjątkowy leń.
To moje pomysły.
sikora
 
Posty: 75
Dołączył(a): 8 mar 2007, o 23:06


Powrót do Wybory samorządowe 2010 (debata)



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości